Stabilna proteza stawu łokciowego
W krakowskim Scanmedzie przeprowadzono unikatowy na skalę europejską zabieg wszczepienia całkowitej protezy stawu promieniowo-łokciowego dalszego. Po raz pierwszy w Polsce wykorzystano ten typ protezy w 2005 roku, druga operacja odbyła się dopiero teraz. Obie wykonał dr Mariusz Bonczar, uznany specjalista w dziedzinie chirurgii ręki, mający na swoim koncie tysiące udanych, często spektakularnych zabiegów.
Operowaną pacjentką była 55-letnia kobieta cierpiąca na chroniczne bóle prawej ręki po dawno przebytym urazie. Miała zniszczenia stawu promieniowo-łokciowego dalszego przez wyrośla kostne oraz zniszczone struktury stabilizujące staw - kompleks chrząstki trójkątnej, zmiany zwyrodnieniowe stawu, ucisk na nerw. Ból występował praktycznie przy każdym ruchu ręki i nasilał się przy jej obciążeniu. Wstępne wyniki pooperacyjne świadczą o tym, iż zabieg zakończył się sukcesem, problemy pacjentki ustąpiły.
Chociaż proteza ta znana jest od około pięciu lat, jednak stosuje się ją rzadko, w Europie swoimi doświadczeniami w tym zakresie chwalą się głównie Szwedzi. Technicznie jej wszczepienie nie jest trudne, skomplikowana jest sama proteza. Problem w tym, że takiej procedury nie ma na razie w katalogu NFZ, a sama proteza kosztuje 14 tys. zł.
Jednak na 25 czerwca dr Bonczar zaplanował już kolejny zabieg. "W tym drugim przypadku chcę wykorzystać tę protezę do rekonstrukcji ręki po urazowym zmiażdżeniu - zarówno jako materiał stabilizujący na zrośniętą kość, jak i zastąpienie stawu" - mówi chirurg.
Zdaniem specjalisty, całkowita proteza stawu promieniowo-łokciowego dalszego powinna być w przyszłości szerzej stosowana: "Pacjentów potrzebujących takiego zabiegu może być dużo, jest to bowiem staw, który często ulega uszkodzeniu, choćby w chorobie reumatycznej" - wyjaśnia dr Mariusz Bonczar. A większe zapotrzebowanie na wszczepienie takiej protezy powinno wpłynąć na obniżenie jej ceny.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor