Prywatne szpitale o sytuacji w ochronie zdrowia
Rozpoczął się IV Kongres Szpitali Prywatnych. Blisko 250 uczestników debatuje o najważniejszych problemach systemu ochrony zdrowia.
Spotkanie uświetnili swym uczestnictwem - premier Jerzy Buzek, posłanka i wiceprzewodnicząca sejmowej komisji zdrowia- Beata Libera-Małecka, p.o. prezesa NFZ Wiesława Kłos oraz dr Maciej Piróg, doradca społeczny Prezydenta RP.

Otwierając konferencję Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP i jednocześnie wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych, podkreślił, że prywatny sektor ochrony zdrowia jest od lat niesłusznie demonizowany.
"Udział szpitali prywatnych w funduszach publicznych przeznaczanych na ochronę zdrowia jest mały i wynosi zaledwie 5,75 proc. Co więcej kontrakty opiewające na więcej niż 10 mln zł rocznie ma zaledwie 66 szpitali prywatnych"- wyliczał Andrzej Mądrala.
W ocenie przedstawicieli sektora to mało szczególnie, że blisko 80 proc. zarobionych przez przedsiębiorców środków jest reinwestowana.
"Mamy niezwykle silną kardiologią i fenomenalnie rozwijającą się onkologię. Jako prywatni przedsiębiorcy musimy zarabiać, ale oprócz tego mamy również misję, którą uparcie realizujemy. Potrzeba nam mechanizmów gwarantujących inwestycję oraz kontraktów z NFZ- bez płatnika publicznego zginiemy"- podkreślił Andrzej Mądrala.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz