Prokuratura niezainteresowana postępowaniem ws. handlu receptami. RPP złoży zawiadomienie ponownie
Sąd podtrzymał decyzję prokuratury, która nie wszczęła śledztwa ws. fałszowania dokumentacji i handlu receptami - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Jak informuje DGP, Prokuratura Rejonowa w Świdniku nie wszczęła postępowania - w związku z zawiadomieniem Rzecznika Praw Pacjenta - dotyczącego kupowania recept i fałszowania dokumentacji medycznej. A teraz decyzję prokuratury podtrzymał sąd.
“Wystawiającym był lekarz, który, jak się okazało, jest rekordzistą w skali kraju w prowadzeniu takiej działalności. Ma na swoim koncie tysiące recept wystawionych bez konsultowania pacjenta. Prokuratura nie przesłuchała stron, a swoją wiedzę czerpała ze… sfałszowanej dokumentacji medycznej” - czytamy w DGP.
Prokuratura nie przyłożyła się do zbadania sprawy handlu receptami?
Według DGP sąd oparł swoją decyzję o regulamin firmy umożliwiającej wystawianie recept, w którym zapisano, że konsultacja lekarska odbywa się “w razie potrzeby”. Problem w tym, że zwykle takiej potrzeby nie ma: a konsultację zastępuje wypełnienie prostej ankiety, która nie może być określana jako równoznaczna z zebraniem lekarskiego wywiadu. Rzecznik Praw Pacjenta zamierza ponownie złożyć zawiadomienie do prokuratury, tym razem jednak do warszawskiej, ponieważ właśnie ta prowadzi postępowania w przypadku pozostałych lekarzy podejrzanych o handel receptami.
– Co do decyzji prokuratury to mam wrażenie, że jest tu chęć pozbycia się niewygodnego tematu. Niestety, często sprawy z zakresu prawa medycznego, praw pacjenta nie są chętnie podejmowane przez rejonowe prokuratury, bo trudno w nich o szybki efekt - komentuje na łamach “DGP” adwokat Michał Miller.
PRZECZYTAJ TAKŻE: OZZL pozywa MZ o naruszenie dóbr osobistych. “Nie jesteśmy lobbystami”
Źródło: Puls Medycyny