Strata prawa do podwyżki z tytułu ustawy 203

Sławomir Molęda
opublikowano: 21-12-2005, 00:00

"Jestem chirurgiem pracującym nieprzerwanie od 1977 r. Od 1993 r. do 31.12.2001 r. pracowałem w Szpitalu w S. na stanowisku ordynatora oddziału chirurgicznego. Od 1.01.2002 r. zatrudniony jestem w Szpitalu w M. na tym samym stanowisku. Przejście ze szpitala w S. do M. nie wiązało się z żadnym przeszeregowaniem finansowym. Jak chyba wszyscy pracownicy służby zdrowia wystąpiłem do sądu w S. i w M. o wypłatę należności z tytułu tzw. ustawy 203. Sąd w S. przyznał mi słuszność moich roszczeń za 2001 r., natomiast sąd w M. uznał, że mi się tzw. 203 nie należy. Odwołałem się do sądu okręgowego w C., który decyzję sądu w M. utrzymał w mocy. Uważam, że decyzje te są krzywdzące i niesprawiedliwe. Przecież nie przerwałem ciągłości pracy, nie otrzymałem w tym czasie żadnej innej podwyżki, dlaczego za to mam być ukarany?" - pyta nasz czytelnik.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Przypuszczam, że oddalenie roszczeń czytelnika z tytułu ustawy o 203 zł przez sąd w M., pomimo uznania ich przez sąd w S., wynika z przyczyn związanych ze zmianą szpitala-pracodawcy. Każdy z sądów rozpatrywał oddzielnie roszczenia skierowane przeciwko innemu pracodawcy. Zmiana pracodawcy wiązała się najprawdopodobniej z rozwiązaniem poprzedniej i zawarciem nowej umowy o pracę. Nawet jeżeli warunki finansowe nowej umowy i stanowisko pracy pozostały nie zmienione, to okoliczności te nie stanowią wystarczającego uzasadnienia dla przyjęcia ciągłości stosunku pracy, podobnej do tej, jaka występuje na mocy art. 23(1) Kodeksu pracy. Aby taka ciągłość została zachowana, konieczne byłoby przejęcie szpitala w S. przez szpital w M. bądź porozumienie szpitali, zawarte za zgodą czytelnika, o jego przejściu - jako pracownika - do nowego szpitala na dotychczasowych warunkach i o przejęciu odpowiedzialności nowego szpitala za zobowiązania poprzedniego. Domyślam się, że porozumienie takie nie zostało zawarte. Ciągłość pracy, o jakiej pisze czytelnik, została zachowana, jeżeli chodzi o ciągłość zatrudnienia w ogóle. Zakładam jednak, że nie występuje tu ciągłość zatrudnienia w ramach tego samego stosunku pracy, ze zmianą po stronie pracodawcy. Tylko taka ciągłość stosunku pracy pozwoliłaby czytelnikowi roszczenia z "ustawy 203" kierować do szpitala w M. w takim samym zakresie, w jakim przysługiwały mu one wobec szpitala w S.

Jakie roszczenia?

Roszczenia z "ustawy 203" dotyczą udzielenia podwyżki wynagrodzenia o 203 zł - od 1 stycznia 2001 r. oraz podwyżki o 110,23 zł - w 2002 r. Podwyżek tych powinny udzielić SP ZOZ-y zatrudniające w tamtym czasie powyżej 50 pracowników. Pierwszym z powodów, dla których roszczenia czytelnika wobec szpitala w M. zostały oddalone, może być ten, że szpital ów nie zatrudniał w 2002 r. 50 pracowników, więc nie został objęty obowiązkiem udzielenia podwyżek. Jeżeli jednak warunek ten był spełniony, to wówczas należy przyjąć, że szpital w S. miał obowiązek udzielić czytelnikowi podwyżki o 203 zł, natomiast szpital w M. - wyłącznie o 110 zł. Szpital w M. nie odpowiada za podwyżkę 203 zł, ponieważ miała być ona udzielona w 2001 r., gdy czytelnik nie był jeszcze u niego zatrudniony. Ta podwyżka powinna powiększyć wynagrodzenie czytelnika jeszcze w szpitalu w S. Gdyby tak się stało, to przechodząc do szpitala w M. na nie zmienionych warunkach finansowych, czytelnik zachowałby podwyższone wynagrodzenie.
Z tego, że sąd w S. uznał roszczenia czytelnika za 2001 r. wynika, że podwyżka 203 zł nie została mu przez szpital w S. udzielona. Jego wynagrodzenie pozostało na nie zmienionym poziomie, a sąd przyznał mu wyrównanie za 2001 r. W ten sposób nastąpiło definitywne rozliczenie ze szpitalem w S., bez udzielenia podwyżki.

Obowiązki nowego pracodawcy

Dowiadując się, że wysokość wynagrodzenia w szpitalu w M. ma być równa wysokości wynagrodzenia w szpitalu w S., tj. bez uwzględnienia podwyżki, czytelnik powinien był domagać się doliczenia kwoty podwyżki przez nowego pracodawcę. Jeżeli tego nie uczynił, to znaczy, że podpisując nową umowę o pracę czytelnik godził się na ustalenie wynagrodzenia na de facto niższym poziomie, niż ten, jaki przysługiwał mu u poprzedniego pracodawcy. Prawo do ustawowej podwyżki nie podąża bowiem za pracownikiem, a obowiązek jej udzielenia nie przechodzi na nowego pracodawcę. Roszczenie o udzielenie podwyżki przysługuje tylko wobec jednego pracodawcy: tego, u którego podwyżka miała być udzielona w terminie określonym ustawą (wyjątek stanowi zachowanie ciągłości stosunku pracy, o której wyżej pisałem).
Nowy stosunek pracy nawiązuje się na nowych warunkach, które mogą dowolnie odbiegać od warunków ustalonych u poprzedniego pracodawcy, gdyż nowy pracodawca nie jest nimi związany.

Podstawa prawna:
1) art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń u przedsiębiorców oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1995 r. nr 1, poz. 2 ze zm.),
2) uchwała Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2004 r. II PZP 4/04 (OSNP 2004 nr 19, poz. 326),
3) uchwała Sądu Najwyższego z 10 lutego 2005 r. II PZP 13/04 (BSN 2005 nr 2, s. 25).

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.