Senacka Komisja Zdrowia jednogłośnie za ustawą o finansowaniu in vitro
Senacka Komisja Zdrowia opowiedziała się w czwartek, 7 grudnia, jednogłośnie za nowelizacją ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która zakłada refundację metody in vitro z budżetu państwa.

Na czwartkowym, pierwszym posiedzeniu senacka Komisja Zdrowia zajęła się nowelizacją ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która zakłada refundację metody in vitro z budżetu państwa.
Senatorowie jednogłośnie przyjęli projekt ustawy.
Podczas posiedzenia przekazano, że w ocenie biura legislacyjnego Kancelarii Senatu ustawa nie budzi zastrzeżeń o charakterze legislacyjnym.
29 listopada Sejm uchwalił obywatelski projekt o finansowaniu procedury in vitro z budżetu państwa. Został on wniesiony do Sejmu w marcu 2023 r.
Zgodnie z nowelizacją, minister zdrowia ma opracować, wdrożyć, zrealizować i sfinansować program polityki zdrowotnej leczenia niepłodności obejmujący procedury medyczne wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe.
W ustawie określono minimalną wysokość środków finansowych pochodzących z budżetu państwa, która corocznie ma zostać przeznaczona na realizację programu - to nie mniej niż 500 mln zł.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Sejm uchwalił ustawę o finansowaniu in vitro. Premier Morawiecki zagłosował "za"
Małecka-Libera: program finansowania in vitro powinien wejść w życie w połowie 2024 r.
Jak podkreśliła przewodnicząca komisji senator Beata Małecka-Libera, in vitro to temat bardzo gorący i nośny, a o finansowanie tej metody leczenia niepłodności z budżetu państwa walczono od wielu miesięcy. W ocenie senator program jest niezbędny m.in. ze względu na trudną sytuację demograficzną Polski i problemy z dzietnością, a na jego wdrożenie oczekuje wiele par, które nie mogą sobie pozwolić z powodu wysokich kosztów na skorzystanie z tej metody leczenia niepłodności i uzyskanie szansy na urodzenie własnego dziecka.
O przyjęcie ustawy bez poprawek zwróciła się posłanka Agnieszka Pomaska, reprezentująca komitet obywatelski tej inicjatywy. Jak podkreśliła, pod projektem obywatelskim „Tak dla in vitro” podpisało prawie pół miliona osób i nie ma on barw politycznych, bowiem podpisywali się pod nim zwolennicy wszystkich partii politycznych działających w kraju. Przypomniała również, że program in vitro realizowany w latach 2013-16, z którego wycofał się rząd PiS, zakończył się sukcesem, jeśli chodzi o liczbę urodzin. W ocenie posłanki po opracowaniu przez ministra zdrowia powinien wejść w życie około 1 czerwca 2024 r.
Podczas obrad podnoszono, że z uwagi na wysokie koszty procedury in vitro, jej dostępność jest obecnie ograniczona. Dlatego konieczne jest finansowanie leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego z budżetu państwa. Wskazywano też, że przejęcie po 2016 r. finansowania programu przez niektóre samorządy nie mogło pokryć wszystkich potrzeb w tym zakresie, ponieważ mniej zamożnych samorządów nie było na to stać.
Obecny na posiedzeniu Komisji Zdrowia Marek Wójcik ze Związku miast Polskich deklarował w imieniu samorządów współpracę i wymianę doświadczeń w realizacji tego programu po wejściu w życie procedowanej obecnie ustawy.
Ustawa trafi pod obrady plenarne Senatu.
ZOBACZ TAKŻE: In vitro w Sejmie: poprawka ograniczająca liczbę zarodków ponowie odrzucona przez sejmową Komisję Zdrowia
Źródło: Puls Medycyny