Trwa walka o dzierżawę szpitala w Szczyrzycu
Prawie 900 tys. zł rocznie jest gotów zapłacić za wynajem pomieszczeń szpitalnych w Szczyrzycu zadłużony Szpital Powiatowy z Limanowej. Wszystko po to, by pozbyć się konkurencji.
Niepubliczny szpital w Szczyrzycu funkcjonuje od trzech lat. Wcześniej ta placówka była w strukturach limanowskiego ZOZ-u. Gdy w 1999 roku groziła jej likwidacja, o utrzymanie szpitala w Szczyrzycu walczyło 14 tys. mieszkańców okolicznych gmin. Lokalne Stowarzyszenie Promocji i Ochrony Zdrowia podjęło się prowadzenia niepublicznego ZOZ-u. Szpitalowi wyszło to na dobre. Stowarzyszenie podpisało korzystny kontrakt z kasą chorych. Dzięki sponsorom dokonało kapitalnego remontu placówki i doposażyło ją w sprzęt najnowszej generacji. Szpital ma akredytację i w miejscowym oddziale chorób wewnętrznych prowadzone są szkolenia specjalizacyjne lekarzy. Co kwartał są tu organizowane szkolenia dla lekarzy POZ.
Za duży remont
Stowarzyszenie wykazało się chyba zbyt dużą inicjatywą, bo za swoją przedsiębiorczość zostało ukarane przez władze powiatu w Limanowej, od którego dzierżawi pomieszczenia szpitalne. Mimo że umowa najmu wygasa dopiero z końcem 2002 roku, starostwo wypowiedziało ją Stowarzyszeniu w lipcu 2001 roku. Zgodnie z oficjalnym uzasadnieniem tej decyzji, Stowarzyszenie, remontując dzierżawione pomieszczenia, przekroczyło warunki umowy: wyremontowało więcej niż przewidywał to ustalony z powiatem zakres prac.
Stowarzyszenie złożyło pozew do sądu o ustalenie najmu. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uznał, że nie doszło do przekroczenia warunków umowy i wypowiedzenie najmu przez starostę limanowskiego było bezprawne. Mimo to w maju br. starostwo powiatowe w Limanowej zorganizowało przetarg na wynajem nieruchomości w Szczyrzycu. Według specyfikacji przetargu, cena wywoławcza na wynajem budynków szpitala w Szczyrzycu wyniosła 13 tys. zł netto miesięcznie. Znalazł się w niej także zapis o tym, że dotychczasowy najemca ma w przetargu pierwszeństwo.
Granice rozsądku
Oprócz Stowarzyszenia Promocji i Ochrony Zdrowia do przetargu stanął... Szpital Powiatowy w Limanowej. Licytacja miała dramatyczny przebieg. ,Dyrektor ds. ekonomicznych Szpitala Powiatowego w Limanowej zachował się jak pokerzysta. 16 razy podbijał cenę, a my każdorazowo dorównywaliśmy do niej. Gdy padła stawka 61 tys. zł netto spasowaliśmy. Uważaliśmy, że i tak należało to zrobić wcześniej, jednak chcieliśmy się przekonać, gdzie się kończy rozsądek" - relacjonuje przebieg przetargu Tomasz Krupiński, dyrektor Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Szczyrzycu.
Zgodnie z wynikiem licytacji, Szpital w Limanowej miałby wpłacać co miesiąc do kasy własnego organu założycielskiego prawie 75 tys. zł brutto, a to oznacza, że koszt dzierżawy 1 mkw. nieruchomości (o pow. 820 mkw.) przekroczyłby miesięcznie 75 zł. Dotychczasowa stawka była w granicach 3 zł za mkw.
Tego zobowiązania finansowego podjęła się na dodatek placówka zadłużona na 14 mln zł, której dług rośnie z każdym miesiącem. Dyrekcja szpitala jest w sporze zbiorowym z pracownikami. Od 1 lipca chce im o 15 proc. obniżyć płace.
Kuriozalny przetarg
,My daliśmy w licytacji tylko 1 tys. zł więcej niż Stowarzyszenie Promocji i Ochrony Zdrowia, a to mówi samo za siebie. Kalkulowaliśmy zaproponowaną przez nas cenę wynajmu na podstawie możliwości tej placówki, a są one duże, skoro Szczyrzyc chciał płacić za tę nieruchomość 60 tys. zł miesięcznie" - mówi Wincenty Tokarczyk, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych Szpitala Powiatowego w Limanowej.
,Ten przetarg to prawdziwe kuriozum. Znając realia ekonomiczne szpitala w Limanowej, uważam za rzecz karygodną podjęcie się takiego zobowiązania. Najbardziej boli to, że decydując się na tak wysoki czynsz, ogranicza się środki dla pacjentów" - mówi dyr. Tomasz Krupiński.
Mieszkańcy znowu protestują
Społeczność lokalna jest oburzona. W Szczyrzycu i okolicznych gminach zawiązał się komitet protestacyjny. Mieszkańcy nie chcą, by szczyrzycka placówka wróciła do struktur tonącego w długach SP ZOZ-u w Limanowej. Teraz decyzja należy do zarządu powiatu, który musi zatwierdzić przetarg. Jednak do chwili zamknięcia gazety, zarząd nie podjął decyzji, czy przetarg się uprawomocni.
,Nie trzeba być ekonomistą, żeby ocenić, że Szpital Powiatowy nie powinien przyjmować na siebie dodatkowego obciążenia w postaci opłat za dzierżawę szpitala w Szczyrzycu w wysokości ok. 900 tys. zł rocznie. Nie wyobrażam sobie, by było to możliwe do zrealizowania. Ale dyrekcja szpitala widocznie ma innych ekonomistów. Co zrobi z tym zarząd, trudno powiedzieć. Jest ciałem kolegialnym. Ja osobiście będę prezentował stanowisko, że przetarg należy unieważnić" - zapewnia wicestarosta limanowski Roman Duchnik. Stowarzyszenie, jeśli zarząd powiatu usankcjonuje przetarg, zamierza skierować sprawę na drogę sądową.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska