Szpital jak elektrownia
Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w obecnych czasach dyrektorzy powinni dbać o kondycję finansową zarządzanych przez siebie placówek, jednak jako młody, stawiający niemalże pierwsze kroki w zawodzie lekarz jestem słowami pana dyrektora wstrząśnięty. Rozumiem, że ekonomia rządzi się własnymi, twardymi prawami, jednak placówki służby zdrowia nie są zwykłymi przedsiębiorstwami, takimi jak np. elektrownia czy fabryka samochodów. Nadrzędną rolą placówek służby zdrowia powinno być niesienie pomocy chorym, nie zaś pomnażanie własnego kapitału. (...)
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Piotr Sławiński, ; Warszawa