Lekarze idą do polityki
W zbliżających się wyborach parlamentarnych wystartują znane twarze Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy: Krzysztof Bukiel, Tomasz Undermann, Piotr Śliwiński i Tadeusz Politewicz. "Posłowie pięciu kadencji Sejmu nie zrobili nic dla służby zdrowia - uważa przewodniczący regionu warmińsko-mazurskiego OZZL T. Politewicz, który wystartuje z listy Platformy Obywatelskiej z Olsztyna. - Związek próbował bez efektu ruszyć system. Może nam uda się coś zrobić?".
Dla Krzysztofa Bukiela, przewodniczącego Zarządu Krajowego OZZL, który wystartuje z listy Unii Polityki Realnej i jako jedyny ze związkowej czwórki ubiega się o fotel senatora, to kolejna próba wejścia do świata polityki. W 1997 roku startował z ramienia Unii Prawicy Rzeczypospolitej do Sejmu, a w 2005 r. także do Sejmu z Platformy Janusza Korwin-Mikkego. Tym razem liczy na sukces. "Chcę coś zrobić. To sposób, aby znaleźć się w kręgach władzy, wśród osób, które w przeciwieństwie do związkowców mają wpływ na rzeczywistość" - uważa K. Bukiel. Szef OZZL uzyskał już poparcie Okręgowej Rady Lekarskiej i Ruchu na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Do polityki chce także wejść Piotr Śliwiński z Zarządu Krajowego OZZL, który podobnie jak T. Politewicz startuje z list Platformy Obywatelskiej.
Związkowcy, bez względu na barwy polityczne, które będą reprezentować, chcą zainteresować parlamentarzystów projektem ustawy o ochronie zdrowia, którą przygotował kilka lat temu OZZL wspólnie z Centrum im. Adama Smitha.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Anna Gwozdowska