Sieć szpitali: gorąco na komisji zdrowia
Wiceminister zdrowia Piotr Gryza zapewniał dziś w Sejmie, że do tzw. sieci szpitali wejdzie zdecydowana większość placówek, a pozostałe będą mogły zostać zakontraktowane w oparciu o konkursy. Poseł Bartosz Arłukowicz stanowczo twierdził, że resort nie wie, które szpitale wejdą do sieci, a posłowie PiS "jadą na oślep".
Na wspólnym posiedzeniu komisji gospodarki i rozwoju, zdrowia oraz komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej resort zdrowia przedstawiał informację na temat skutków projektu wprowadzającego tzw. sieć szpitali.
Wiceminister Gryza podkreślał, że głównym celem ustawy jest zagwarantowanie podstawowego dostępu do świadczeń szpitalnych, a także do lecznictwa ambulatoryjnego i rehabilitacji. Przekonywał, że nowe przepisy poprawią dostęp pacjentów do opieki specjalistycznej, zagwarantują szpitalom odpowiedni poziom finansowania, pomogą zoptymalizować liczbę oddziałów szpitalnych oraz poprawią zarządzanie placówkami. Gryza zapewnił, że do sieci wejdzie "zdecydowana większość" placówek.
Gryza krytycznie oceniał obecny system ochrony zdrowia, wskazywał np., że nowych konkursów ofert szpitali nie przeprowadzano już od kilku lat, a umowy z NFZ były tylko aneksowane. Mówił też, że dotychczas szpitale nie miały pewności w kwestii przyszłego finansowania, co utrudniało inwestycje i długofalową politykę kadrową.
Przewodniczący komisji zdrowia Bartosz Arłukowicz (PO) mówił, że ma wrażenie, że "ministerstwo kompletnie nie ma analizy, które szpitale w sieci się znajdą, a które nie". Dodał, że MZ nie ma pomysłu, jak zorganizować pacjentom pomoc na SOR-ach oraz w nocnej i świątecznej opiece lekarskiej.
"Robicie ustawę, przez którą pacjent nie będzie wiedział, gdzie ma pójść. Szpitale będą odsyłały pacjenta do innego szpitala, bo nie mają żadnego interesu w przyjęciu go do siebie. (…) Pacjenci będą biegali między stacją pogotowia ratunkowego a szpitalem, który będzie ich odpychał nie wiadomo gdzie. Taki system budujecie. Opamiętajcie się, bo jedziecie na oślep” – powiedział Arłukowicz.
Wiceprzewodniczący komisji zdrowia Tomasz Latos (PiS) odpowiadał, że Arłukowicz niepotrzebnie straszy pacjentów. Podkreślał, że komisja będzie dyskutować nad projektem jeszcze za dwa tygodnie, gdy trafi on Sejmu. Przyznał jednocześnie, że "ustawa jest trudna i ma swoje zagrożenia".
Gryza powiedział, że ocena przedstawiona przez Arłukowicza dotyczy obecnego systemu, a nie rozwiązań zaproponowanych w projekcie.
Uczestnicy spotkania mieli wątpliwości, czy projektowane przepisy nie zagrożą środkom unijnym, jakie otrzymują szpitale. Pytano, czy zmiana zasad finansowania szpitali nie zostanie uznana za niedozwoloną pomoc publiczną dla tych placówek, które znajdą się w sieci. Wiceminister zapewnił, że nie ma takiego zagrożenia, a kwestia ta "była analizowana i uwag nie zgłaszano".
Projekt ustawy o tzw. sieci szpitali został we wtorek przyjęty przez rząd. Zdanie odrębne zgłosił wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, który już wcześniej mówił, że ze zmian proponowanych przez MZ należy zrezygnować lub przeprowadzić pilotaż, by je przetestować.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: PAP/kl