Szpitale lekceważą pracę zespołow kontroli zakażeń
Polskie Towarzystwo Zakażeń Szpitalnych szacuje, że zakażenia szpitalne dotyczą średnio około 7 proc. hospitalizowanych pacjentów, co nie odbiega od średniej europejskiej. WHO uznaje za dopuszczalne 5-10 proc. Jednak w Stanach Zjednoczonych, gdzie najdokładniej liczy się koszty leczenia, ten wskaźnik nie przekracza 5 proc.
Jednak stale pojawiają się nowe zagrożenia. W ostatnich latach zidentyfikowano ponad 30 nowych chorób infekcyjnych, w stosunku do wielu z nich nie ma jak dotąd skutecznych metod leczenie i zapobiegania, nie poznano do końca ich mechanizmów patogenności oraz epidemiologii. Równocześnie rozwój medycyny sprzyja pojawianiu się nowych dróg przenoszenia zakażeń: "Z obserwacji wynika, że każda nowa metoda operacyjna może spowodować nową falę zachorowań" - podkreśla prof. P. Heczko. Chodzi np. o zakażenia związane ze stosowaniem technik endoskopowych.
Powrót świerzbu
Ostatnio obserwuje się też istotny wzrost zachorowań na choroby zakaźne, które przez wiele lat nie stanowiły zbyt poważnego problemu. Na przykład jako zakażenie szpitalne dotyczące przede wszystkim personelu opiekuńczego może występować pospolity świerzb, o którego diagnozie zwykle nawet nikt nie pomyśli. wiadczą o tym zarejestrowane w ostatnich latach epidemie świerzbu w szpitalach w Holandii, Danii i Anglii, gdzie liczba zarażonych wśród personelu była znacznie wyższa niż wśród pacjentów.
W Polsce na razie najczęstsze (nie uwzględniając m.in. wirusowego zapalenia wątroby) wśród zakażeń szpitalnych są zakażenia dróg moczowych, zapalenie płuc, zakażenia jamy nosowo-gardłowej, zakażenie miejsca operowanego, zakażenie dolnych dróg oddechowych, zakażenie skóry i tkanek miękkich, pierwotne zakażenie krwi i zakażenia współistniejące. Podobnie jak na całym świecie, najznaczniejszy odsetek zakażeń występuje w szpitalach klinicznych i placówkach największych, mających ponad 500 łóżek, do których trafiają pacjenci o najwyższym ryzyku zakażenia. Ośrodki te ponoszą też z tego tytułu największe straty.
Dodatkowe koszty
Proste zakażenie dróg moczowych przedłuża pobyt pacjenta w szpitalu o 2-4 dni. Zakażenie krwi oznacza przedłużenie hospitalizacji o 17-20 dni. Do tego trzeba doliczyć koszt antybiotyków.
Procedury ochrony pacjentów i personelu szpitali przed zakażeniami są znane. Jednak w wielu szpitalach nie traktuje się ich z należytą powagą. A jeśli dochodzi do poważnych, licznych i nagłaśnianych przez media zakażeń szpitalnych, to - jak podkreśla prof. P. Heczko - zwykle w tych szpitalach, w których w ogóle nie działają zespoły kontroli zakażeń lub też ich działanie lekceważy się.
Zgodnie z ustawą o chorobach zakaźnych i zakażeniach z 2001 roku, zespoły kontroli zakażeń mają powstać w każdym szpitalu. Jedna pielęgniarka epidemiologiczna powinna przypadać na 250 łóżek (w USA norma wynosi 1 na 200). Teoretycznie nowe regulacje miały obowiązywać od przyszłego roku, ale nie ma jeszcze nawet niezbędnych rozporządzeń.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Hodor, ; Kraków