Ruszyła lawina roszczeń

Jolanta Hodor, Kraków; Urszula Ludwiczak, Białystok
opublikowano: 16-02-2004, 00:00

Zapadły pierwsze wyroki w sprawach o zwrot przez NFZ pieniędzy wypłaconych w ramach ustawowej podwyżki wynagrodzeń o 203 zł. Szpitale chcą od Narodowego Funduszu Zdrowia zwrotu pieniędzy wypłaconych z tytułu realizacji tzw. ustawy o 203 zł. Ich roszczenia mogą przekroczyć 3 mld zł. Po kolejnej zmianie planu finansowego, na pokrycie prawomocnych wyroków sądowych fundusz będzie miał tylko 100 mln zł w 2004 r. Za mało.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Krakowski Sąd Apelacyjny uznał, że fundusz musi zwrócić Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu im. L. Rydygiera w Krakowie część pieniędzy wypłaconych jego pracownikom w 2001 roku z tytułu ustawy o 203 zł. Szpital domagał się zwrotu 80 proc. kwoty, jaką przeznaczył w 2001 r. na realizację tej słynnej ustawy. W lipcu ub. roku sąd okręgowy zasądził na jego rzecz 3,7 mln zł. Fundusz złożył apelację. 10 lutego br. zapadł kolejny wyrok - NFZ musi oddać pieniądze, ale tylko 1,8 mln zł. W ustnym uzasadnieniu Sąd Apelacyjny stwierdził, że zmniejszenie należnej kwoty wynika z konieczności wzięcia pod uwagę możliwości finansowych płatnika.
?Musimy zapłacić z odsetkami ok. 2 mln zł. Ale po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku, najprawdopodobniej złożymy wniosek o kasację" - poinformowała nas Barbara Grzybek-Korgól, rzecznik małopolskiego oddziału NFZ.
Podjęcia podobnych kroków nie wyklucza też szpital. ?Także czekamy na pisemne uzasadnienie. Szpitalowi, który boryka się z własnymi problemami, trudno przyjąć argument, iż przy egzekwowaniu należnych placówce leczniczej pieniędzy trzeba brać pod uwagę możliwości finansowe płatnika. Być może będziemy walczyć o całą zasądzoną w I instancji sumę" - powiedział nam Jakub Opałka, rzecznik krakowskiego szpitala.
Na mocy podpisanych z pracownikami porozumień szpital nie wypłacał później ustawowych podwyżek. Teraz, z odzyskanej kwoty, zostaną pokryte roszczenia pracowników za rok 2002. Kolejnym krokiem będzie następny pozew przeciwko NFZ - znów o zwrot pieniędzy na podwyżki.
3,3 mln zł do zwrotu
Korzystny wyrok dla szpitala zapadł też w Białymstoku, gdzie 10 lutego sąd okręgowy orzekł, że NFZ ma zapłacić Szpitalowi Wojewódzkiemu blisko 3,3 mln zł plus ustawowe odsetki tytułem zwrotu kosztów podwyżek o 203 zł. Szpital domagał się 15,5 mln zł, jednak zdaniem sądu adekwatna suma rekompensaty jest pięć razy mniejsza. Wydając wyrok w tej sprawie, białostocki sąd wziął pod uwagę orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że ustawa obligująca pracodawców do wypłacenia podwyżek o 203 zł w 2001 r. jest zgodna z konstytucją, a jej konsekwencje finansowe powinni ponieść solidarnie pracodawca i płatnik (czyli NFZ).
?Jeśli ustawodawca, tworząc prawo stanowiące podstawę roszczeń finansowych, nie wskazał podmiotu, który jest zobowiązany do ich realizacji, to zobowiązanym jest system finansów publicznych" - uznała sędzia Ewa Rogalińska.
Bez pełnej rekompensaty
Nie oznacza to jednak, że SP ZOZ-y mogą domagać się pełnej rekompensaty poniesionych wydatków z tego tytułu. W przypadku białostockiego Szpitala Wojewódzkiego sąd pomniejszył kwotę roszczeniową o ponad 2 mln zł odsetek, kosztów sądowych i egzekucyjnych, które szpital musiał zapłacić w związku z pozwami pracowników domagających się podwyżek. Odjęte zostały też pieniądze, jakie w 2001 r. wpłynęły dodatkowo do szpitala z Podlaskiej Regionalnej Kasy Chorych oraz kwota ugody zawartej między stronami. Pozostałe w sumie 6,5 mln zł sąd podzielił przez dwa.
?Z wyliczeń wynika, że kwota 3 mln 289 tys. zł jest adekwatna do zasądzenia w tej sprawie" - argumentowała sędzia E. Rogalińska. Strony procesu już zapowiadają odwołanie od wyroku. Zdaniem radcy prawnego szpitala, zasądzona kwota jest zbyt mała w stosunku do żądanej. Z kolei przedstawiciele podlaskiego oddziału NFZ zapewniają, że w budżecie nie ma żadnych środków przewidzianych na pokrycie roszczeń.
Obecnie na Podlasiu toczy się jeszcze dziesięć postępowań w sprawie zwrotu pieniędzy przeznaczonych na podwyżki. Szpitale wojewódzkie m.in. w Łomży i Suwałkach oraz powiatowe w Bielsku Podlaskim, Sokółce i Hajnówce domagają się od NFZ w sumie 51 mln zł. ?Ten pierwszy na Podlasiu wyrok sądu jest dla nas bardzo optymistyczny - ocenia Bożena Grotowicz, dyrektor SP ZOZ-u w Bielsku Podlaskim. - Staramy się sądownie o zwrot 4 mln zł, dobrze by było odzyskać chociaż część tych pieniędzy".
Kolejne, podobne pozwy szpitali czekają w sądach w innych województwach. W ubiegłym roku NFZ oficjalnie przyznał, że łączna suma roszczeń szpitali wobec funduszu z tytułu ?ustawy 203 zł" i ponadlimitowych świadczeń wynosi 650 mln zł. Nieoficjalnie mówi się jednak o tym, że gdyby wszystkie szpitale masowo wystąpiły o zwrot wydatków poniesionych z tytułu ustawy o 203 zł, to kwota roszczeń przekroczyłaby nawet 3 mld zł.






Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Hodor, Kraków; Urszula Ludwiczak, Białystok

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.