Stop nadużyciom w dostępie do tajemnic Polaków
Taki był tytuł dzisiejszej (24 września) konferencji Naczelnej Rady Lekarskiej oraz Naczelnej Rady Adwokackiej. Organizatorzy przedstawili problemy, jakie wiążą się z obecną sytuacją prawną m.in. odnośnie danych pacjentów oraz zagrożenia wynikające z proponowanych zmian w prawie.
Konferencja odbyła się się w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej w Warszawie, a o niebezpieczeństwach mówili prezesi Naczelnej Rady Adwokackiej i Naczelnej Rady Lekarskiej.
Według nich, już teraz niektóre organy państwowe mają zbyt łatwy dostęp do poufnych danych. W obszarze medycznym, jako przykład podano żądania udostępnienia listy pacjentów kierowane do lekarzy przez organy kontroli skarbowej.
Według organizatorów spotkania, w przypadku lekarzy i lekarzy dentystów problem leży głębiej niż w przypadku prawników, bo ma on swoje źródło m.in.
w niedoskonałych zapisach ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
W art. 40 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty brakuje wyraźnego stwierdzenia, że zakresem przedmiotowym tajemnicy lekarskiej objęte są wszystkie informacje związane z pacjentem, o których lekarz dowiedział się udzielając świadczenia zdrowotnego - wyjaśniali eksperci.
Jako przykład dobrego uregulowania tej kwestii podano art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych: „Radca prawny jest obowiązany zachować w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z udzieleniem pomocy prawnej”.
Dodatkowe zagrożenia ma stwarzać senacki projekt ustawy o Policji. Gospodarze konferencji tłumaczyli np., że według niego przedstawiciele zawodów, z których wykonywaniem wiąże się ochrona tajemnicy (m.in. adwokaci, lekarze, notariusze, radcy prawni, doradcy podatkowi, dziennikarze, detektywi) mogą być poddawani takim metodom inwigilacji, jak podsłuch czy zbieranie danych o lokalizacji telefonów komórkowych.
Projekt przewiduje też m.in., że to funkcjonariusz będzie oceniał, czy zebrany materiał jest objęty tajemnicą zawodową, a mechanizm kontrolny zakłada dobrą wolę funkcjonariusza policji i służb specjalnych. Niezadowolony z rozstrzygnięcia sądowego prokurator będzie mógł je zaskarżyć, ale takiego uprawnienia nigdy nie będzie miał zainteresowany adwokat czy lekarz ani osoba, której tajemnica dotyczy. Nie zostaną oni nawet poinformowani o tym, że byli poddawani takim formom inwigilacji - tłumaczą przedstawiciele Naczelnych Rad Lekarskiej oraz Adwokackiej
Naczelna Rada Adwokacka przekazała już swoją opinię na temat projektu marszałkom Sejmu i Senatu, posłom i senatorom oraz przewodniczącym komisji sejmowej i senackiej, pracującym nad projektem, przewodniczącym klubów parlamentarnych, a także Ministrowi Spraw Wewnętrznych.
Naczelna Rada Lekarska wystosowała natomiast apel do Ministra Zdrowia.

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT