Pielęgniarki niezadowolone z przepisów o minimalnych wynagrodzeniach
8 czerwca Senat zagłosował za ustawą o minimalnych wynagrodzeniach w podmiotach leczniczych. Samorząd pielęgniarek i położnych krytycznie odnosi się do niektórych jej zapisów. Uwagi dotyczą m.in. dysproporcji płacowych między pracownikami, którzy wykonują te same obowiązki.

Senacka Komisja Zdrowia na posiedzeniu 8 czerwca przyjęła nowelizację ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia w ochronie zdrowia, którą wcześniej poparł Sejm. Senatorzy w związku z galopująca inflacją zdecydowali o podniesieniu współczynników pracy dla wszystkich grup o 0,25 punktu. Jak wyliczyła wiceprzewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia Alicja Chybicka, miałoby to kosztować dodatkowe 7 mld zł, czyli drugie tyle, ile wynosi obecny koszt podwyżek za samo drugie półrocze 2022 roku.
Ostateczny kształt ustawy powinniśmy poznać na posiedzeniu Sejmu 22-23 czerwca.
Pielęgniarki: wynagrodzenia nie są sprawiedliwe
- Ani Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, ani Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych nie brały udziału w tworzeniu projektu ustawy – podkreśla Mariola Łodzińska, wiceprezes NRPiP.
- Niezmiennie uważamy, że ustawa wprowadza zbyt duże dysproporcje płacowe pomiędzy pracownikami de facto wykonującymi te same obowiązki zawodowe. Ponadto, nadal nie znamy źródła tych dodatkowych środków na wynagrodzenia i nie wiemy, jaki mechanizm ma zagwarantować, że środki te faktycznie trafią do pracowników. W tym kontekście trudno mówić, by „Polityka Wieloletnia Państwa na Rzecz Rozwoju Pielęgniarstwa i Położnictwa” została uwzględniona przy tworzeniu zapisów tej ustawy – dodaje Łodzińska.
Zdaniem wiceszefowej NRPiP „Polityka Wieloletnia...” pozostaje nadal tylko dokumentem. – Brak jest mocnego wdrożenia i przyspieszenia, (...) obserwujemy, jak starzeje się nasza grupa i już w tej chwili mamy średni wiek pielęgniarki na poziomie 53 lata i 52 lata położne - przypomniała. Jej zdaniem “w żaden sposób nie ma to przełożenia” na założenia dokumentu. - Tam jest zapisane, że w ciągu 10 lat mamy dojść do średniego współczynnika w krajach OECD, a my raczej się cofamy – podsumowała Mariola Łodzińska.
Podwyżki dla medyków: od 1 lipca do końca roku NFZ wypłaci 7 mld zł
We wtorek (14 czerwca) gościem Rozmowy Dnia, programu na antenie Radia Wrocław, był prezes NFZ Filip Nowak. Pytany był m.in. o kondycję finansową Funduszu w kontekście planowanych od 1 lipca 2022 r. podwyżek dla medyków oraz zapłaty szpitalom za tzw. nadwykonania.
- Jeśli chodzi o wszystkie te grupy zawodowe, to obliczaliśmy, że będzie to około 7 mld zł na pół roku, czyli od 1 lipca do końca roku - powiedział Filip Nowak, odnosząc się do planowanych od lipca podwyżek dla medyków.
Dodał, że “Narodowy Fundusz Zdrowia jest przygotowany na te podwyżki i mamy zaplanowane te środki w planie finansowym”.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Dyskusja o minimalnym wynagrodzeniu medyków. “Historyczne podwyżki” kontra “pokażcie źródła finansowania”
Źródło: Puls Medycyny