Prof. Stępień: ośrodkowy układ nerwowy wymaga szczególnej troski

Oprac. Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 07-04-2023, 11:45

Bardzo ważne dla mózgu jest poszerzanie tzw. rezerwy poznawczej, czyli ciągłe uczenie się, poznawanie nowych rzeczy i ludzi, pielęgnowanie kontaktów rodzinnych i społecznych, poświęcanie się pasji. Odgrywa to niebagatelną rolę m.in. w prewencji chorób otępiennych - przypomina neurolog prof. Adam Stępień.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Adam Stępień
Prof. dr hab. n. med. Adam Stępień
Fot. Włodzimierz Wasyluk/East News

W miarę starzenia się populacji rośnie liczba chorych z zaburzeniami ośrodkowego układu nerwowego. Przybywa też nowych problemów zdrowotnych. Co o tym sądzą specjaliści? Co zalecają, przed czym ostrzegają?

KOMENTARZ
Ośrodkowy układ nerwowy wymaga szczególnej troski
prof. dr hab. n. med. Adam Stępień
specjalista w dziedzinie neurologii, kierownik Kliniki Neurologicznej Wojskowego Instytutu Medycznego — Państwowego Instytutu Badawczego

W ostatnich dziesięcioleciach neurologia jest jedną z dziedzin medycyny, które rozwijają się szczególnie dynamicznie. W tym czasie znacznie zwiększyła się możliwość rozpoznawania chorób układu nerwowego, co jest związane z rozwojem nauk biologicznych oraz technik badawczych. Pojawiły się m.in. nowe aparaty rezonansu magnetycznego, w tym funkcjonalnego rezonansu magnetycznego, które znacznie usprawniły diagnostykę i prawidłowe postępowanie z chorym.

Co więcej, nauki neurobiologiczne pozwoliły na wprowadzenie całej gamy nowych leków, które oddziałując na choroby układu nerwowego, zmieniły ich obraz oraz rokowanie. Dotyczy to np. stwardnienia rozsianego. Postęp, jaki dokonał się w tej dziedzinie w ciągu ostatnich 20 lat, całkowicie odmienił przebieg kliniczny tej jednostki chorobowej. Dzisiaj znacznie rzadziej pacjenci nią dotknięci osiągają wysoki stopień niepełnosprawności, który skazuje ich na niesamodzielność, a jeszcze 10 czy 15 lat temu taki scenariusz był najczęściej tylko kwestią czasu.

Coraz więcej wiemy również na temat migreny. Jest to choroba, której doświadcza 18-20 proc. kobiet oraz ok. 10 proc. mężczyzn w populacji ogólnej. Przeciwciała monoklonalne wprowadzone do terapii w ciągu ostatnich dwóch lat sprawiły, że pacjenci, którzy doświadczali bardzo częstych bólów głowy, obecnie cierpią na nie incydentalnie, co całkowicie zmieniło jakość ich życia, w tym możliwość aktywności społecznych. Kolejną grupą chorób neurologicznych, w której dokonał się wręcz spektakularny postęp, są choroby układu nerwowo-mięśniowego. Myślę tutaj głównie o rdzeniowym zaniku mięśni. Dzieci, które jeszcze kilka lat temu były skazane na trwałe inwalidztwo i szybką śmierć, dzisiaj rozwijają się praktycznie tak samo jak ich zdrowi rówieśnicy.

Ogromny postęp terapeutyczny dokonał się również w obszarze chorób mózgu związanych z zaburzeniami układu sercowo-naczyniowego, a więc głównie udarów. 20 lat temu do ich leczenia wprowadzono trombolizę dotętniczą. Od kilku lat dysponujemy kolejną metodą, czyli trombektomią mechaniczną. Dzięki temu pacjenci mogą nie tylko uniknąć trwałych następstw tego typu incydentów w postaci niedowładów czy śmierci, ale zdarza się, że wracają do pełnej sprawności. Stało się to możliwe również dzięki coraz lepszej znajomości grupy chorób, jaką są zaburzenia rytmu serca, które mogą przekładać się na zaburzenia krążenia mózgowego, a także poszerzenia spektrum możliwości diagnostycznych. Do praktyki codziennej weszło stałe monitorowanie rytmu serca. Warto wspomnieć, że w ostatnim czasie poprawił się również dostęp do rehabilitacji osób z chorobami mózgu oraz standardy opieki nad pacjentem długoterminowym.

Jako specjaliści wciąż czekamy na przełom terapeutyczny w chorobach neurozwyrodnieniowych, w tym różnego rodzaju zespołach otępiennych. Oczywiście, w tym obszarze od lat stosowane są leki, które spowalniają proces chorobowy, ale zazwyczaj ich skuteczność dotyczy wyłącznie bardzo wczesnej fazy choroby. Trwają badania kliniczne nad lekami, które w sposób istotny będą opóźniać pojawienie się kolejnych objawów klinicznych. Ich wyniki na razie nie są jednoznaczne i wymagają dalszych analiz, ale spodziewamy się, że w ciągu najbliższych kilku lat leczenie tej grupy pacjentów będzie coraz bardziej efektywne.

W Europejskim Dniu Mózgu warto podkreślić, że ośrodkowy układ nerwowy jest organem, który wymaga szczególnej troski. Przede wszystkim należy walczyć z chorobami, które negatywnie oddziałują na naczynia mózgowe, takimi jak: cukrzyca, hipercholesterolemia, nadciśnienie tętnicze, otyłość. Mózgowi szkodzą również: palenie papierosów, niezdrowa dieta i brak aktywności fizycznej. Bardzo ważne jest przy tym poszerzanie tzw. rezerwy poznawczej, czyli ciągłe uczenie się, poznawanie nowych rzeczy i ludzi, pielęgnowanie kontaktów rodzinnych i społecznych, poświęcanie się pasji. Odgrywa to niebagatelną rolę m.in. w prewencji chorób otępiennych. Widoczne jest to zwłaszcza u osób starszych, u których przebieg choroby jest o wiele szybszy w sytuacji, gdy są samotni, nie mają opieki osób bliskich. Co więcej, izolacja społeczna nasila również zaburzenia lękowo-depresyjne, mające negatywny wpływ na ich codzienne funkcjonowanie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Choroba Alzheimera wciąż rozpoznawana jest zbyt późno

Prof. Rejdak: zachowując aktywność ruchową i intelektualną, dbamy o mózg

Prof. Gałecki: w Polsce na choroby mózgu cierpi 15 mln osób, którymi zajmuje się tylko 10 tys. specjalistów

Prof. Kostera-Pruszczyk: konieczne jest zwiększanie liczby specjalistów w dziedzinie neurologii

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.