Pierwsze w Polsce przeszczepienie łańcuchowe nerek

W Klinice Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie 23 czerwca przeprowadzono pierwszy w Polsce łańcuchowy przeszczep nerek, w którym wzięły udział 3 pary pacjentów.

Ta wyjątkowa operacja zwiększa liczbę rzadkich u nas przeszczepień od żywych dawców. Zespół łańcuchowy stanowi duże wyzwanie logistyczne: sześć operacji, trzy przeszczepienia. Na potrzeby tego wydarzenia wyłączony jest cały blok operacyjny, bo operacje odbywają się na trzech salach. Zabiegi pobrania nerki wykonuje się nowoczesną metodą małoinwazyjną: laparoskopii zewnątrzotrzewnowej z ręczną asystą w technice 3D. Operacja trwała 11 godzin, ale polscy lekarze przygotowywali się do jej wykonania od kilku lat.„Kiedy z pomocą zespołu immunologów oraz dzięki specjalnemu programowi komputerowemu dopasowaliśmy osoby do przeszczepienia łańcuchowego, wiedzieliśmy, że mamy szansę na kolejny przełom w polskiej transplantologii — mówił na konferencji prasowej zorganizowanej tuż po zakończeniu operacji prof. dr hab. n. med. Andrzej Chmura, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie. — Ten rodzaj przeszczepienia to szansa dla wszystkich tych, którzy ze względu na niezgodność tkankową nie mogą otrzymać nerki od bliskiej osoby. Możemy powiedzieć, że zgodnie z najwyższymi standardami, daliśmy również polskim pacjentom możliwość przeszczepów tego typu”. Przełom w polskiej transplantologiiŁańcuchowe przeszczepienie nerek to nowoczesny system transplantacji, w którym przynajmniej trzy pary dawca-biorca „wymieniają się” nerkami, gdy bezpośrednie przeszczepienie w parach jest niemożliwe z uwagi na niezgodność grup krwi lub niekompatybilność immunologiczną. Podczas pierwszej operacji przeszczepienia łańcuchowego warszawski zespół lekarzy wykonał zabiegi pobrania i przeszczepienia nerki pomiędzy trzema parami pacjentów jednoczasowo. Dawcami nerek byli: syn, który ze względów immunologicznych nie mógł oddać nerki swojej dializowanej matce, mąż, który z tych samych względów nie miał możliwości ofiarowania narządu swojej dializowanej żonie oraz siostra, która z powodu niezgodności grup krwi nie mogła pomóc swojemu choremu bratu. „W ten sposób dołączyliśmy do innych wiodących ośrodków transplantacyjnych na świecie wykonujących tego rodzaju operacje. Dzięki stworzeniu unikalnego interdyscyplinarnego zespołu specjalistów, w skład którego wchodzą także interniści, nefrolodzy, radiolodzy, kardiolodzy, urolodzy, jesteśmy w stanie sprostać takim wyzwaniom. To wielki krok w polskiej transplantologii” — powiedział prof. dr hab. n. med. Artur Kwiatkowski, kierownik Programu „Żywy Dawca Nerki” w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie.Bezcenny żywy dawcaPrzeszczepienie nerki od żywego dawcy jest najskuteczniejszą metodą leczenia pacjentów cierpiących na schyłkową niewydolność nerek. Nerki przeszczepione od żywego dawcy działają średnio 15 lat, czyli około 5 lat dłużej w porównaniu z przeszczepem od dawcy zmarłego. Wynika to z krótszego czasu niedokrwienia nerki, który trwa średnio poniżej 1 godziny (a nie ok. 30 godzin, jak w przypadku dawcy zmarłego). Przeszczepienie od dawcy żywego jest poza tym jedyną szansą na skrócenie okresu oczekiwania na narząd, ograniczenie powikłań związanych z chorobą i leczeniem dializami, które nie są w stanie w pełni zastąpić prawidłowo funkcjonującej nerki. „Oddanie nerki jest przy prawidłowej kwalifikacji bezpieczne dla dawcy i nie powoduje negatywnych konsekwencji dla jego zdrowia. To zdecydowanie najkorzystniejsza formą pomocy choremu z niewydolnością nerek” — podkreśla mgr Aleksandra Tomaszek, regionalny koordynator transplantacyjny Programu „Żywy Dawca Nerki”.W ramach tego projektu udało się stworzyć największą w Polsce bazę par dawca-biorca kwalifikowanych do operacji, z niekompatybilną grupą krwi lub niezgodnych immunologicznie. Pacjenci są dopasowywani dzięki pracy immunologów i przy użyciu specjalnego programu komputerowego.„Spełniliśmy marzenia chorych, którym ofiarowano nowe życie, spełniliśmy marzenia dawców nerek, którzy w tym systemie mogli się podzielić narządem z osobami, które kochają” — mówił prof. Kwiatkowski. A szef zespołu podsumował: „Czekaliśmy na to od lat i nareszcie się ziściło. Jestem bardzo szczęśliwy” — przyznał prof. Chmura.

Artykuł dostępny dla subskrybentów i zarejestrowanych użytkowników
REJESTRACJA
SUBSKRYPCJA
Chcesz przeczytać ten artykuł? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się
PM online

Rejestrując się, otrzymasz limitowany dostęp do ograniczonej puli artykułów publikowanych w serwisie pulsmedycyny.pl. W ramach usługi będziemy mogli przesyłać Ci newslettery przygotowane przez redakcję "Pulsu Medycyny". Zawsze możesz zrezygnować z usługi poprzez usunięcie swojego konta z serwisu. Możesz to zrobić wysyłając e-mail na adres [email protected].

Jeżeli chcesz uzyskać nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów, zostań naszym subskrybentem.

Administratorem Twoich danych będzie Bonnier Healthcare Polska. Więcej informacji, w tym o przysługujących Ci prawach, znajdziesz w Polityce Prywatności.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.