Umorzenie śledztwa w sprawie ,przecieków" testów egzaminacyjnych
Po ponad dwóch latach krakowska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie ,przecieków" testów egzaminacyjnych na akademiach medycznych w Łodzi, Białymstoku, Lublinie i Warszawie w 2000 roku.
Śledztwo wszczęto po ujawnieniu informacji o tym, iż w Białymstoku można było bez trudu kupić zestawy pytań egzaminów wstępnych na akademię medyczną w 2000 roku. Potwierdzeniem tych doniesień miały być wyjątkowo dobre, wręcz rewelacyjne wyniki zdających. Wkrótce podejrzenia wzbudziły również wyniki egzaminów wstępnych na uczelniach medycznych w Łodzi, Lublinie i Warszawie. Pojawiły się też dodatkowe wątki. Formalne doniesienie w tej sprawie złożył ówczesny minister zdrowia. Prokurator generalny powierzył sprawę Prokuraturze Okręgowej w Krakowie, a z powodu jej wagi i społecznego wydźwięku zajął się nią wydział do zwalczania przestępczości zorganizowanej.
Kup sobie test
Krakowska prokuratura przez ponad dwa lata badała sprawę ujawnienia przez funkcjonariuszy publicznych tajemnicy służbowej. Śledztwo dotyczyło sprzedaży testów egzaminów wstępnych na akademie medyczne oraz ujawnienia zestawów pytań egzaminów na specjalizacje, głównie z zakresu chirurgii i medycyny rodzinnej.
Prokuratura potwierdziła, iż testy egzaminów wstępnych były sprzedawane. ,Cena testu, jak wynika z zebranych w śledztwie materiałów, wynosiła od 2,5 tysiąca do ponad 20 tysięcy zł i była niższa, im bliżej było do egzaminu. Co więcej, przestępstwo zaistniało nie tylko w roku 2000, od którego zaczęło się śledztwo, ale także w roku 1999" - poinformowała prokurator Mirosława Kalinowska-Zajdak, rzecznik krakowskiej prokuratury. Śledztwo umorzono jednak, ponieważ nie udało się wykryć sprawców - ani osób, które ujawniły pytania, ani tych, którzy zorganizowali handel.
Niefrasobliwi egzaminatorzy
W przypadku zestawów pytań do egzaminów specjalizacyjnych postępowanie umorzono z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Nie udało się jednoznacznie potwierdzić, że doszło do ,przecieku". Jedynie trzy z setek przesłuchiwanych osób zeznały, iż słyszały o możliwości zakupu tych testów.
Mimo umorzenia śledztwa, zdaniem prokuratury osiągnięto pewien efekt. W toku śledztwa wykazano nieprawidłowości związane z procesem tworzenia testów, ich druku, przechowywania itd. ,Te problemy zostały zasygnalizowane ministrowi zdrowia, należy się więc spodziewać podjęcia konkretnych działań" - powiedziała prok. Mirosława Kalinowska-Zajdak.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Hodor, Kraków