Stacja w ekspresowym tempie
Czteropiętrowy budynek dla wrocławskiej stacji krwiodawstwa i krwiolecznictwa stanął w zaledwie pięć dni.
"Budowa w tej technice jest tylko trochę droższa niż w technice tradycyjnej. Ale jeśli doliczymy, że miesięcznie płacimy 40 tysięcy za wynajem metalowych kontenerów, w których obecnie działamy, to po pięciu latach (na które pierwotnie inwestycja była planowana) zaoszczędzimy 5 mln złotych. Nie mówiąc o znacznie szybszym polepszeniu warunków naszej pracy oraz zwiększonym komforcie dla naszych krwiodawców" - podkreśla R. Kozłowski.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marcin Murmyło, Wrocław