Wojewodowie nie dofinansują hospicjów
Projekt złożony przez grupę posłów PO nie zyskał poparcia sejmowej komisji zdrowia. Zakładał stworzenie podstawy prawnej, która umożliwiałaby wojewodom możliwość przekazywania dotacji na hospicja.
Przeciw projektowi głosowało 14 posłów, 12 było za, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Z ramienia PO projekt przedstawiał Cezary Grabarczyk, który podkreślał, że z każdym rokiem wzrasta zapotrzebowanie na świadczenia w hospicjach stacjonarnych. Dodał, że proponowane rozwiązanie tworzy drogę do wsparcia osób w stanach terminalnych i zapewnienia pomocy ich rodzinom i bliskim.
Poseł PiS Tomasz Latos poparł ideę, jednak podkreślił, że przedstawiony projekt jest źle sformułowany i niewystarczająco opisuje kwestie finansowe. "Co do zasady, że należy wspierać hospicja to myślę, że nikt nie ma wątpliwości – ja również nie – i z pewnością, gdyby ustawa była odpowiednio dobrze sformułowana i przygotowana również pod względem finansowym, to pewnie byłoby nam znacznie łatwiej nad nią procedować" – powiedział.
Na posiedzeniu komisji obecny był wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz, który zauważył, że projektowany zapis umożliwia udzielanie dodatkowych zastrzyków finansowych na modernizacje i inwestycje, co nie jest równoznacznie ze zwiększeniem liczby placówek świadczących opiekę paliatywną.
Obecny na posiedzeniu komisji wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz oceniał, że w projekcie można dostrzec "elementy, które stanowią zaburzenie ładu, jaki jest opisany w ustawie o działalności leczniczej".
Zdaniem Tombarkiewicza wątpliwości budzi także umożliwienie przekazywania takich środków tylko na jeden rodzaj świadczeń i wskazał, że podobne potrzeby mają np. zakłady opiekuńczo-lecznicze. Wyraził też obawę, że takie przekazywanie środków mogłoby stanowić niedozwoloną pomoc publiczną.
Wiceminister zaznaczył, że od stycznia wzrosła wycena świadczeń hospicyjnych i zapewnił, ze zwiększone środki na pewno pozwolą poszczególnym hospicjom na wykonanie prac remontowych czy inwestycyjnych.
Politycy PO na konferencji prasowej zwołanej po zakończeniu obrad komisji negatywnie ocenili rezultat jej prac.
Ba premier a Ewa Kopacz (PO) pytała: "gdzie jest ta empatia i gdzie jest ta wrażliwość posłów PiS?". "Kiedy są tak naprawdę szczerzy, czy wtedy, kiedy rzeczywiście współczują (...), czy wtedy, kiedy zabraniają dofinansować przez wojewodę miejsc, w których ci obłożni i beznadziejnie chorzy bez szansy na sprawne życie, mali i starsi pacjenci, bezpiecznie przebywają?" - mówiła Kopacz.
Projekt przygotowany przez PO ma na celu stworzenie podstawy prawnej dla wojewodów do przekazywania dotacji dla placówek leczniczych udzielających świadczeń z zakresu opieki hospicyjnej i paliatywnej.
"Szybkie i odczuwalne zwiększenie dostępności do tego rodzaju placówek udzielających świadczeń dla rosnącej z każdym rokiem grupy pacjentów przewlekle i nieuleczalnie chorych nie będzie możliwe bez większego niż dotychczas zaangażowania środków publicznych" – przekonują autorzy projektu.
Z danych przytoczonych w uzasadnieniu projektu wynika, że w październiku 2016 r. Polsce funkcjonowało 98 hospicjów udzielających świadczeń stacjonarnych i całodobowych świadczeń innych niż szpitalne. Najwięcej stacjonarnych hospicjów (w tym dziecięcych) jest w województwach mazowieckim (13), dolnośląskim (12) i pomorskim (12); najmniej natomiast w kujawsko-pomorskim (2) i warmińsko-mazurskim, opolskim i śląskim (po 3).
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: oprac. kl