Używanie samochodu prywatnego do celów służbowych w 2004 roku
Redukcja zwolnień podatkowych, jaka będzie miała miejsce w 2004 roku, objęła m.in. kwoty otrzymywane przez pracowników z tytułu kosztów używania pojazdów samochodowych dla potrzeb zakładu pracy.
Efekt jest taki, że w wyniku nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, nastąpiło uchylenie w art. 21 ust. 1 ustawy (zawierającym katalog zwolnień przedmiotowych od podatku) pkt 22, który przewidywał owo zwolnienie. Nowelizacja została uchwalona przez Sejm 12 listopada i opublikowana w Dzienniku Ustaw nr 202 z 28 listopada 2003 r. pod poz. 1956. Obowiązuje od 1 stycznia 2004 r.
O ile jednak cel uchylenia pkt. 22 z punktu widzenia fiskusa wydaje się dość oczywisty, o tyle efekt tej zmiany może okazać się odwrotny do zamierzonego. Otóż uchylając pkt 22 pozostawiono w tym samym katalogu zwolnień przedmiotowych pkt 13 w brzmieniu: ?Wolne od podatku dochodowego są (...) ekwiwalenty pieniężne za używane przez pracowników przy wykonywaniu pracy narzędzia, materiały lub sprzęt, stanowiące ich własność". Wobec tego pojawia się pytanie: czy w braku uregulowań szczegółowych, ogólne zwolnienie z pkt. 13 obejmie koszty używania samochodów prywatnych przez pracowników? Innymi słowy: czy samochody można objąć pojęciem narzędzi albo sprzętu używanego przez pracowników przy wykonywaniu pracy?
Perspektywa wydaje się o tyle kusząca, że możliwość skorzystania ze zwolnień podatkowych na podstawie pkt. 13 nie została obwarowana w treści ustawy żadnym limitem podobnym do tego, jaki obowiązywał w przypadku ?kilometrówki" i ryczałtów. Można się zatem spodziewać, że sprawa ekwiwalentu za używanie samochodu prywatnego stanie się polem starcia fiskusa z podatnikami. Na razie wiadomo tylko tyle, że sprawa została dostrzeżona i ustawodawca nie zdążył z ewentualną korektą przepisów przed końcem 2003 roku. A to oznacza, że przepisy w tym kształcie będą obowiązywać przez cały 2004 rok.
W tej sytuacji należy porównać argumenty prawne, jakimi może dysponować każda ze stron ewentualnego sporu. Fiskus będzie się zapewne powoływał na intencję ustawodawcy, jaka została wyrażona przez uchylenie pkt. 22. Ponadto może zwrócić uwagę na zwrot ?ekwiwalenty pieniężne", którego nie używa się odnośnie należności przysługujących z tytułu podróży służbowej lub używania samochodu do jazd lokalnych. Być może posunie się nawet do negowania tego, aby samochód pracownika uznawać za narzędzie lub sprzęt używany przez niego do wykonywania pracy. Na wszystkie te argumenty fiskusa istnieją bardzo dobre kontrargumenty, które można podnieść w obronie interesu podatnika.
Powoływanie się na intencję ustawodawcy nie może wyprzedzać zastosowania wykładni językowej przepisów, tzn. zanim dyskusję przeniesie się na poziom rozważań na temat tego, co ustawodawca chciał przez to powiedzieć, należy zastanowić się nad tym, czy nie okaże się wystarczająco spójne i logiczne to, co w uchwalonych przepisach powiedział. Odpierając argument o tym, że dotychczasowe przepisy rozporządzeń dotyczących rozliczania kosztów używania samochodów prywatnych posługują się w tym zakresie pojęciem diety i zwrotu kosztów przejazdu, nie ekwiwalentu pieniężnego, będzie można zwrócić uwagę na to, że te przepisy zostały ustanowione wyłącznie dla pracowników sfery budżetowej. Do pozostałych mają zastosowanie tylko o tyle, o ile warunki wypłacania należności z tytułu podróży służbowej nie zostaną określone w układzie zbiorowym pracy, regulaminie wynagradzania bądź w umowie o pracę (art. 77(5) § 3 Kodeksu pracy). A tam można swobodnie posłużyć się mianem ekwiwalentu pieniężnego. Nie podejmując się na razie dokonania rozstrzygnięcia tego sporu, mogę już teraz stwierdzić, że rysują się poważne szanse na utrzymanie zwolnienia podatkowego na zwrot kosztów używania samochodu prywatnego w 2004 r. w formie ekwiwalentu pieniężnego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda