Ulotka nie może zastąpić rozmowy z lekarzem

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
opublikowano: 06-07-2010, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Badanie czytelności ulotki dla firmy farmaceutycznej, która rzetelnie przygotowała druk informacyjny, nie jest procesem bardzo uciążliwym. Dział Oceny Druków Informacyjnych URPL jest dobrze przygotowany do weryfikacji raportów.

Nowe rozporządzenia dotyczącego badania czytelności ulotek nasuwa jednak pewne wątpliwości, które w przyszłości mogą okazać się nie bez znaczenia w kontekście ulotki, jako źródła informacji dla pacjenta. Prawo wymusza na firmie farmaceutycznej coraz silniejsze upraszczanie druków przez co stają się one coraz mniej ‘treściwe’. Nie piszemy już na przykład o bardzo konkretnym schorzeniu wątroby, ale o zaburzeniach czynności wątroby. Dla jednych stwierdzenie to będzie czytelne, dla innych - zbyt ogólne, by zwracać uwagę na dolegliwości. Wydaje się zatem, że to co jest najtrudniejsze dla firmy, jak i dla urzędu akceptującego ulotkę, to znalezienie złotego środka.

Ulotka nie powinna zastępować pacjentowi rozmowy lekarzem, który powinien poinformować chorego o właściwościach leku i wyjaśnić mu, jakie działania niepożądane mogą się pojawić w trakcie terapii.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Lek. med. Piotr Niewiadomski ; dyrektor medyczny AstraZeneca Polska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.