Prof. Romanowska-Dixon: wyzwaniem na rok 2023 jest edukacja w zakresie występowania i wykrywania jaskry
Nawet połowa osób cierpiących w Polsce na jaskrę nie ma świadomości swojej choroby. Nieleczona jaskra może prowadzić do całkowitej utraty wzroku, dlatego tak ważne jest, aby rozpoznawać ją na czas - przekonuje prof. dr hab. n. med. Bożena Romanowska-Dixon.
Uważa się, że nawet połowa chorych na jaskrę na świecie pozostaje niezdiagnozowana. Około 70 proc. przypadków jaskry jest wykrywana zbyt późno, aby chory mógł zachować widzenie, nawet przy intensywnym leczeniu.
W Polsce dane dotyczące liczby postawionych rozpoznań jaskry wyglądają podobnie jak w innych krajach Europy. Choroba u około 50 proc. nie jest rozpoznana, głównie z powodu niewystarczającej wiedzy o możliwościach zachorowania i braku objawów, które skłoniłyby do udania się na badania okulistyczne.
- Polacy wciąż jeszcze zbyt rzadko myślą o ryzyku zachorowania na jaskrę. Stąd też w roku 2023 i zapewne w kolejnych latach naszą uwagę powinniśmy skupić na prowadzeniu działań edukacyjnych budujących świadomość tej choroby - i to nie tylko wśród seniorów, ale także wśród młodszych ludzi, gdyż choroba może rozwijać się także u młodych dorosłych, a niekiedy nawet u dzieci - mówi prof. dr hab. n. med. Bożena Romanowska-Dixon, kierownik oddziału klinicznego okulistyki i onkologii okulistycznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Źródło: Puls Medycyny