Szpital jako spółka handlowa

Anna Gwozdowska
opublikowano: 07-12-2005, 00:00

Anatol Majcher, dyrektor SP ZOZ-u w Kędzierzynie-Koźlu, planuje przekształcenie szpitala w spółkę handlową. Dyrektor zgłosił już w tej sprawie wniosek do Starostwa Powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu. Ostateczną decyzję podejmie rada powiatu, być może jeszcze w styczniu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Szpital składa się z kilku SP ZOZ-ów w Kędzierzynie (5 oddziałów) i w Koźlu (11 oddziałów), a od 1 stycznia tego roku także z SP ZOZ-u w Branicach (8 oddziałów). Kędzierzyńska placówka weszła także w konsorcjum z SP ZOZ-em w Głubczycach. Szpital przeszedł już po 1999 r. gruntowną restrukturyzację. Zredukowano administrację placówki, wszystkie usługi nie związane z leczeniem są świadczone przez firmy zewnętrzne. Placówka przestała generować zadłużenie, które jeszcze po koniec lat 90. wynosiło 19 mln zł, i jak zapewnia dyrektor - jest na plusie. Pracownicy szpitala otrzymali także nie tylko ustawowe (203 zł), ale także dodatkowe podwyżki (od 115 do 400 zł). Placówka uzyskała certyfikat ISO 9001. Według dyr. A. Majchera, to najlepszy moment, aby postarać się o inwestora. "Właśnie teraz warto się przekształcać, kiedy jest się "na topie". W ten sposób zdobędziemy środki na inwestycje i podwyżki, aby zapobiec wyjazdom personelu do pracy na Zachód" - uważa A. Majcher.
Dyrektor liczy, że sprzedaż akcji szpitala może przynieść nawet 30 mln zł. Na razie, zgodnie z sugestiami pracowników szpitala, jest mowa o pozostawieniu w rękach powiatu 70 proc. udziałów w spółce.

Powiat woli poczekać

"Radni nie mają jeszcze wyrobionego stanowiska w tej sprawie - zapewnia Jerzy Kucharski, kierownik Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej w kędzierzyńskim Starostwie Powiatowym. - Wniosek rozpatruje dopiero zarząd powiatu i jeszcze nie nadano sprawie oficjalnego biegu". Swoje zdanie wyrazili już za to pracownicy szpitala gdzie zorganizowano referendum, w którym ponad 70 proc. głosujących opowiedziało się za przekształceniem placówki w spółkę. To wynik zaskakujący biorąc pod uwagę dotychczasowe reakcje pracowników publicznych szpitali, którzy zazwyczaj są przekształceniom zdecydowanie przeciwni. Ostateczna decyzja w sprawie szpitala nie jest jednak przesądzona. Według Bohdana Górniaka, przewodniczącego Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej powiatu, referendum zostało zorganizowane zbyt wcześnie. "To jest zakład użyteczności publicznej, a nie zwykły zakład produkcyjny, dlatego przeprowadzanie referendum, zanim decyzję podejmie rada powiatu, to nic innego jak wymuszanie na nas decyzji" - komentuje całą sprawę B. Górniak. Jego zdaniem, nie ma sensu podejmować pochopnych decyzji zanim nie będzie znana oficjalna polityka rządu w sprawie przekształcania publicznych szpitali. "Przekształcanie szpitala w spółkę prawa handlowego to pierwszy stopień do jej prywatyzacji - argumentuje B. Górniak. - Dopóki rząd nie zdecyduje, czy ma powstać sieć szpitali, czy jakaś ich część ma być sprywatyzowana, nie należy się śpieszyć".


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Gwozdowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.