Serwis informacyny 18.01.2006
Warszawa. Trybunał Konstytucyjny zbada, czy Kodeks Etyki Lekarskiej jest zgodny z Konstytucją RP. Kodeks przewiduje, że za krytykę innego kolegi po fachu, lekarz może być ukarany nawet zakazem wykonywania zawodu. Właśnie ten zapis postanowiła zaskarżyć do Trybunału wrocławska lekarka, która skrytykowała na łamach prasy swoich kolegów z uczelni za przeprowadzenie - jej zdaniem - niepotrzebnych zabiegów u 40 dzieci. Przez sąd lekarski została ukarana za to naganą. Lekarka twierdzi, że kodeks ogranicza konstytucyjną zasadę wolności słowa. Skargę do TK, w której zaskarżono punkt kodeksu zabraniający krytyki, napisali w jej imieniu prawnicy z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Corhydron częściowo wraca na rynek
Warszawa. Główny Inspektor Farmaceutyczny uchylił wczoraj swoją decyzję o wstrzymaniu w obrocie wszystkich serii Corhydronu 100 i 25. Decyzja GIF-u w sprawie wycofania z obrotu Corhydronu 250 została utrzymana. GIF przypomina, że produkty lecznicze, które zostały zwrócone do aptek przez pacjentów oraz zostały zabezpieczone przez organy ścigania, nie mogą być ponownie przedmiotem obrotu i nie należy ich stosować w lecznictwie.
OZZL wzywa lekarzy do działania
Bydgoszcz. Zarząd Krajowy OZZL apeluje o tworzenie terenowych organizacji związku w szpitalach i przystępowanie do sporów zbiorowych z pracodawcą według przygotowanego wcześniej wzoru. Związek zachęca lekarzy do masowej akcji strajkowej w całym kraju, bo to jedyny sposób, aby doprowadzić do reform w ochronie zdrowia. "Nie bójcie się. Naszą intencją nie jest narażenie kogokolwiek z lekarzy, ani doprowadzenie do ruiny finansowej tej, czy innej placówki. Nie będzie zatem izolowanych strajków w tym, czy innym szpitalu. Będzie albo jeden ogólnopolski strajk w 400-500 szpitalach w kraju, który doprowadzi do przełomu, albo nie będzie żadnego" - czytamy w apelu ZK OZZL. W spór zbiorowy z pracodawcami weszły już m.in. organizacje związkowe w Małopolsce i w Warszawie, ale to według ZK OZZL za mało, aby zorganizować 7 maja ogólnopolski strajk. Krzysztof Bukiel, przewodniczący ZK związku, ostrzega, że brak zdecydowania wśród lekarzy wykorzystuje resort zdrowia, który już zapowiedział, że w tym roku więcej podwyżek nie będzie.
Polscy naukowcy szukają nowych leków
Warszawa. Instytut Farmaceutyczny rozpoczyna badania, których celem jest opracowanie technologii produkcji siedmiu leków generycznych. Będą one stosowane w terapii onkologicznej, przeciwwirusowej, przeciwbakteryjnej i przeciwgrzybiczej. Instytut będzie prowadził także badania zmierzające do opracowania sześciu nowych innowacyjnych leków przeciwnowotworowych i leków wykorzystywanych w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych oraz leków przeciw osteoporozie. Prace badawcze będą realizowane w ramach projektu "Nowe leki o szczególnych walorach terapeutycznych i zdrowotnych". Na jego realizację Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznało 13 ml zł. W pracach badawczych nad nowymi lekami wezmą udział naukowcy z Instytutu Onkologii w Gliwicach, Politechniki Gdańskiej, Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Polskiej Akademii Nauk.
Pieniędzy zabraknie
Kraj. Minister zdrowia Zbigniew Religa przyznał dziś w wywiadzie w radiowych Sygnałach Dnia, że ciągle jest za mało pieniędzy w służbie zdrowia. Twierdzi, że tylko w tym roku brakuje 20 mld zł i że podobne problemy będą w latach następnych. Z. Religa potwierdził, że resort zdrowia planuje wprowadzenie dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego, ale wcześniej zostanie określony podstawowy koszyk usług medycznych, na które mogą liczyć ci, którzy nie wykupią dodatkowego ubezpieczenia. Stosowne ustawy mają być gotowe do czerwca. Minister wyjaśnił, że dodatkowe ubezpieczenie nie oznacza otrzymywania lepszych leków, czy przyjęcia poza kolejnością do placówki zdrowia. Stworzona zostanie za to lista najlepszych szpitali, do których bedą trafiać pacjenci dodatkowo ubezpieczeni.
Zbawienny tlenek azotu
Świat. Naukowcy z Mount Vernon Cancer Center w Middlesex ogłosili wynik swoich badań nad nowym lekiem na raka, który blokuje dopływ krwi do nowotworu. Efekty w testach na pacjentach ocenili jako obiecujące. Ich zdaniem, leki blokujące produkcję tlenku azotu, który odgrywa kluczową rolę w ukrwieniu nowotworów, mogłyby mieć działanie przeciwnowotworowe. Brytyjscy naukowcy testowali jeden z takich leków - nazywany w skrócie L-NNA (N-nitro-L-arginina) - w grupie 18 pacjentów z różnymi rodzajami raka. Lek ten blokuje enzym biorący udział w produkcji tlenku azotu w organizmie (tzw. syntazę tlenku azotu). Okazało się, że u pacjentów, którym podano najwyższe dawki L-NNA, już po godzinie znacznie zmalała objętość krwi w guzie. Spadek ten utrzymywał się przez kolejne 24 godziny i był tym większy, im wyższe było stężenie leku we krwi chorego. Zdaniem Brytyjczyków fakt, że dopływ krwi do guza zmalał tak wyraźnie już po jednej dawce L-NNA rodzi nadzieję na przyszłe wykorzystanie tego związku w leczeniu pacjentów z chorobą nowotworową. Swoje spostrzeżenia brytyjscy naukowcy opublikowali w "Lancet Oncology".
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja