Polacy nie zdają sobie sprawy, jak groźne jest POChP
Polacy nie zdają sobie sprawy, jak groźne jest POChP
W tym roku mija 50 lat, odkąd termin POChP został wpisany do nomenklatury medycznej. 19 listopada obchodzony jest Światowy Dzień Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc (POChP). Jak podają statystyki, w Polsce co godzinę z powodu tej choroby umierają dwie osoby. Według badania przeprowadzonego w ramach kampanii Płuca Polski, 40 proc. Polaków deklaruje, że słyszało ten skrót, ale niecała połowa z nich potrafi go poprawnie rozwinąć.
Średnio co 9. Polak wskazuje POChP jako chorobę układu oddechowego, ale tylko 5 proc. podkreśla, że jest ona groźna i może doprowadzić do śmierci. Zdaniem ekspertów, perspektywy epidemiologiczne dotyczące POChP zależą przede wszystkim od budowania świadomości wśród społeczeństwa na temat tego schorzenia i informowania o zagrożeniach z nim związanych. Bardzo ważne jest, aby lekarze pierwszego kontaktu zachęcali pacjentów do przeprowadzania kontrolnych badań spirometrycznych. Tylko 0,5 proc. ankietowanych Polaków kojarzyło POChP z wykonywaniem spirometrii, czyli podstawowego badania czynnościowego, oceniającego pojemność i objętość płuc.
Sygnałem duszność i uporczywy kaszel
POChP zajmuje 4. miejsce wśród najczęstszych przyczyn zgonów. Proces chorobowy polega na postępującym ograniczeniu przepływu powietrza przez oskrzela. Głównym czynnikiem etiologicznym jest dym papierosowy, który odpowiada za 90 proc. zachorowań. Wśród pozostałych 10 proc. czynników ryzyka dominuje narażenie na wdychanie toksyn (np. w takich zawodach, jak lakiernicy, stolarze, malarze).
Objawy przewlekłej obturacyjnej choroby płuc są niespecyficzne i często mylone ze słabą kondycją organizmu. „Jednym z podstawowych objawów POChP jest postępująca duszność, która zwiększa się wraz ze zmniejszaniem się wydolności płuc. Do innych objawów trzeba zaliczyć poranny kaszel oraz odkrztuszanie plwociny. Początkowo duszność występuje podczas wysiłku fizycznego, ale z czasem towarzyszy choremu przy niemal każdej czynności życiowej i utrudnia normalne funkcjonowanie. POChP sprzyja także rozwojowi nadciśnienia płucnego, osłabieniu mięśni szkieletowych i ogólnemu wyniszczeniu organizmu” — zwraca uwagę prof. dr hab. n. med. Adam Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
POChP jest chorobą nieuleczalną, a wszelkie działania terapeutyczne mają na celu spowolnienie procesu chorobowego i poprawę jakości życia pacjenta.
Epidemiologia i świadomość społeczna
W Polsce na POChP choruje ok. 2 mln osób, a średnio co godzinę umierają dwie z nich. Pulmonolodzy podkreślają, iż osoby z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc żyją 10-15 lat krócej niż osoby zdrowe. Aż 40 proc. chorych musi przejść na rentę, generując tym samym dodatkowe koszty dla budżetu państwa.
Poziom wiedzy społeczeństwa na temat POChP nadal nie jest wysoki. Jak wykazały wyniki badania sprawdzającego tę wiedzę, aż 58 proc. Polaków uważa POChP za chorobę uleczalną. Częstym zjawiskiem jest zgłaszanie się chorych do lekarza już w zaawansowanym stadium schorzenia. Tylko 25 proc. chorych ma zdiagnozowane POChP. A eksperci podkreślają, że w razie wykrycia choroby we wczesnym stadium, podjęcie leczenia pozwala na znaczne opóźnienie jej rozwoju i przedłużenie życia pacjenta.
Warto przypomnieć, że głównym czynnikiem ryzyka zachorowania na POChP jest dym papierosowy. Dlatego tak istotne jest rzucenie palenia i profilaktyczne poddawanie się kontrolnym badaniom spirometrycznym.
Ogólnopolska kampania
Kampania Płuca Polski ma na celu podniesienie świadomości społeczeństwa na temat przewlekłej obturacyjnej choroby płuc oraz zwrócenie uwagi opinii publicznej na zagrożenia, ryzyko i konsekwencje, jakie niesie ze sobą ta choroba.
W ramach kampanii podejmowane są liczne działania skierowane do społeczeństwa, środowiska medycznego oraz opinii publicznej. We wszystkie akcje angażują się eksperci medyczni, liderzy opinii oraz sportowcy, którzy zachęcają do wykonywania badań spirometrycznych. Wszelkie aktywności odbywają się pod patronatem Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc i Polskiego Towarzystwa Oświaty Zdrowotnej przy wsparciu firmy Boehringer Ingelheim. Więcej informacji na temat kampanii na stronie: www.plucapolski.pl
Rady sportowca
Ćwiczmy pojemność płuc
Radosław Kawęcki, znany pływak, dwukrotny mistrz świata, ambasador kampanii Płuca Polski 2016 radzi, jak poprawić kondycję fizyczną chorego, a tym samym jakość jego życia:
Im większa pojemność płuc, tym więcej tlenu przyswaja organizm, a im więcej tlenu wdychamy, tym więcej mamy energii. Wpływa to na poprawę wytrzymałości i kondycji fizycznej. Najlepszym ćwiczeniem na powiększanie pojemności płuc jest pływanie pod wodą, jednak nie każdy to potrafi. Warto wtedy spróbować wstrzymywania powietrza pod wodą. Pojemność płuc ćwiczymy też pływając kraulem, ponieważ również musimy co kilka ruchów łapać oddech.
Inne ćwiczenia, które są polecane, to np. nadmuchiwanie i opróżnianie dużej butelki po napojach lub balonu. To bardzo proste ćwiczenie, które każdy może wykonywać w domu. Inne skuteczne ćwiczenie polega na wciąganiu małymi wdechami powietrza nosem aż do całkowitego wypełnienia płuc i wydychania go bardzo powoli, przez jak najdłuższy okres.
Okiem pulmonologa
Płuca jak nienadmuchany balon
Prof. dr hab. n. med. Paweł Śliwiński, Polskie Towarzystwo Chorób Płuc:
Małemu dziecku powiedziałbym, że płuca chorego na POChP wyglądają jak nie do końca nadmuchany balon, ponieważ choroba ta polega na zmniejszeniu pojemności płuc. Ta zmniejszona pojemność powoduje, że chory zachowuje się poniekąd właśnie tak, jak nie do końca napompowany balon. Nie może podskakiwać ani fruwać, tak jak w pełni nadmuchany balon, który do tego, aby unosić się w powietrzu wykorzystuje swoją pełną objętość. Jeżeli balon jest nie do końca nadmuchany, to nigdy się nie uniesie lub zrobi to z ogromną trudnością.
Badanie
Sprawdzenie poziomu wiedzy
Celem badania przeprowadzonego w ramach kampanii Płuca Polski było opisanie poziomu wiedzy Polaków na temat POChP, profilaktyki i czynników ryzyka choroby. Badanie zostało zrealizowane 22-30 września przez agencję SW Research metodą wywiadów online (CAWI) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 1503 ankiety na reprezentatywnej próbie Polaków.
W tym roku mija 50 lat, odkąd termin POChP został wpisany do nomenklatury medycznej. 19 listopada obchodzony jest Światowy Dzień Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc (POChP). Jak podają statystyki, w Polsce co godzinę z powodu tej choroby umierają dwie osoby. Według badania przeprowadzonego w ramach kampanii Płuca Polski, 40 proc. Polaków deklaruje, że słyszało ten skrót, ale niecała połowa z nich potrafi go poprawnie rozwinąć.
Średnio co 9. Polak wskazuje POChP jako chorobę układu oddechowego, ale tylko 5 proc. podkreśla, że jest ona groźna i może doprowadzić do śmierci. Zdaniem ekspertów, perspektywy epidemiologiczne dotyczące POChP zależą przede wszystkim od budowania świadomości wśród społeczeństwa na temat tego schorzenia i informowania o zagrożeniach z nim związanych. Bardzo ważne jest, aby lekarze pierwszego kontaktu zachęcali pacjentów do przeprowadzania kontrolnych badań spirometrycznych. Tylko 0,5 proc. ankietowanych Polaków kojarzyło POChP z wykonywaniem spirometrii, czyli podstawowego badania czynnościowego, oceniającego pojemność i objętość płuc.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach



