Rezydentura na kredyt?
Bolesław Piecha wypuścił balon próbny: zapowiedział, że być może od przyszłego roku lekarze, którzy będą chcieli robić specjalizację w ramach etatów rezydenckich, będą się musieli starać o niskooprocentowaną pożyczkę z budżetu państwa.
Zdaniem Andrzeja Włodarczyka, wiceprezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, resort zdrowia sonduje, jak tę propozycję przyjmie środowisko lekarskie. A. Włodarczyk uważa, że Ministerstwo Zdrowia szuka pomysłu na rozwiązanie problemów związanych z emigracją lekarzy i starzeniem się kadry specjalistów. Chce też jakoś zapewnić finansowanie rezydentur przy coraz mniejszych środkach na ten cel w budżecie państwa. "Nie tędy droga. Boję się, że za chwilę rezydentury opłacane przez państwo przestaną istnieć i lekarze sami sobie sfinansują kształcenie. Z drugiej strony już w tej chwili wielu z nich musi robić specjalizację w trybie wolontariatu. Obawiam się, że część z tych osób będzie wolała wziąć kredyt i liczyć na jego częściowe umorzenie" - uważa A. Włodarczyk.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska