Wypowiedzenie umów o pracę: co dalej?
Po upływie okresów wypowiedzeń lekarze, którzy wybrali tę formę protestu, przestaną być pracownikami swoich szpitali. Staną w obliczu decyzji o dalszym losie swojej kariery zawodowej. Dróg jest wiele, tak jak wiele jest form wykonywania zawodu lekarza. Przedstawia je ekspert prawny Pulsu Medycyny Sławomir Molęda.
Działalność gospodarcza polega na zorganizowaniu pracy na własny rachunek. Praca ta może być wykonywana samodzielnie - mamy wówczas do czynienia z praktyką lekarską. Można też zatrudnić do niej inne osoby, zakładając niepubliczny zakład opieki zdrowotnej. W obu przypadkach lekarz podejmuje ryzyko gospodarcze związane z pozyskaniem pacjentów w sposób bezpośredni bądź za pośrednictwem zamówień od innych podmiotów, przede wszystkim od SP ZOZ-ów i Narodowego Funduszu Zdrowia, ale także od zakładów pracy, firm, instytucji, szkół, stowarzyszeń itp. Plusem jest niezależność finansowa i organizacyjna oraz możliwość wszechstronnego rozwijania działalności. Minusem jest konieczność podjęcia wysiłku organizatorskiego oraz poczynienia wstępnych nakładów finansowych. Do tego dochodzą przeróżne obowiązki rejestrowe, administracyjno-prawne, podatkowe, ubezpieczeniowe itd., które w przypadku zatrudniania innych lekarzy we własnym NZOZ-ie mogą ostatecznie nie pozostawić czasu na osobiste wykonywanie zawodu.
Podstawowa decyzja wiąże się zatem z wyborem: zatrudnienie czy organizowanie własnej działalności. Niezależnie od tego rozstrzygnięcia, rozpatrzenia wymaga kolejna kwestia: razem z kolegami czy na własną rękę? Zarówno do ustalenia warunków zatrudnienia, jak i do organizowania działalności gospodarczej, można przystąpić grupowo. Zwłaszcza w przypadku przystąpienia do negocjacji warunków ponownego zatrudnienia lub warunków wycofania złożonych wypowiedzeń wskazane jest działanie grupowe. Konieczność prowadzenia negocjacji grupowych jest szczególnie mocno podkreślana przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, który na swoich stronach internetowych opublikował dla lekarzy wzór odpowiedniej umowy o współpracy, a ponadto nawołuje ich do zakładania zrzeszeń w formie stowarzyszeń. Owe inicjatywy, chociaż chwalebne, mogą nieco dziwić, ponieważ kompletnie abstrahują od działalności związkowej. Zamiast nawoływać lekarzy do organizowania się w celu zbiorowego negocjowania warunków pracy, OZZL powinien nakłaniać ich do przystępowania do związku i podejmować negocjacje w ich imieniu. Jako związek zawodowy może on nie tylko organizować lekarzy w tym celu, ale ponadto doprowadzić do zapisania odpowiednich warunków płacowych w regulaminach wynagradzania bądź w układach zbiorowych pracy.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda