Prof. Marczyńska: lokalny lockdown? Sytuacja na danym terenie musiałaby być tragiczna
Aby temat lokalnych lockdownów był rozważany, to sytuacja z bazą łóżkową na danym terenie musiałaby być dramatyczna - wskazuje prof. Magdalena Marczyńska z Kliniki Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wraz z pogarszającą się sytuacją epidemiologiczną powraca temat obostrzeń - ich kształtu oraz ewentualnego regionalnego charakteru. We wtorek (26 października) na antenie TVN 24 prof. Andrzej Horban powiedział, że całkiem prawdopodobne jest, iż w regionach o największej liczbie zakażeń i hospitalizacji wprowadzone zostaną lockdowny o charakterze lokalnym.
Lockdown, nawet lokalny, zbyt kosztowny
Prof. Magdalena Marczyńska, członkini Rady Medycznej przy premierze informuje jednak w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że temat lockdownów w regionach o najtrudniejszej sytuacji epidemiologicznej nie został poruszony przez ekspertów Rady.
– Wszyscy jesteśmy zgodni, że trzeba bardzo mocny nacisk położyć na to, aby egzekwować obecnie obowiązujące przepisy. Prof. Robert Flisiak z Białegostoku nieco ostrzej wypowiada się na ten temat, bo sytuacja w woj. podlaskim jest rzeczywiście dość trudna. Nawet on jednak nie wskazywał na potrzebę lockdownu, ale postulował raczej wprowadzenie limitów w określonych miejscach - wskazała prof. Marczyńska.
Zdaniem ekspertki warto byłoby wprowadzić - a następnie konsekwentnie egzekwować - pewne restrykcje, np. zmniejszyć limity gości w restauracjach. Z dostępnych miejsc mogliby korzystać tylko zaszczepieni albo ozdrowieńcy.
– Nie mamy jednak informacji zwrotnej z rządu w tej sprawie. Do tej pory nie było woli wprowadzania przepisów, które warunkowałyby wejście do jakiegoś miejsca tylko osób zaszczepionych - przyznała.
Obowiązkowe szczepienia przeciwko COVID-19?
Przedstawiciele Rady Medycznej cały czas postulują wprowadzenie obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19 w wybranych grupach zawodowych, m.in. wśród medyków. Inaczej ma się sprawa z tzw. lokalnymi lockdownami.
– Aby temat lokalnych lockdownów, które są niezwykle kosztowne i mają wiele skutków negatywnych, był rozważany, to sytuacja z bazą łóżkową na danych terenie musiałaby być bardzo dramatyczna. Pacjenci musieliby być przewożeni w odległe części kraju - powiedziała prof. Marczyńska.
Prof. Horban był pytany we wtorek w TVN24, czy podpisuje się pod działaniami rządu w przygotowaniach do czwartej fali pandemii. Ekspert był m.in. pytany o to, dlaczego politycy nie zdecydowali się jeszcze na odważniejsze ruchy ws. pandemii.
– Coś, co się nazywa “sanitaryzm”, jest w każdej partii politycznej. Liczba osób dotkniętych tą przypadłością nie zależy od opcji politycznej. Część ludzi, która tworzy prawo, posłów, jest po drugiej stronie: mówiąc “nie szczepmy się” - przyznał.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Szułdrzyński: większość członków Rady Medycznej chce obostrzeń dla niezaszczepionych
Źródło: Puls Medycyny