Lekarze: nic o nas bez nas
Lekarze: nic o nas bez nas
XII Krajowy Zjazd Lekarzy przebiegał w burzliwych nastrojach, których wcale nie sprowokowały wybory nowych władz samorządu, bo te odbyły się nadzwyczaj spokojnie. W kuluarach nie ukrywano rozgoryczenia związanego z lekceważącym — w ocenie lekarzy — stosunkiem Donalda Tuska i Bartosza Arłukowicza do środowiska. Obaj nie skorzystali z zaproszenia i nie pojawili się na zjeździe.
Spotkanie delegatów samorządu lekarskiego rozpoczęło się przy wypełnionej po brzegi sali obrad. W otwarciu zjazdu uczestniczyli nie tylko przedstawiciele okręgowych izb lekarskich, ale również reprezentanci Sejmu i Senatu, m.in. Tomasz Latos, Beata Małecka-Libera, Alicja Chybicka, oraz zawodów zaufania publicznego — Alina Fornal, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Kancelarię Prezydenta RP reprezentowała sekretarz stanu Irena Wóycicka, a Ministerstwo Zdrowia podsekretarz stanu Igor Radziewicz-Winnicki.
Cień wielkich nieobecnych
Lekarze nie kryli rozgoryczenia zignorowaniem przez premiera Donalda Tuska i ministra Bartosza Arłukowicza zaproszenia na krajowy zjazd. Prezes NRL Maciej Hamankiewicz przypominał, że podczas krajowych zjazdów w latach ubiegłych lekarze wielokrotnie gościli poprzedników na stanowiskach premiera i ministra zdrowia.
Zebrani mieli okazję podpisać się pod „listem do przyjaciela Bartosza Arłukowicza”, przygotowanym przez prof. dr. hab. Andrzeja Matyję, prezesa ORL w Krakowie. W korespondencji tej szef krakowskiej izby nie tylko wytknął urzędującemu ministrowi zdrowia długą listę zaniechań, ale również zadał 13 pytań dotyczących bieżącej działalności resortu zdrowia. Odnosiły się one m.in. do reformy systemu ubezpieczeniowego, prac nad nowym koszykiem świadczeń czy propozycji i realnych działań, dzięki którym ma się poprawić model kształcenia lekarzy i zwiększyć liczba miejsc rezydenckich.
„Każdy lekarz za swoje negatywne postępowanie ostatecznie odpowiada przed sądami dyscyplinarnymi, sądami powszechnymi, prokuratorem, komisjami wojewódzkimi i całą rzeszą innych organów państwa. Tymczasem Pan, Panie Ministrze, będąc lekarzem, za swoje zaniechania odpowiadać będzie przed historią i co najwyżej wyborcami, nie zapominając przy tym, że u tych „sędziów” zawsze łatwiej o własne „uniewinnienie” dzięki nieograniczonemu dostępowi do mediów i zgrabnej polityce PR” — podsumował prof. Andrzej Matyja.
Przez trzy zjazdowe dni nie milkły w kuluarach głosy krytyki wywołane konferencją ministra Arłukowicza i premiera Tuska, prezentującą tzw. pakiety zdrowotne. Oglądając transmisję z konferencji, delegaci XII Zjazdu co chwila wybuchali śmiechem.
Wybrano władze na kadencję 2014-2018
W wyścigu do fotela prezesa na kadencję 2014-2018 obok Macieja Hamankiewicza stanęła Jolanta Orłowska-Heitzman, która w samorządzie lekarskim przez dwie ostatnie kadencje sprawowała funkcję naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej.
Ostatecznie już w pierwszym głosowaniu delegaci zdecydowali — 290 głosami — powierzyć Maciejowi Hamankiewiczowi funkcję prezesa NRL na kolejną kadencję. Jego kontrkandydatka zyskała poparcie 104 delegatów.
„Dziękując za zaufanie, zapewniam, że z otwartą przyłbicą będę bronić interesów środowiska lekarzy i lekarzy dentystów — powiedział tuż po ogłoszeniu rezultatów głosowania Maciej Hamankiewicz. — Zamierzam z całą stanowczością piętnować wady systemu ochrony zdrowia, brak skutecznych działań ministra zdrowia w tym zakresie oraz tworzyć projekty rozwiązań dla dobra lekarzy i pacjentów. Nie godzimy się na prymat ekonomii nad etyką w naszym zawodzie. Bardzo zależy mi na doskonaleniu komunikacji lekarzy z pacjentami, lekarzy z lekarzami i lekarzy z opinią publiczną” — podkreślił prezes NRL.
W wyborach na naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej zdecydowaną większość głosów (227) otrzymał dr Grzegorz Wrona z Poznania, pokonując trzech konkurentów: Artura Hartwicha, Stefana Kopocza i Marka Rybkiewicza, na których łącznie oddano 169 głosów.
„Bardzo mi zależy, żeby zawód lekarza, który jest przecież zawodem zaufania publicznego, nie stracił należnej mu godności. Zapewniam, że uczynię wszystko, aby dogłębnie wyjaśniać wszystkie sprawy trafiające do biura rzecznika i będę ściśle współpracować z okręgowymi rzecznikami odpowiedzialności zawodowej” — powiedział Grzegorz Wrona.
Niezmienne cele
W trakcie XII Krajowego Zjazdu podjęto liczne uchwały, wytyczające priorytety działania w nadchodzącej kadencji. Newralgicznych obszarów jest kilka, m.in. finansowanie ochrony zdrowia, organizacja systemu, prawo wykonywania zawodu lekarza oraz kształcenie lekarzy i lekarzy dentystów. Nie bez znaczenia będą również działania samorządu w obronie wizerunku środowiska lekarskiego.
Po raz kolejny wpisano w strategię samorządu dalszą batalię o wzrost nakładów publicznych na ochronę zdrowia (do wysokości porównywalnej jak w większości krajów europejskich), zapewnienie możliwie najlepszych warunków doskonalenia zawodowego czy upowszechniania znajomość i umiejętności praktycznego stosowania zasad etyki lekarskiej wśród lekarzy.
Delegaci zdecydowali również o skierowaniu 16 apeli, m.in. do ministra zdrowia, prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Naczelnej Rady Lekarskiej. Przygotowano także 3 stanowiska, m.in. w sprawie systemu szkolenia specjalizacyjnego, poparcia obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych oraz ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty — przygotowanego przez Federację Porozumienie Zielonogórskie. W specjalnym stanowisku w sprawie sytuacji na Ukrainie delegaci wyrazili solidarność z lekarzami ukraińskimi w ich wysiłkach na rzecz budowania niezawisłego i demokratycznego państwa.

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz
XII Krajowy Zjazd Lekarzy przebiegał w burzliwych nastrojach, których wcale nie sprowokowały wybory nowych władz samorządu, bo te odbyły się nadzwyczaj spokojnie. W kuluarach nie ukrywano rozgoryczenia związanego z lekceważącym — w ocenie lekarzy — stosunkiem Donalda Tuska i Bartosza Arłukowicza do środowiska. Obaj nie skorzystali z zaproszenia i nie pojawili się na zjeździe.
Spotkanie delegatów samorządu lekarskiego rozpoczęło się przy wypełnionej po brzegi sali obrad. W otwarciu zjazdu uczestniczyli nie tylko przedstawiciele okręgowych izb lekarskich, ale również reprezentanci Sejmu i Senatu, m.in. Tomasz Latos, Beata Małecka-Libera, Alicja Chybicka, oraz zawodów zaufania publicznego — Alina Fornal, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Kancelarię Prezydenta RP reprezentowała sekretarz stanu Irena Wóycicka, a Ministerstwo Zdrowia podsekretarz stanu Igor Radziewicz-Winnicki. Cień wielkich nieobecnychLekarze nie kryli rozgoryczenia zignorowaniem przez premiera Donalda Tuska i ministra Bartosza Arłukowicza zaproszenia na krajowy zjazd. Prezes NRL Maciej Hamankiewicz przypominał, że podczas krajowych zjazdów w latach ubiegłych lekarze wielokrotnie gościli poprzedników na stanowiskach premiera i ministra zdrowia. Zebrani mieli okazję podpisać się pod „listem do przyjaciela Bartosza Arłukowicza”, przygotowanym przez prof. dr. hab. Andrzeja Matyję, prezesa ORL w Krakowie. W korespondencji tej szef krakowskiej izby nie tylko wytknął urzędującemu ministrowi zdrowia długą listę zaniechań, ale również zadał 13 pytań dotyczących bieżącej działalności resortu zdrowia. Odnosiły się one m.in. do reformy systemu ubezpieczeniowego, prac nad nowym koszykiem świadczeń czy propozycji i realnych działań, dzięki którym ma się poprawić model kształcenia lekarzy i zwiększyć liczba miejsc rezydenckich.„Każdy lekarz za swoje negatywne postępowanie ostatecznie odpowiada przed sądami dyscyplinarnymi, sądami powszechnymi, prokuratorem, komisjami wojewódzkimi i całą rzeszą innych organów państwa. Tymczasem Pan, Panie Ministrze, będąc lekarzem, za swoje zaniechania odpowiadać będzie przed historią i co najwyżej wyborcami, nie zapominając przy tym, że u tych „sędziów” zawsze łatwiej o własne „uniewinnienie” dzięki nieograniczonemu dostępowi do mediów i zgrabnej polityce PR” — podsumował prof. Andrzej Matyja.Przez trzy zjazdowe dni nie milkły w kuluarach głosy krytyki wywołane konferencją ministra Arłukowicza i premiera Tuska, prezentującą tzw. pakiety zdrowotne. Oglądając transmisję z konferencji, delegaci XII Zjazdu co chwila wybuchali śmiechem.Wybrano władze na kadencję 2014-2018W wyścigu do fotela prezesa na kadencję 2014-2018 obok Macieja Hamankiewicza stanęła Jolanta Orłowska-Heitzman, która w samorządzie lekarskim przez dwie ostatnie kadencje sprawowała funkcję naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej.Ostatecznie już w pierwszym głosowaniu delegaci zdecydowali — 290 głosami — powierzyć Maciejowi Hamankiewiczowi funkcję prezesa NRL na kolejną kadencję. Jego kontrkandydatka zyskała poparcie 104 delegatów. „Dziękując za zaufanie, zapewniam, że z otwartą przyłbicą będę bronić interesów środowiska lekarzy i lekarzy dentystów — powiedział tuż po ogłoszeniu rezultatów głosowania Maciej Hamankiewicz. — Zamierzam z całą stanowczością piętnować wady systemu ochrony zdrowia, brak skutecznych działań ministra zdrowia w tym zakresie oraz tworzyć projekty rozwiązań dla dobra lekarzy i pacjentów. Nie godzimy się na prymat ekonomii nad etyką w naszym zawodzie. Bardzo zależy mi na doskonaleniu komunikacji lekarzy z pacjentami, lekarzy z lekarzami i lekarzy z opinią publiczną” — podkreślił prezes NRL.W wyborach na naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej zdecydowaną większość głosów (227) otrzymał dr Grzegorz Wrona z Poznania, pokonując trzech konkurentów: Artura Hartwicha, Stefana Kopocza i Marka Rybkiewicza, na których łącznie oddano 169 głosów.„Bardzo mi zależy, żeby zawód lekarza, który jest przecież zawodem zaufania publicznego, nie stracił należnej mu godności. Zapewniam, że uczynię wszystko, aby dogłębnie wyjaśniać wszystkie sprawy trafiające do biura rzecznika i będę ściśle współpracować z okręgowymi rzecznikami odpowiedzialności zawodowej” — powiedział Grzegorz Wrona.Niezmienne celeW trakcie XII Krajowego Zjazdu podjęto liczne uchwały, wytyczające priorytety działania w nadchodzącej kadencji. Newralgicznych obszarów jest kilka, m.in. finansowanie ochrony zdrowia, organizacja systemu, prawo wykonywania zawodu lekarza oraz kształcenie lekarzy i lekarzy dentystów. Nie bez znaczenia będą również działania samorządu w obronie wizerunku środowiska lekarskiego.Po raz kolejny wpisano w strategię samorządu dalszą batalię o wzrost nakładów publicznych na ochronę zdrowia (do wysokości porównywalnej jak w większości krajów europejskich), zapewnienie możliwie najlepszych warunków doskonalenia zawodowego czy upowszechniania znajomość i umiejętności praktycznego stosowania zasad etyki lekarskiej wśród lekarzy. Delegaci zdecydowali również o skierowaniu 16 apeli, m.in. do ministra zdrowia, prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Naczelnej Rady Lekarskiej. Przygotowano także 3 stanowiska, m.in. w sprawie systemu szkolenia specjalizacyjnego, poparcia obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych oraz ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty — przygotowanego przez Federację Porozumienie Zielonogórskie. W specjalnym stanowisku w sprawie sytuacji na Ukrainie delegaci wyrazili solidarność z lekarzami ukraińskimi w ich wysiłkach na rzecz budowania niezawisłego i demokratycznego państwa.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach