Plany zdrowotne będą jednak obowiązywały już na 2004 rok

; Ewa Szarkowska
opublikowano: 16-04-2003, 00:00

Ledwie ustawa o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia weszła w życie, a już rząd pilnie ją nowelizuje. Jedną z zasadniczych zmian zaproponowanych jeszcze w marcu w rządowym projekcie było przesunięcie terminu przygotowania wojewódzkich planów zdrowotnych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

,Jest jasne, że w związku z opóźnionym wejściem w życie ustawy, termin 15 kwietnia obecnie określony w ustawie jest niemożliwy do dotrzymania" - tłumaczył Marek Balicki. Rząd zaproponował więc zapis przesuwający ten termin równo o rok. Już w poprzednim numerze Pulsu Medycyny pisaliśmy o tym, że po przyjęciu takiego zapisu wojewódzkie plany zdrowotne dadzą Narodowemu Funduszowi Zdrowia podstawę do zawierania kontraktów ze świadczeniodawcami dopiero na rok 2005.
Leszek Sikorski, zaledwie dwa dni po swojej nominacji na stanowisko ministra zdrowia, publicznie przyznał, że termin opracowania planów zdrowotnych powinien ulec przyspieszeniu.
,Chciałbym, aby nie było wrażenia, że plany przestaną być podstawą do finansowania świadczeń" - powiedział dziennikarzom L. Sikorski.
Ministerstwo zmienia zdanie
Wypowiedź ta była o tyle zaskakująca, że w tym momencie projekt rządowy z klauzulą ,pilne", przesuwający całą operację na 2005 rok, był już w sejmowej Komisji Zdrowia. Kiedy Puls Medycyny zapytał wprost, czy zatem należy spodziewać się autopoprawki, minister zdrowia uchylił się od konkretnej odpowiedzi.
7 kwietnia projekt nowelizacji był już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Tyle tylko, że na wniosek poseł Marii Gajeckiej-Bożyk znalazł się w nim zapis, że do 30 czerwca 2003 r. samorządy przygotują wojewódzkie plany zdrowotne na rok 2004. Obecny na posiedzeniu L. Sikorski, reprezentujący stronę rządową, nie protestował. Przeciwni takiej zmianie byli posłowie opozycji. W czasie drugiego czytania ustawy Urszula Krupa (LPR) zaproponowała nawet odrzucenie projektu nowelizacji w całości.
Jednak przyspieszenie
Kluczowe było trzecie czytanie, które jest jednoznaczne z przyjęciem nowelizacji ustawy. Sejm podtrzymał opinię Komisji Zdrowia i ostatecznie podczas głosowania 10 kwietnia posłowie zdecydowali, że wojewódzkie plany zdrowotne na rok 2004, zatwierdzone przez sejmiki wojewódzkie, powinny trafić do oddziału wojewódzkiego NFZ najpóźniej 30 czerwca. Jeśli termin nie zostanie dotrzymany, plany takie opracuje sam fundusz.
Plany oddziałów NFZ powstaną na podstawie analizy wojewódzkich planów zdrowotnych oraz udzielonych świadczeń zdrowotnych sfinansowanych przez właściwą kasę chorych w okresie ostatnich dwóch lat. Do centrali funduszu mają wpłynąć najpóźniej 30 lipca 2003 r.
Do 31 sierpnia projekt krajowego planu, przygotowany przez zarząd funduszu, przyjmuje rada funduszu i niezwłocznie przekazuje go ministrowi zdrowia oraz do właściwego zarządu województwa i wojewody, a w zakresie służb mundurowych - do właściwych ministrów. Według nowelizacji, minister zdrowia jest zobowiązany do tego, by - po rozpatrzeniu opinii i uwag zgłoszonych mu przez województwa i szefów resortów mundurowych - krajowy plan na 2004 rok zatwierdził najpóźniej do 30 września.
Rząd chce, by nowelizacja weszła w życie 1 maja. Wydaje się, że jest to możliwe, ponieważ Senat ma się zająć tą sprawą już 15 kwietnia. Nic nie wskazuje na to, by zaproponowanej noweli sprzeciwił się prezydent. Jeśli jednak w ślad za pospiesznymi zmianami w ustawie o funduszu nie zostaną podpisane rozporządzenia ministra zdrowia określające szczegółowe zasady konstruowania wojewódzkich planów zdrowotnych, to całe przyspieszenie nie będzie miało najmniejszego sensu.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: ; Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.