Raport “Kobieta w kolejce”: wydłużył się czas oczekiwania na wizytę. Do endokrynologa średnio 1,5 roku
Według raportu Fundacja Watch Health Care "Kobieta w kolejce" średni czas oczekiwania pacjentek na wizytę u specjalisty w ramach NFZ wynosi obecnie prawie pół roku. W ubiegłym roku ten czas był o niemal o połowę krótszy.

Barometr WHC „Kobieta w kolejce” ro raport, który skupia się na jednostkach chorobowych znacznie częściej występujących u kobiet oraz na problemach zdrowotnych dotyczących wyłącznie kobiet. Fundacja Watch Health Care przeanalizowała 80 świadczeń (w tym 31 przeznaczonych wyłącznie dla kobiet) z 14 dziedzin medycyny, poszerzając raport o analizę świadczeń z zakresu leczenia chorób metabolicznych.
Jest to trzecia edycja raportu i wynika z niej, że w porównaniu z ub. rokiem dostęp do świadczeń medycznych, z których korzystają kobiety, pogorszył się.
Kobiety czekają pół roku na wizytę u specjalisty
Do specjalistów pacjentki czekają w tym roku średnio 5,9 miesiąca. W 2023 r. było to 3,4 miesiąca. Według danych dla całej populacji, bez podziału na płeć, w zeszłym roku Polacy czekali na wizytę u specjalisty średnio 3,7 miesiąca.
Najwięcej cierpliwości wymaga od pacjentek oczekiwanie na wizytę u endokrynologa - to obecnie 18 miesięcy (w zeszłym roku 11 mies.). Wśród najdłuższych kolejek znajdują się też te do chirurga naczyniowego (wydłużyły się z 6,4 mies. do 11,9 mies.) oraz neurochirurga (wydłużyły się z 6,2 mies. do 11 mies.).
Wydłużyła się też kolejka do ginekologa-onkologa - o 4,7 (z 0,5 mies. do 5,2 mies.). Ponad 5 mies. (5,6 mies.) trzeba też zaczekać na wizytę u chirurga-bariatry, a na konsultację diabetologiczną pacjentka czekać musi 4,3 miesiące.
Pacjentka posiadająca skierowanie do psychiatry, niezależnie od powodu skierowania, musi spędzić bez dostępu do pomocy lekarza średnio ponad 3 miesiące. "Przy czym dokładny czas oczekiwania w wybranych placówkach ma bardzo szeroki rozrzut i może wynosić od kilku do nawet kilkuset dni" - czytamy w omówieniu raportu.
Wśród wszystkich zweryfikowanych przez Fundację WHC świadczeń diagnostycznych najdłuższy czas oczekiwania odnotowano w przypadku USG tarczycy (6,9 mies.), scyntygrafii tarczycy (5,8 mies.), kolposkopii (5,8 mies.), biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej tarczycy (5,4 mies.) wykonywanej u pacjentki z widocznym wolem tarczycy oraz badania w kierunku pięciu najczęstszych mutacji genu BRCA1 wykonywanego u pacjentki, której matka zmarła na nowotwór piersi (4,2 mies.). Niewiele krócej (4 mies.) poczekają pacjentki, które otrzymały skierowanie na USG Doppler kończyn dolnych oraz gastroskopię.
W dłuższych kolejkach pacjentki czekają też na świadczenia medyczne przeznaczone wyłącznie dla kobiet. Na podstawie analizy 31 takich świadczeń autorzy raportu wyliczyli, że obecnie pacjentki czekają na nie 2,8 miesiąca - w zeszłym roku było to 2,5 mies.
Podobnie jak w poprzednim roku na rekonstrukcję piersi pacjentki muszą czekać rok. "W wielu przypadkach mastektomii można byłoby uniknąć, gdyby dostęp do nowoczesnej diagnostyki był lepszy" - podkreślono w analizie wyników.
Znaczne utrudnienia w dostępności odnotowano także w przypadku: operacji nietrzymania moczu metodą TOT (6,7 mies.), kolposkopii (5,8 mies.) i operacji wypadania macicy (5,7 mies.) Na zabieg waginoplastyki pacjentka musi poczekać 4,8 mies.
Pacjentki z wielochorobowością czekają jeszcze dłużej
Fundacja WHC prześledziła również, ile czasu zajmują kolejne etapy leczenia w przypadku złożonych chorób. Według tej analizy np. pacjentka w wieku 45 lat, z BMI powyżej 40 oraz ze stwierdzonymi nadciśnieniem i cukrzycą typu II, u której konsultacja dietetyka klinicznego trwająca ponad rok nie przyniosła utraty wagi, będzie czekać na konsultację w poradni chirurgii bariatrycznej 167 dni. Następnie 121 dni na gastroskopię, 83 dni na USG jamy brzusznej i wreszcie 185 dni na operację bariatryczną. Jej łączny czas oczekiwania na pomoc wyniesie więc 556 dni.
Do raportu dołączono fragmenty z notatek ankieterów, którzy dzwonili do przychodni i szpitali, by poznać terminy przyjęć w różnych przypadkach.
Ankieter w jednej z warszawskich placówek medycznych uzyskał informację, że pierwszy wolny termin na NFZ na wizytę u psychiatry możliwy jest w grudniu 2024 r. (234 dni). Jednocześnie w szpitalu psychiatrycznym w Jarosławiu na wizytę w poradni można umówić się z dnia na dzień (2 dni).
W szpitalu w Grodzisku Mazowieckim ankieter został poinformowany, że możliwy termin wizyty w przypadku pilnym to połowa 2027 r., natomiast jeśli problem dotyczy przypadku stabilnego, to początek 2029 r.
W przypadku 16-letniej pacjentki wcześniej hospitalizowanej z powodu anoreksji, w jednej z krakowskich placówek ankieter został poinformowany, że pierwsze spotkanie z psychologiem możliwe będzie za 3 miesiące (90 dni), przy czym rozpoczęcie właściwego leczenia jeszcze później, najprawdopodobniej za kolejnych kilka miesięcy.
Poproszony przez PAP o komentarz do raportu Andrzej Troszyński z biura prasowego Narodowego Funduszu Zdrowia przekazał, że Fundusz obecnie analizuje jego dane. "Odniesiemy się do tych wyników po zakończeniu analizy" - powiedział.
ZOBACZ TAKŻE: Leszczyna: na pewno w tej kadencji dostępność do lekarzy będzie większa i kolejki będą krótsze
Pilotaż centralnej e-rejestracji obejmie m.in. kardiologię. Jest już projekt rozporządzenia
Źródło: Puls Medycyny