Ujednolicenie cen leków refundowanych

Ewa Stępień, Lublin
opublikowano: 08-02-2006, 00:00

Lubelski samorząd aptekarski zaniepokojony jest narastającą konkurencją między aptekami, która wynika z nieuzasadnionego różnicowania cen leków. ;

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
"Jesteśmy przeciwni temu, aby pacjenci w poszukiwaniu najtańszego leku biegali od apteki do apteki" - mówi mgr farm. Krzysztof Przystupa, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Lublinie, który podpisał się pod listem otwartym w tej sprawie. Jak twierdzą farmaceuci, zróżnicowanie cen leków dostarczanych do aptek spowodowane jest określeniem przez ministra zdrowia cen na leki refundowane jako cen maksymalnych. Stąd też producenci dostarczają wybranym przez siebie aptekom bądź sieciom aptek leki po dużo niższych cenach, stosując jako kryterium wielkość obrotów w aptekach.
"Taka praktyka skłóca środowisko aptekarskie, obniża nasz prestiż oraz podważa zaufanie do zawodu - czytamy w liście. - My, aptekarze, chcemy rywalizować między sobą jakością świadczonych usług farmaceutycznych, wiedzą i fachowością, która ma służyć pacjentowi, a nie chcemy walczyć wysokością cen leków". W liście podkreśla się, że środowisko aptekarskie wielokrotnie żądało od ministra zdrowia ustalenia jednolitych, stałych i jak najniższych cen na leki. Zdaniem farmaceutów, obniżenie cen leków jest możliwe m.in. kosztem zmniejszenia środków finansowych przeznaczonych przez producentów na działania reklamowo-marketingowe. "Od władz politycznych i administracyjnych żądamy pełnej kontroli nad rynkiem leków" - napisali aptekarze z Lublina.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Stępień, Lublin

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.