W poszukiwaniu inteligentnej insuliny
W latach 80. XX wieku wprowadzono stworzoną na drodze inżynierii genetycznej insulinę ludzką. „Wprawdzie nie imitowała idealnie wydzielania insuliny endogennej, ale w stosunku do wcześniej stosowanej insuliny pochodzenia zwierzęcego poprawiła jakość życia pacjentów. I mimo ówczesnej biedy w kraju, insulinę tę refundowano. Dzięki jej wprowadzeniu zmniejszyły się u chorych objawy niepożądane, zwłaszcza te pochodzenia immunologicznego” — przypomina prof. dr hab. n. med. Grzegorz Dzida z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Kolejnym krokiem w ulepszaniu terapii cukrzycy było stworzenie insulin o zmodyfikowanej cząsteczce. Jedne działają szybko i krótko, naśladując doposiłkową fazę wydzielania insuliny, która zapewnia dystrybucję energii zgromadzonej w pokarmie, drugie działają długo, bezszczytowo, zapewniając stałe przez całą dobę stężenie insuliny.