Serwis informacyjny 14.09.2006
Warszawa. Kardiologia, chirurgia plastyczna oraz transfuzjologia kliniczna już wkrótce zostaną przeniesione do specjalności podstawowych. Ostateczny projekt rozporządzenia w tej sprawie został już przyjęty przez kierownictwo Ministerstwa Zdrowia. Dokument zakłada też, że lekarze odbywający specjalizację w trybie rezydentury będą mogli wnioskować o nieprzedłużanie umowy o okres nieobecności podczas szkolenia w wymiarze nie przekraczającym 30 dni. Zmiana ta umożliwi im składanie dokumentów koniecznych do zakwalifikowania się na sesje egzaminacjne w terminie przewidzianym dla danego rocznika specjalizacji. Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów został już przekazany do Rządowego Biura Legislacji. Jeśli prawnicy nie zgłoszą większych uwag, rozporządzenie lada dzień podpisze minister zdrowia.
Nowa procedura w budżecie
Kraj. We wstępnym projekcie ustawy budżetowej na 2007 r., na procedury wysokospecjalistyczne finansowane przez resort zrowia zaplanowano 388 mln zł. Prawie cała suma (383 ml zł) zostanie przeznaczona na dotychczas finansowane procedury, a pozostałe 5 mln zł na finansowanie nowej: mechanicznego pozaustrojowego wspomagnia serca pulsacyjnymi sztucznymi komorami.
NIK o ratownictwie medycznym
Gdańsk. Najwyższa Izba Kontroli sprawdza, jak regiony są przygotowane do wejścia w życie ustawy o ratownictwie medycznym. Od stycznia 2007 r. za ratownictwo medyczne będą odpowiadać wojewodowie. NIK przeprowadza kontrolę m.in. w Pomorskim Centrum Zdrowia Publicznego w Gdańsku. Zadaniem Centrum było m.in. opracowanie planów rozmieszczenia karetek pogotowia ratunkowego, zabezpieczenie sprzętu i przygotowanie koncepcji powstania centrów powiadamiania ratunkowego. Wojewoda pomorski Piotr Ołowski powiedział Radiu Gdańsk, że kontrola jest w toku, ale wstępnie można mówić o drobnych nieprawidłowościach. Kontrolerzy NIK-u będą pracować w Gdańsku do połowy października.
Stres jako jedna z przyczyn choroby Alzheimera
USA. Redukcja stresu u osób z chorobą Alzheimera może wpłynąć na spowolnienie zmian degeneracyjnych zachodzących w mózgu - twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego. W badaniach na modelu mysim zaobserwowali, że glukokortykoidy - hormony produkowane przez nadnercza w sytuacjach stresowych - nasilają tworzenie patologicznych złogów beta-amyloidowych oraz splotów neurofibrylarnych zbudowanych z białka tau. Wstrzykiwanie myszom przez tydzień glukokortykoidu spowodowało u nich m.in. wzrost stężenia białka prekursorowego amyloidu (APP), a w efekcie aż 60-proc. wzrost poziomu beta-amyloidu. Uzyskane wyniki sugerują, że wysoki poziom glukokortykoidów, często obserwowany u pacjentów z chorobą Alzheimera, może być jedną z przyczyn rozwoju tego schorzenia. Dotychczas uważano go raczej za konsekwencję zmian otępiennych. Praca kalifornijskich naukowców ukazała się w Journal of Neuroscience (2006, 26: 9047-9056).
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja