Psycholog: zaangażowanie dzieci w pomoc zmniejsza poziom odczuwanego przez nie lęku
W ocenie psycholog Ewy Werestak-Mościckiej, zaangażowanie dzieci w pomoc np. przy zbiórkach charytatywnych dla mieszkańców Ukrainy daje poczucie sprawczości i przez to zmniejsza poziom odczuwanego lęku związanego z wojną.

– Rozmawiając z dziećmi o wojnie przede wszystkim trzeba dostosować język do wieku dziecka i odpowiadać na pytania - powiedziała w środę (2 marca) psycholog Ewa Werestak-Mościcka podczas szkoleniowej konferencji organizowanej przez rzecznika praw dziecka.
Psycholog zaznaczyła, że należy dowiedzieć się, czy dziecko w ogóle na ten temat chce rozmawiać, ponieważ bombardowanie informacjami może spowodować u niego lęk.
Przekaz o wojnie trzeba dostosować do wieku dziecka
– Przede wszystkim trzeba dostosować język do wieku dziecka i odpowiadać na pytania - tłumaczyła. Wskazała, że trzeba także zapewnić dzieciom przestrzeń do swobodnego wyrażania emocji.
– Na pewno też musimy uważać, żeby nie popadać w takie skłonności do katastrofizacji. (...) Dzieci tak czy inaczej konfrontują się z lękiem, który jest dla nich nowy. Jeżeli będziemy dodatkowo je tym lękiem zarzucać, to będzie to dla nich cięższe - ocenił Maciej Malec, psycholog dziecięcy.
Powiedział, że powinniśmy starać się dawać dzieciom spokój oraz przestrzeń. - Trzeba mieć też świadomość, skąd dziecko bierze informacje - dodał.
Psycholog dziecięcy Marek Figiela stwierdził, że z dziećmi należałoby rozmawiać przede wszystkim o konflikcie - wyjaśniać, jak powstaje, czym jest. Podobnie jak poprzednicy zaznaczył, że styl rozmowy powinien być dostosowany do wieku dziecka.
Zaangażowanie dzieci w pomoc zmniejszy poziom odczuwanego lęku
Odnosząc się do organizowania przez szkoły zbiórek charytatywnych Ewa Werestak-Mościcka podkreśliła, że ważne jest, "żeby oddać to w ręce dzieci", np. zapytać, czy chcą je organizować, a jeśli tak, to w jakiej formie. W jej ocenie dzięki temu mogą poczuć sprawczość i zmniejszyć poziom odczuwanego lęku.
Specjaliści pytani o to, jak rozmawiać z dziećmi o wojnie w klasie, w której są zarówno osoby pochodzące z Polski, jak i z Rosji czy Ukrainy zaznaczyli, że trzeba podkreślać, że dzieci nigdy nie są odpowiedzialne za wojnę i krzywdę, jaka się podczas niej dzieje. Tak samo bezpieczeństwa potrzebują dzieci ukraińskie, jak i rosyjskie.
Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak podczas konferencji podkreślił, że "to też jest nauka, jak rozmawiać z dziećmi o wojnie".
– Od dzisiaj w dziecięcym telefonie zaufania udzielamy wsparcia również w języku ukraińskim i rosyjskim - dodał.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Rusza Dziecięcy Telefon Zaufania RPD z dyżurem psychologa mówiącego po ukraińsku
Jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie? Psycholog: nie popadajmy w skrajności
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: KM/PAP