Wiele praktyk w jednym gabinecie
Czy możliwe jest otwarcie indywidualnej praktyki kilku lekarzy dentystów w jednym gabinecie? Tak - odpowiada radca prawny.
Praktyka stacjonarna
Zgodnie z ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarz wykonujący indywidualną praktykę lekarską lub indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską może zatrudniać osoby niebędące lekarzami do wykonywania czynności pomocniczych. Regulacja ta oznacza z jednej strony, że lekarz taki może zatrudnić tzw. personel pomocniczy (np. pielęgniarkę, sprzątaczkę), z drugiej strony ogranicza jednak krąg osób, które mogą zostać zatrudnione przez lekarza. Nie może on bowiem zatrudnić innego lekarza i to niezależnie od tego, czy chciałby go zatrudnić na podstawie umowy o pracę, czy też umowy cywilnoprawnej (np. o dzieło, zlecenia). Wynika to z tego, że zatrudnienie takie powodowałoby, iż nie wykonywałby on czynności zawodowych osobiście i na własne ryzyko. Jedynie wyjątkowo lekarz dentysta wykonujący indywidualną praktykę lekarską lub indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską wpisaną na listę praktyk uprawnionych do prowadzenia staży podyplomowych może zatrudniać lekarza dentystę w celu odbywania przez niego stażu podyplomowego.
Lekarz dentysta nie może wykonywać praktyki wyłącznie w miejscu wezwania. Może on jedynie prowadzić stacjonarną indywidualną praktykę lekarską, indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską oraz grupową praktykę lekarską. Ta ostatnia forma daje mu jednak szansę prawnego uregulowania współpracy z innymi lekarzami dentystami w ramach jednego miejsca prowadzenia praktyki - gabinetu, w formie spółki cywilnej albo spółki partnerskiej. Unormowanie tych relacji w ramach rzeczonych spółek nie będzie już, przy uwzględnieniu specyfiki wykonywanego zawodu, zasadniczo odbiegało od regulacji dotyczących innych podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w tych formach, nie wymaga więc specjalnego omówienia. W wypadku zawarcia spółki przez lekarzy ich wzajemne relacje będzie regulować stosowna, zawarta w formie pisemnej, umowa spółki cywilnej albo umowa spółki partnerskiej zawarta pod rygorem nieważności w formie aktu notarialnego. Przygotowanie takiej umowy warto oczywiście powierzyć profesjonaliście, czyli radcy prawnemu lub adwokatowi.
Lekarz dentysta, by móc prowadzić prywatną praktykę, musi mieć otwarty własny gabinet, gdyż praktykę swoją może wykonywać tylko stacjonarnie. Gabinet ten nie musi być jednak jego własnością, musi on jedynie mieć prawo do jego posiadania. Tym samym możliwe jest otwarcie praktyki w de facto jednym gabinecie przez kilku lekarzy dentystów. Istotne jest jedynie, by każdy z nich mógł się wylegitymować prawem do dysponowania, w pewnym zakresie, rzeczonym lokalem. W sytuacji więc gdy właścicielem albo głównym najemcą lokalu jest jeden z lekarzy dentystów, którzy mają w nim otwarte gabinety w ramach swej praktyki, to rozliczenia między nim a pozostałymi lekarzami mogą zostać uregulowane umową (-ami) najmu lub podnajmu. Ze względów rozliczeniowo-rejestracyjnych umowa najmu lub podnajmu lokalu powinna zostać zawarta w formie pisemnej.
Jeżeli lekarz dentysta chciałby prowadzić praktykę w kilku miejscach jednocześnie, to powinien obecnie posiadać kilka gabinetów, przy czym każdy z nich podlega rejestracji. Jak wskazałem wyżej, ma on jednak możliwość, w ramach "wspólnoty lokalowej", otwarcia swego gabinetu niejako w gabinecie innego lekarza. Oczywiście powinien on w takiej sytuacji ze szczególną starannością i ostrożnością uregulować zarówno swoje prawa do lokalu, jak i obowiązki wynajmującego mu pomieszczenie, a także kwestię wyposażenia gabinetu, zagadnienia te bowiem mogą także zostać skontrolowane przez Okręgową Izbę Lekarską.
Konsekwencje współposiadania lokalu
W wypadku współposiadania lokalu konieczne będzie uregulowanie wspólnego ponoszenia kosztów wyposażenia, ewentualnie także sprzątania gabinetu lub recepcji. Najprostszym sposobem regulacji tej kwestii jest ustalenie już w umowie najmu, że wynajmujący przekazuje wyposażony gabinet oraz zobowiązuje się zagwarantować stosowny personel pomocniczy (w tym zakresie umowa o świadczenie usług). Spowoduje to jednak znaczny wzrost kosztów najmu lokalu.
Wydaje się więc, że o wiele bardziej rozsądne będzie wspólne zlecenie osobie lub firmie świadczącej usługi sprzątania dokonywanie tych czynności na rzecz obu gabinetów, tym bardziej, że faktycznie będzie chodzić o jedną przestrzeń do sprzątania. Koszty związane z tą usługą będą wtedy mogły być podzielone między użytkowników danego gabinetu. Ponadto nic nie stoi na przeszkodzie, aby gabinety posiadały wspólną recepcję oraz by osoba pełniąca tę funkcję była zatrudniona przez każdego z lekarzy na umowę o pracę w określonej części etatu (np. 1/3) lub też posiadała odrębnie podpisane umowy-zlecenia. W wypadku umowy-zlecenia szczególnie ważne będzie określenie zakresu obowiązków - w taki sposób, by nie doszło do naruszenia zakazu zastępowania umową cywilnoprawną umowy o pracę.
Jeśli gabinet nie został wyposażony w stosowny sprzęt medyczny lub meble przez wynajmującego, to dokonując zakupów warto albo dzielić się kosztami (czyli kupować dane sprzęty w ramach własnej działalności, a następnie użyczać je bezpłatnie lub wynajmować odpłatnie pozostałym lekarzom), albo nabywać całe wyposażenie na współwłasność. Ta druga możliwość może jednak rodzić dodatkowe problemy rozliczeniowe (podział lub spłata rzeczy) w sytuacji, gdyby członkowie "wspólnoty lokalowej" postanowili zakończyć współpracę.
Podsumowując, warto zauważyć, że wprawdzie ustawodawca ograniczył swobodę prowadzenia praktyki przez lekarzy dentystów, jednak w związku z istniejącymi już instytucjami prawnymi (umowa spółki, najmu, usług, użyczenia itd.) istnieje możliwość dość elastycznej prawnej regulacji współpracy między osobami prowadzącymi indywidualną praktykę lekarską w ramach, faktycznie, tego samego gabinetu.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Brunon Paul, ; radca prawny