Praktyka poz a zalecenia kardiologa

Monika Wysocka
opublikowano: 07-03-2007, 00:00

W różnych miastach w Polsce odbywają się konferencje "Diagnosis" poświęcone chorobom sercowo-naczyniowym. "Prezentacja ma charakter interaktywny. Uczestnicy spotkania wybierają opcje diagnostyczne i terapeutyczne, a prowadzący spotkanie ekspert omawia ich wybory w relacji do obowiązujących zaleceń postępowania. Myślę, że ten aktywny udział lekarzy w spotkaniu ma największą wartość edukacyjną" - mówi prof. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy ds. kardiologii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jakie są efekty edukacyjne takich konferencji?

- Podczas spotkania przedstawiani są czterej pacjenci z wybranymi, najczęstszymi w praktyce lekarza rodzinnego chorobami serca i naczyń, a więc z nadciśnieniem tętniczym, chorobą wieńcową, cukrzycą, hiperlipidemią i na koniec - z początkowym stadium niewydolności serca. Prezentacja ma charakter interaktywny. Uczestnicy spotkania wybierają opcje diagnostyczne i terapeutyczne. Prowadzący ekspert omawia dokonany przez lekarzy wybór w relacji do obowiązujących zaleceń postępowania. Myślę, że największą wartością edukacyjną tych spotkań jest właśnie aktywny udział lekarzy w procesie diagnostycznym i terapeutycznym pacjenta.

Czy jest zainteresowanie ze strony lekarzy poz takimi spotkaniami?

- Jest, i to duże, ponieważ formuła tych spotkań jest bardzo atrakcyjna i - niestety - bardzo rzadka. Wymaga ona dużego zaangażowania zarówno ze strony zespołu przygotowującego przypadki pacjentów, jak i ze strony firmy organizującej. A więc chwała firmie Egis, że podjęła to wyzwanie.

Co najbardziej interesuje lekarzy pierwszego kontaktu? Jakie pytania najczęściej zadają?

- Pytania wynikają przede wszystkim z konfrontacji codziennej praktyki lekarza poz z aktualnymi zaleceniami. Dotyczą więc optymalnego wykorzystania możliwości diagnostycznych chorób serca i naczyń, możliwości, które są w zasięgu lekarza poz. Lekarze pytają też o to, jak dojść bezpiecznie w warunkach ambulatoryjnych do zalecanych w standardach dawek leków kardiologicznych oraz w którym momencie rozwoju choroby należy przekazać pacjenta do leczenia specjalistycznego.

Czy lekarze poz w ogóle mają czas na profilaktykę kardiologiczną?

- To jest podstawowa bolączka w pracy lekarza poz. Zapobieganie wiąże się ściśle z wyodrębnianiem osób wysokiego ryzyka zdarzenia sercowo-naczyniowego (zawału czy udaru mózgu) bez objawowej jeszcze choroby serca. Zbyt rzadko stosowana jest europejska skala oceny globalnego ryzyka zgonu sercowo-naczyniowego (skala SCORE). To bardzo prosta, powszechnie dostępna skala, oparta na podstawowych danych, takich jak: wiek, płeć, palenie papierosów, wartość ciśnienia tętniczego i stężenia cholesterolu. W trakcie spotkań namawiamy do korzystania z niej. Dodatkowa wartość tej skali polega na tym, że można natychmiast wyliczyć, jak zmniejszy się ryzyko pacjenta jeśli zacznie przestrzegać naszych zaleceń.

Jak więc uchronić pacjenta przed niewydolnością serca?

- Musimy pamiętać, że rokowanie u chorego, u którego wystąpiła niewydolność serca staje się tak samo poważne, jak w przypadku rozpoznania u niego nowotworu. Wiemy, że najważniejszymi czynnikami prowadzącymi do niewydolności serca jest choroba niedokrwienna serca i jej konsekwencje - zawał serca, nadciśnienie tętnicze i cukrzyca. Dlatego też agresywne leczenie i zapobieganie tym chorobom może uchronić nas przed wystąpieniem niewydolności serca. Konferencje "Diagnosis" mają uczyć, jak skuteczniej zwalczać czynniki miażdżycy, leczyć nadciśnienie tętnicze, hiperlipidemię, chorobę wieńcową i cukrzycę, a w końcu - jak najwcześniej trafnie rozpoznać i optymalnie leczyć niewydolność serca.
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.