Prof. Adamczyk-Sowa: pacjentki z SM coraz częściej decydują się na posiadanie potomstwa

Obecnie lekarze dysponują bardzo dobrze opracowanymi algorytmami postępowania u pacjentek ze stwardnieniem rozsianym (SM), które chcą zajść w ciążę. Istnieją pewne leki, które mogą być stosowane bezpiecznie - jeżeli zachodzi taka potrzeba - w ciąży i okresie karmienia. Są również preparaty, które pomagają ustabilizować chorobę i zaplanować zajście w ciążę u kobiety z SM.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

– Rozpoznanie SM stawiane jest bardzo często u młodych kobiet w wieku prokreacyjnym, które chcą mieć dziecko. Z dużym optymizmem mogę powiedzieć, że w tej chwili pacjentki z SM coraz częściej decydują się na posiadanie potomstwa - mówi prof. dr hab. n. med. Monika Adamczyk-Sowa, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii w Zabrzu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, prezes Sekcji Stwardnienia Rozsianego i Neuroimmunologii Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

I dodaje, że obecnie lekarze dysponują bardzo dobrze opracowanymi algorytmami postępowania u pacjentek z SM, które chcą zajść w ciążę. - Istnieją pewne leki, takie jak octan glatirameru czy interfeon beta, które mogą być stosowane bezpiecznie - jeżeli zachodzi taka potrzeba - w ciąży i okresie karmienia. Są również preparaty, które pomagają ustabilizować chorobę i zaplanować zajście w ciążę u kobiety z SM - tłumaczy specjalistka.

Podkreśla przy tym, że żelazną zasadą w tym przypadku jest planowanie ciąży. - Bardzo ważna jest współpraca pacjentki z lekarzem prowadzącym i wspólne podejmowanie decyzji dotyczących leczenia i prokreacji. To daje gwarancję, że ciąża będzie bezpieczna dla matki i dziecka - podsumowuje.

ZOBACZ TAKŻE: Zaburzenia czucia, przewlekłe zmęczenie: pierwsze objawy SM mogą być dyskretne

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.