Rejestr usług medycznych: będą nowe koncepcje
Pilotażowy rejestr usług medycznych nie działa, a świadczeniodawcy, którzy mieli dobrowolnie wziąć w nim udział, nie są tym zainteresowani. Resort zdrowia szykuje kolejne analizy i koncepcje systemu informatycznego dla ochrony zdrowia.;
Brakuje chętnych do pilotażu
Do przeprowadzenia testu fundusz wybrał Leszno i powiat obornicki. Sęk w tym, że właściciele aptek i przychodni, które zgodnie z planem NFZ miały wziąć udział w pilotażu, wcale się do tego nie palą. ?Byłam, podobnie jak inni aptekarze, stomatolodzy i lekarze, na spotkaniu z prezesem NFZ, który namawiał do wzięcia udziału w pilotażu. Nasza reakcja była negatywna - mówi kierowniczka apteki św. Kosmy i Damiana w Obornikach w Wielkopolsce. - Mielibyśmy na własny koszt wprowadzić 24-godzinny Internet, a wiele przychodni musiałoby zakupić lepsze komputery. To jest nierealne, bo nikt nie będzie chciał ponosić takich kosztów, tym bardziej, że spadają obroty". W podobnym tonie wypowiedziała się szefowa obornickiej apteki św. Łukasza. "Po tym zebraniu (z J. Millerem - przyp. red.) wszystko ucichło. Zresztą nasza apteka nie planuje uczestnictwa w pilotażu" - powiedziała.
Kłopot z finansowaniem
Jak zapewnia resort zdrowia, model systemu informatycznego dla ochrony zdrowia, który ma być testowany w Wielkopolsce, jest jedną z wielu możliwych opcji. Do końca czerwca powstanie kolejna w ciągu ostatnich kilkunastu lat analiza na ten temat, tym razem przygotowana przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. "W Centrum odbyły się spotkania z wiodącymi firmami informatycznymi. Zostały przedstawione dotychczasowe rozwiązania i pomysły na przyszłość - wyjaśnia Leszek Sikorski, dyrektor CSIOZ. - Do końca czerwca przedstawimy raport zawierający propozycje rozwiązań".
Swoje prezentacje przedstawiły: IBM, Microsoft, Texel, HP, konsorcjum Spin SA i Kamsoft oraz Computerland. Minister zdrowia Zbigniew Religa celowo poprosił o ofertę wiele firm, "aby nie było podejrzeń, że ministerstwo stoi za którąś z nich".
W czerwcu, jak twierdzi L. Sikorski, mogą też zapaść decyzje, skąd wziąć pieniądze na wdrożenie systemu. Zrezygnowano z finansowania go w ramach offsetu przy zakupie samolotów F-16 (plan dotyczył 200 mln dolarów przez 3 lata). Teraz mówi się o środkach z budżetu państwa i funduszy strukturalnych UE przewidzianych na lata 2007-2013.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Anna Gwozdowska