Pudełko na dach
Właściwie dobrany bagażnik dachowy nie utrudnia jazdy i tylko w niewielkim stopniu zwiększa zużycie paliwa, pozwala natomiast na komfortowe i bezpieczne spakowanie się na rodzinny wyjazd na urlop.
Najrozsądniejszym wyjściem z sytuacji jest zdecydowanie się na montaż bagażnika dachowego. Boks dachowy kolosalnie zwiększa możliwości przewozowe pojazdu. Jedyny minus to niewielkie zwiększenie zużycia paliwa (niewielkie, bo boksy nowoczesnej konstrukcji są doskonale dopracowane pod względem aerodynamicznym). Inne wady wskazać trudno, gdyż dobrze dobrany do samochodu pojemnik jest właściwie niewyczuwalny dla kierującego. Po stronie plusów, oprócz możliwości zabrania większego bagażu, zaliczyć należy również większe bezpieczeństwo jazdy. Mając do dyspozycji boks i fabryczny bagażnik, można pozwolić sobie na nieprzewożenie ładunków w kabinie, a to - w razie wypadku - wyraźnie zwiększa bezpieczeństwo podróżujących.
Jak powiększyć auto
Podstawowym wyposażeniem pozwalającym na transport ładunków na dachu auta jest tzw. bagażnik bazowy, czyli dwie solidne belki, do których kotwiczy się pojemniki na bagaż, a także uchwyty do przewozu rowerów, nart, snowboardów itd. W zamierzchłych czasach belki te montowało się do rynienek dachowych, których współczesne auta są już pozbawione. Teraz jest nieco trudniej, bowiem równolegle funkcjonują aż trzy sposoby montażu.
Pierwszy polega na osadzeniu ich w specjalnych punktach kotwiczenia przygotowanych przez producenta samochodu. Drugi - przeznaczony tylko dla aut typu kombi - wykorzystuje do montażu belek relingi dachowe. Belki trzeciego rodzaju mają specjalne łapki, chwytające za obramowanie drzwi pojazdu. Dodajmy jeszcze, że jest wiele zestawów belek, określanych przez producentów jako uniwersalne (nie zawsze to prawda!), które mają wymienne końcówki pozwalające na zamocowanie ich do samochodu w różny sposób.
Rozeznanie się w tym wszystkim jest dla amatora (a nawet nie tylko dla amatora) bardzo trudne. Dlatego jeżeli zdecydujemy się na zakup belek (a także boksu bagażowego i uchwytów), najrozsądniejszym wyjściem będzie udanie się do specjalistycznego sklepu, w którym sprzedawca, dysponujący katalogami wydawanymi przez producentów osprzętu (niektóre mają grubość encyklopedii!) i doświadczeniem, dobierze potrzebne nam akcesoria do samochodu. Próby samodzielnych zakupów w supermarkecie często kończą się tym, że belki - owszem - jakoś jeszcze zamontujemy, ale upatrzonego uchwytu na rower już nie uda się na nie założyć...
Jaki boks wybrać
Problem z wyborem odpowiedniego produktu dotyczy również samych pojemników na bagaż. Oferta jest bardzo bogata, a ceny wahają się od 200 zł do ponad 2000 zł. Wielu z nas, myśląc o boksie dachowym, ma przed oczyma sztywne pojemniki z żywic epoksydowych, jakie dominowały na rynku przed około 10 laty. Dziś coraz trudniej kupić tego rodzaju sprzęt - wyparły go boksy wykonane z wysokoudarowego tworzywa sztucznego ze wzmocnieniami metalowymi. Wiele osób, szczególnie te pamiętające dawne, sztywne konstrukcje, podchodzi do nich zrazu nieufnie - wiotkie ścianki z cienkiego plastiku nie wyglądają na solidne. Nie ma się jednak czego bać - pojemniki tego rodzaju są równie wytrzymałe jak te dawniejsze, a przy tym znacznie lżejsze i dużo tańsze.
Generalnie na rynku dominują dziś boksy krótkie, za to dość szerokie (coraz krótsze stają się bowiem przewożone w sezonie zimowym narty), jednak nie ma problemu - jeśli ktoś chce, bez trudu kupi także pojemnik wąski, obok którego na belkach zdoła jeszcze zamontować np. uchwyty dla dwóch rowerów.
Standardowym wyposażeniem stał się zastrzeżony niegdyś dla najdroższych wyrobów zamek centralny, który pozwala na ryglowanie wszystkich zamków pojemnika jednym obrotem kluczyka. Przy okazji - plastikowe zamki stosowane w nowoczesnych belkach nośnych i pojemnikach na bagaż to nie tandeta! Każdy, kto będzie korzystał z boksu także zimą, doceni fakt, że nie ma problemów z ich otwarciem podczas mrozów.
Boksy bagażowe różnią się od siebie także systemami mocowań. Te tańsze wymagają więcej pracy, natomiast droższe, "patentowe" pozwalają na założenie bądź zdemontowanie pojemnika w kilkadziesiąt sekund. To głównie kwestia zasobności kieszeni, a o funkcjonalność przepytajmy sprzedającego. Ważnym parametrem jest także nośność. Warto pamiętać, że oprócz nośności boksu i belek bazowych liczy się - i to przede wszystkim - wytrzymałość dachu samochodu (znajdziemy ją w każdej instrukcji obsługi auta). Oczywiście, kupno wytrzymalszego bagażnika nie zaszkodzi - będzie po prostu mocniejszy, a samochód możemy przecież kiedyś zmienić.
Posiadacze wszystkich aut pięciodrzwiowych przed wyborem długiego boksu powinni uwzględnić możliwość swobodnego otwarcia tylnych drzwi samochodu - inaczej spore wydatki będą murowane. W sprzedaży są pojemniki odpowiednio uformowane w tylnej części, tak by możliwie mało zawadzały tylnej klapie.
Zasady bezpiecznego podróżowania z boksem dachowym
- Podróżując z boksem dachowym nie powinno się przekraczać prędkości określonej przez producenta w instrukcji obsługi. Jeśli nie znajdziemy tam żadnych wskazówek, za rozsądną wartość maksymalną przyjmijmy 100 km/h.
- Po pokonaniu pierwszych 15-20 km z bagażnikiem na dachu należy się zatrzymać i sprawdzić, a w razie potrzeby poprawić, wszelkie mocowania belek bazowych, pojemnika i przewożonego w nim bagażu.
- Po zamontowaniu bagażnika zmierzmy całkowitą wysokość samochodu, zapiszmy na kartce i przyklejmy ją np. na desce rozdzielczej. Unikniemy w ten sposób problemów podczas wjeżdżania do parkingów wielopoziomowych i garaży podziemnych.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Zbigniew Chojecki