Prof. Wyleżoł: otyłość jako choroba jest lekceważona
Prof. Mariusz Wyleżoł podkreśla, że twierdzenia jakoby chorzy na otyłość, sięgając po leki umożliwiające im redukcję masy ciała, a przy tym szeroko wykorzystywane w leczeniu cukrzycy, “odbierają” pacjentom diabetologicznym możliwość leczenia, są nieuprawnione i prowadzą do jeszcze większej dyskryminacji chorych otyłych.
28 listopada odbyła się już 16. edycja konferencji “Polityka lekowa”, organizowanej przez “Puls Medycyny”. Jednym z tematem, który omówili eksperci, była choroba otyłościowa oraz jej powikłania.
Otyłość rozpoznawana zbyt rzadko
Czy w systemie ochrony zdrowia otyłość jest należycie dostrzegana jako choroba?
– Czy system i my jako społeczeństwo należycie dostrzegamy chorobę otyłościową? Moim zdaniem odpowiedź na to pytanie jest jednoznaczna: nie. Gdy pacjent trafia do lekarskiego gabinetu i otrzymuje rozpoznanie, to otyłość w większości przypadków znajduje się na końcu listy rozpoznań. Poprzedzają ją natomiast schorzenia będące powikłaniami otyłości. Już ten sam prosty fakt sprawia, że otyłość jako choroba jest lekceważona - mówi prof. Mariusz Wyleżoł, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.
Zdaniem eksperta jest to przyczyną tego, że większość chorych z otyłością jest leczona - jak mówi prof. Wyleżoł - “paliatywnie”. Leczeniu podlega więc nie tyle sama choroba podstawowa, co jej powikłania.
– Nie leczymy więc otyłości przyczynowo. Kluczem do poprawy opieki nad pacjentami z otyłością i ich możliwości leczenia jest dostrzeżenie tej choroby. Dziś często mówi się o otyłości, że to choroba przezroczysta. Teoretycznie powinna być jedną z łatwiejszych do rozpoznania, w praktyce często jest jednak nierozpoznawana - wskazuje prof. Wyleżoł.
Zapotrzebowanie na leczenie farmakologiczne otyłości jest “gigantyczne”
Prof. Wyleżoł podkreśla, że twierdzenia jakoby chorzy na otyłość, sięgając po leki umożliwiające im redukcję masy ciała, a przy tym szeroko wykorzystywane w leczeniu cukrzycy, “odbierają” pacjentom diabetologicznym możliwość leczenia, są nieuprawnione i prowadzą do jeszcze większej dyskryminacji chorych otyłych.
– Dlaczego my chorym na otyłość odbieramy możliwość skutecznego leczenia tej choroby? - pyta i dodaje, że braki leków z tej grupy wynikają po prostu z gigantycznego zapotrzebowania zarówno wśród pacjentów z otyłością, jak i z diagnozą cukrzycy.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Wyleżoł: lecząc otyłość należy zacząć od farmakoterapii
Źródło: Puls Medycyny