Trudna rekrutacja na akademie medyczne
W końcu września wielu kandydatów na studia medyczne nie wiedziało jeszcze, czy zdobędą upragniony indeks. Nie wszystkie akademie medyczne na czas zakończyły rekrutację. Wszystko dlatego, że posiadacze nowej matury, mogąc zdawać do kilku szkół i na parę kierunków jednocześnie, "krążyli" między uczelniami i wydziałami.
Jako jedna z pierwszych w kraju zrobiła to Akademia Medyczna w Warszawie. Ostatnia osoba przyjęta na medycynę w stolicy uzyskała 246 pkt, a na kierunek lekarsko-dentystyczny - 238 pkt. O jeden indeks walczyło na kierunku lekarskim prawie 6 osób, a na lekarsko-dentystycznym - prawie 8.
Poznań ulgowy
W połowie września było już wiadomo, kto będzie studiował w Poznaniu. Tutejszy Uniwersytet Medyczny jako jedyny w Polsce wymagał od kandydatów z nową maturą wykazania się zdanym egzaminem maturalnym na rozszerzonym poziomie z dwóch (a nie jak w przypadku innych akademii medycznych - trzech) przedmiotów. Dzięki temu miał prawie dwa razy więcej kandydatów na studia medyczne niż np. warszawska AM. Medycynę chciało w Poznaniu studiować 12 razy więcej osób niż wynosi limit miejsc. Dostali się tylko ci, którzy uzyskali powyżej 171 pkt.
W Białymstoku od 24 sierpnia było wiadomo, kto będzie studiował na medycynie, ale jeszcze przez miesiąc trwały przetasowania na kierunku lekarsko-dentystycznym i farmacji. Kandydaci startowali na kilka kierunków jednocześnie. "Najwięcej osób zdających na naszą uczelnię było zdecydowanych od początku, że chce studiować medycynę. Dlatego mogliśmy szybciej utworzyć ostateczną listę przyjętych na ten kierunek" - mówi Ewa Kropiwnicka z Biura Rekrutacji Akademii Medycznej w Białymstoku. Ostatecznie do rozpoczęcia studiów na kierunku lekarskim w tym mieście niezbędne było uzyskanie 217 pkt, a na kierunku lekarsko-dentystycznym - 210. O jedno miejsce na medycynie rywalizowało tu 11 osób, a na kierunku lekarsko-dentystycznym - 13,5.
Przetasowania na listach
Jak dowiedzieliśmy się w Uczelnianej Komisji Rekrutacyjnej Akademii Medycznej w Gdańsku, 21 września na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym trwały jeszcze przetasowania. Według stanu na ten dzień, minimalna liczba punktów na medycynie, wyniosła 223 pkt, a na kierunku lekarsko-dentystyczny - 228 pkt. Na kierunku lekarskim było 7 kandydatów na jedno miejsce, a na lekarsko-dentystycznym - aż 16.
Gdy kończyliśmy ten numer gazety, wszystko wskazywało na to, że 1 października indeksy na pewno nie zostaną rozdane nowym studentom PAM. "Rekrutację zakończymy pewnie dopiero na początku października. Cały czas obniżamy punktację, bo kandydaci nam rezygnują" - powiedziała Monika Długołęcka.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska