Rozporządzenie ministra nie może zwolnić z ustawowej tajemnicy

  • Sławomir Molęda
opublikowano: 20-01-2012, 00:00

Nowe przepisy o badaniach lekarskich kierowców nałożyły na lekarzy obowiązek powiadamiania o ciężkiej hipoglikemii i napadach padaczkowych u pacjentów. Naczelna Rada Lekarska protestuje, powołując się na tajemnicę lekarską. Ministerstwo Zdrowia odpowiada, że zachowanie tajemnicy może w takich przypadkach stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób. Nie uwzględnia jednak tego, że ocena niebezpieczeństwa należy do lekarza, a zwolnienie z tajemnicy nie może nastąpić w drodze rozporządzenia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zmiana rozporządzenia w sprawie badań lekarskich kierowców, która weszła w życie 29 czerwca 2011 r., wprowadziła dodatkowe wytyczne dla oceny stanu zdrowia osób chorych na cukrzycę i padaczkę. Znalazły się w nich zapisy obligujące lekarzy do niezwłocznego powiadamiania organów wydających prawa jazdy (starostów lub prezydentów miast) o konieczności dokonania oceny predyspozycji zdrowotnych do kierowania pojazdami osób, u których stwierdzono przypadek wystąpienia epizodu ciężkiej hipoglikemii bądź napadu o symptomatologii padaczkowej lub podejrzenie albo istnienie padaczki. Obowiązek powiadomienia został nałożony na każdego lekarza, który podczas wykonywania zawodu stwierdzi wskazany przypadek u osoby ubiegającej się o prawo jazdy lub posiadającej je. Nie jest to więc wytyczna skierowana wyłącznie do lekarzy przeprowadzających badania kierowców.

Protest lekarzy

Przeciwko tym zapisom wystąpiła Naczelna Rada Lekarska. Zwróciła się z apelem do Ministerstwa Zdrowia o pilną nowelizację rozporządzenia, grożąc zaskarżeniem go do Trybunału Konstytucyjnego. Oprócz zarzutów dotyczących przekroczenia delegacji ustawowej i nałożenia obowiązku aktem prawnym niższego rzędu, NRL wskazała na sprzeczność tychże zapisów z ustawowym nakazem zachowania tajemnicy lekarskiej. Ministerstwo Zdrowia odmówiło, powołując się na konieczność transpozycji dyrektywy unijnej w tym zakresie oraz przeszkody natury legislacyjnej. Jednocześnie wskazało, że tajemnica lekarska nie ma charakteru bezwzględnego. Z przestrzegania tajemnicy zwalnia m.in. niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób. Taka okoliczność, zdaniem resortu, występuje w przypadku kierowców, którzy obawiają się utraty prawa jazdy. Ukrywając swoje dolegliwości, stwarzają zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego.

Argumenty przedstawione przez ministerstwo nie zasługują na uwzględnienie. Zachowanie w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu, jest obowiązkiem nałożonym na lekarzy przez prawo. Nie jest to wprawdzie obowiązek bezwzględny, jednak należy go traktować jako regułę. Odstępstwa dozwolone są wyłącznie w przypadkach wymienionych w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Choć wskazana przez Ministerstwo okoliczność należy do tych przypadków, to nie można jej traktować jako podstawy nałożenia obowiązku ujawnienia tajemnicy, ponieważ ocena niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia należy do lekarza. To jemu ustawa pozostawia do rozstrzygnięcia, czy lepiej będzie w danej sytuacji zachować tajemnicę, czy ją ujawnić. Ponadto istnieje szansa, że lekarz uwrażliwi pacjenta na niebezpieczeństwo, jakie stwarza dla siebie i innych, a nawet przekona go o konieczności dobrowolnego poddania się powtórnym badaniom. Tymczasem ministerstwo wydaje się abstrahować od tego, że to właśnie dzięki gwarancjom zachowania tajemnicy pacjent skłonny jest wyjawiać swoje dolegliwości przed lekarzem. Nie wyjawi ich, jeżeli z góry będzie wiadomo, że lekarz powiadomi władze. Obowiązek powiadamiania może zatem sprawić, że pacjent zacznie ukrywać swoje dolegliwości także przed lekarzem, co tylko powiększy stopień zagrożenia.

Sprzeczne obowiązki

Osobną kwestię stanowi to, że zwolnienie z zachowania tajemnicy lekarskiej może nastąpić jedynie w drodze ustawy. A i w takich przypadkach doktryna prawa podnosi wątpliwości. Przykładem może być obowiązek powiadamiania o przemocy w rodzinie, jaki wprowadziła ustawa o przeciwdziałaniu tejże przemocy (zob. „Lekarze mogą wszczynać procedurę „Niebieskich Kart”, Puls Medycyny nr 18 (239) z 14 grudnia 2011 r.). Ponieważ niedopełnienie tego obowiązku nie zostało zagrożone sankcją karną, niektórzy utrzymują, że nie ma on charakteru prawnego. Ustępuje obowiązkowi zachowania tajemnicy, który sankcji karnej podlega. Wobec tego decyzja o powiadomieniu o przemocy w rodzinie powinna być podejmowana w oparciu o ocenę niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia.

Ustawa czy rozporządzenie

Powoływanie się na okoliczności, w których zwolnienie zostało dopuszczone przez ustawę, nie uprawnia Ministerstwa do nałożenia obowiązku ujawniania tajemnicy. Rozporządzenie, jako akt wykonawczy, nie może nakładać na obywateli dodatkowych obowiązków. Może tylko precyzować wykonanie obowiązków nałożonych przez ustawę w granicach ustawowego upoważnienia. Prawo o ruchu drogowym upoważniło ministra zdrowia do określenia szczegółowych warunków i trybu kierowania na badania oraz przeprowadzania badań kierowców, lecz nie dało podstaw do nałożenia na wszystkich lekarzy obowiązku powiadamiania o ciężkiej hipoglikemii i napadach padaczkowych u pacjentów. Mamy więc do czynienia z ewidentnym przekroczeniem delegacji ustawowej, co stanowi naruszenie Konstytucji RP.

Jeżeli chodzi o konieczność transpozycji dyrektyw unijnych, na którą powołuje się Ministerstwo Zdrowia, to NRL słusznie zwróciła uwagę, że przedmiotowe dyrektywy wcale nie wymagają nałożenia obowiązku powiadamiania władz na wszystkich lekarzy. Stanowią tylko, że wystąpienie epizodu ciężkiej hipoglikemii powinno zostać zgłoszone i prowadzić do ponownej oceny uprawnień do kierowania pojazdami, a w przypadku osoby cierpiącej na padaczkę należy powiadomić organ wydający prawo jazdy. Zapisy te znajdują się w załącznikach określających minimalne normy kondycji fizycznej i psychicznej do kierowania pojazdami, co wskazuje na to, że dotyczą wyłącznie badań lekarskich prowadzonych na potrzeby wydawania praw jazdy.



PODSTAWA PRAWNA

1) art. 40 ust. 1 i 2 pkt 1 i 3 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty;
2) art. 123 Prawa o ruchu drogowym;
3) ust. 2 zał. nr 3 i ust. 4 zał. nr 4 do rozporządzenia ministra zdrowia z 15 kwietnia 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz.U. nr 88, poz. 503);
4) dyrektywa Komisji 2009/112/WE z 25 sierpnia 2009 r. zmieniająca dyrektywę Rady 91/439/EWG w sprawie praw jazdy (Dz.U. L 223 z 26 sierpnia 2009 r., s. 26-30);
5) dyrektywa Komisji 2009/113/WE z 25 sierpnia 2009 r. zmieniająca dyrektywę 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw jazdy (Dz.U. L 223 z 26 sierpnia 2009 r., s. 31-35).
Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.