Powrót do idei apteka dla aptekarza
W witrynach aptek prowadzonych przez farmaceutów pojawiły się plakaty ostrzegające ,Pacjencie! Prawo farmaceutyczne przekreśla twoją szansę na tańszy polski lek".
W ulotkach, które będą udostępniane pacjentom w aptekach, Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej napisał m.in.: ,Obowiązujące dzisiaj ustawy umożliwiają koncernom tworzenie sieci aptek. W tej sytuacji właściciel takiego koncernu decyduje o cenie leku, dąży do maksymalizacji zysku, podnosząc ceny. Nie jest to dopuszczalne w większości krajów Unii Europejskiej oraz do niej kandydujących".
Przygotowania do zbierania podpisów
,Aby przeciwdziałać powstawaniu sieci aptek, aby aptekarz działał nadal w interesie pacjenta, trzeba zmienić ustawy: Prawo farmaceutyczne oraz o izbach aptekarskich. Można to uczynić poprzez realizację obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej przewidzianej w art. 118 Konstytucji RP" - przekonują pomysłodawcy akcji.
Prace nad projektem ustawy nowelizującej prawo farmaceutyczne środowisko aptekarskie rozpoczęło latem ub.r. W grudniu powstała grupa inicjatywna, która przyjęła nazwę Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. 19 marca komitet zakończył prace nad ostateczną wersją dokumentu. ,W połowie kwietnia złożymy marszałkowi Sejmu projekt ustawy oraz wniosek o oficjalne zarejestrowanie komitetu. Warunkiem jest zebranie 1 tys. podpisów obywateli popierających projekt. Już dzisiaj mamy deklaracje poparcia ok. 20 tys. osób. W tej chwili weryfikujemy podpisy potrzebne do złożenia projektu ustawy i zawiadomienia marszałka o utworzeniu komitetu" - informuje Andrzej Wróbel, pełnomocnik Obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.
Dlaczego potrzebna
jest nowelizacja
Po oficjalnym zarejestrowaniu komitet będzie mógł rozpocząć kampanię promocyjną oraz zbieranie wśród pacjentów aptek 100 tys. podpisów potrzebnych do wprowadzenia projektu ustawy do parlamentu. Będzie miał na to 3 miesiące.
Najważniejszą zmianą zaproponowaną w nowelizacji prawa farmaceutycznego przez obywatelski komitet jest rezygnacja z obecnie obowiązującego zapisu, który umożliwia posiadanie apteki każdemu obywatelowi i podmiotowi gospodarczemu. Art. 99 ust. 4 ustawy brzmi obecnie: ,Prawo do uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki posiada osoba fizyczna, osoba prawna oraz nie mająca osobowości prawnej spółka prawa handlowego". W nowelizacji miałby być zastąpiony następującym zapisem: ,Zezwolenie na prowadzenie apteki może otrzymać: aptekarz, spółka partnerska aptekarzy, spółka jawna aptekarzy, spółka jawna aptekarza i innej osoby fizycznej, jeżeli w umowie spółki powierzono aptekarzowi prowadzenie spraw spółki". Autorzy nowego zapisu powołują się na fakt, że w takich krajach europejskich, jak Austria, Niemcy, Francja, Finlandia, Holandia, Szwajcaria czy Grecja prowadzenie apteki jest możliwe wyłącznie przez aptekarza.
,Wszystkie te kraje, deklarując w ustawach zasadniczych możliwość ograniczenia swobody prowadzenia działalności gospodarczej wyłącznie ze względu na ważny interes publiczny, uznają - a przejawia się to w orzecznictwie ich sądów konstytucyjnych - że interes publiczny wyraża się w ograniczeniu prawa do prowadzenia apteki, reglamentacji liczby aptek i ich prawidłowego rozmieszczenia. Uznaje się bowiem, że interesem publicznym jest życie i zdrowie obywateli, na co istotny wpływ ma sposób detalicznego obrotu lekiem" - argumentują w uzasadnieniu projektu nowelizacji pomysłodawcy Obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.
Jednocześnie w przepisach wprowadzających ustawę Prawo farmaceutyczne, ustawę o wyrobach medycznych oraz ustawę o Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych proponują wprowadzenie zapisu o tym, że przedsiębiorcy, którzy przed dniem wejścia w życie ustawy Prawo farmaceutyczne otrzymali na podstawie obowiązujących przepisów zezwolenie na prowadzenie apteki, hurtowni lub punktu aptecznego, zachowują uprawnienia do ich prowadzenia.
Projekt postuluje też ograniczenie możliwości uzyskania zezwolenia na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej jednocześnie z prowadzeniem apteki oraz dodanie zapisu, zgodnie z którym na jedną aptekę na terenie gminy przypadać będzie mniej niż 5000 mieszkańców. Uściśla ponadto wymogi niezbędne dla pełnienia funkcji kierownika apteki, w tym przywraca konieczność posiadania przez niego specjalizacji. Przewiduje uczestnictwo w ciągłym szkoleniu poza aptekarzami - również magistrów farmacji zatrudnionych w hurtowniach farmaceutycznych oraz techników farmacji.
Zawód zaufania publicznego
Projektodawcy proponują zmianę przepisów dotyczących minimalnej powierzchni apteki ogólnodostępnej. Zgodnie z ich propozycją, lokal apteki nie może być mniejszy niż 100 mkw. (w obecnie obowiązujących przepisach 80 mkw.), a w miejscowościach liczących do 1,5 tys. mieszkańców oraz na terenach wiejskich - 80 mkw. (obecnie 60 mkw.).
Nowelizacja zmierza też do przywrócenia dla zawodu nazwy aptekarz zamiast terminu farmaceuta. Pomysłodawcy, powołując się na liczącą kilka stuleci tradycję tej nazwy postulują, by przywrócić ją w ustawach: o izbach aptekarskich i Prawie farmaceutycznym.
,Nazwa aptekarz dotyczy obecnie 95 proc. magistrów farmacji, a w związku ze zmianą systemu kształcenia odniesie się do wszystkich absolwentów wydziałów farmacji, którzy prawo wykonywania zawodu będą uzyskiwać równocześnie ze skończeniem studiów, co ma nastąpić za około 5 lat" - podkreślają autorzy nowelizacji. Argumentują, że ze względu na swoje wykształcenie zawodowe, przygotowanie i wykonywane funkcje w systemie ochrony zdrowia publicznego, zawód aptekarza jest zawodem zaufania publicznego, co powinno znaleźć odbicie w nazewnictwie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska