Pielęgniarki będą manifestować przed Sejmem. Znamy szczegóły
Pielęgniarki i położne znów spotkają się przed Sejmem, by manifestować. Tym razem chodzi o podwyżki w ochronie zdrowia, które mają zacząć obowiązywać od 1 lipca. Środowisko chce lobbować za senackimi poprawkami. Hasło manifestacji to “48 godzin dyżuru pod Sejmem - patrzymy posłom na ręce”.

Pielęgniarki i położne zamierzają zebrać się przed Sejmem 22 i 23 czerwca, w związku z głosowaniem posłów nad projektem ustawy o podwyżkach w ochronie zdrowia, które mają obowiązywać od 1 lipca.
Będzie manifestacja pielęgniarek przed Sejmem. Kiedy się rozpocznie?
Manifestacja w związku z ostatecznym głosowaniem nad poprawkami Senatu RP do ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych rozpocznie się 22 czerwca o godz. 10:00 przed Sejmem. Decyzję o organizacji manifestacji w tym czasie podjął na posiedzeniu nadzwyczajnym Zarząd Krajowy Oogółnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).
Zakończenie manifestacji pielęgniarek zaplanowano 23 czerwca o godz. godz. 24:00.
“Zapraszamy przedstawicieli wszystkich pracowników ochrony zdrowia do udziału w manifestacji w związku z ostatecznym głosowaniem nad poprawkami Senatu RP do ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych” - napisał OZZPiP.
"Koleżanki i Koledzy chętni do udziału w manifestacji proszeni są do pilnego kontaktu z Przewodniczącymi swoich Zakładowych Organizacji Związkowych do 20 czerwca 2022 r." - poinformował w mediach społecznościowych Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych - Region Łódzki.

Pielęgniarki i położne: manifestacja przed Sejmem. Czego będą się domagać?
Poprzez udział w manifestacji pielęgniarki i położne chcą zaapelować do wszystkich posłanek i posłów o poparcie poprawek Senatu do ustawy o wynagrodzeniach medyków. Dotyczą one m.in.:
- gwarancji finansowania podwyżek – wprowadzenia do ustawy przepisu gwarantującego podmiotom leczniczym pokrycie kosztów związanych ze wzrostem wynagrodzeń ich pracowników wskutek wejścia ustawy w życie,
- uznania POSIADANYCH kwalifikacji, czyli przypisania pracowników do grup współczynników wg posiadanych kwalifikacji, a nie wymaganych, jak to opisano w projekcie rządowym,
- bezzwłoczne uznawanie podwyższenia kwalifikacji – wprowadzenie zasady, iż ustalenie nowego wynagrodzenia pracownika następować będzie każdorazowo od następnego miesiąca kalendarzowego po udokumentowaniu przez niego faktu uzyskania wyższych kwalifikacji zawodowych,
- zwiększenia współczynników pracy we wszystkich grupach o 0,25 – co oznacza dodatkową podwyżkę kwoty minimalnego wynagrodzenia o 1 415,63 zł.
“Rekomendacja pracowników ochrony zdrowia: PRZYJĄĆ WSZYSTKIE POPRAWKI SENATU” - podkreśla w komonikacie OZZPiP.
Zdaniem Związku przyjęcie przez Sejm poprawek Senatu będzie krokiem w kierunku poprawy jakości opieki i leczenia pacjentów poprzez godne traktowanie pracowników ochrony zdrowia.
Wynagrodzenia medyków. Co dalej z ustawą?
8 czerwca Senat zagłosował za ustawą o minimalnych wynagrodzeniach w podmiotach leczniczych. Samorząd pielęgniarek i położnych krytycznie odnosi się do niektórych jej zapisów. Uwagi dotyczą m.in. dysproporcji płacowych między pracownikami, którzy wykonują te same obowiązki.
- Niezmiennie uważamy, że ustawa wprowadza zbyt duże dysproporcje płacowe pomiędzy pracownikami de facto wykonującymi te same obowiązki zawodowe. Ponadto, nadal nie znamy źródła tych dodatkowych środków na wynagrodzenia i nie wiemy, jaki mechanizm ma zagwarantować, że środki te faktycznie trafią do pracowników - podkreśla Mariola Łodzińska, wiceprezes NRPiP.
Senacka Komisja Zdrowia na posiedzeniu 8 czerwca przyjęła nowelizację ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia w ochronie zdrowia, którą wcześniej poparł Sejm. Senatorzy w związku z galopująca inflacją zdecydowali o podniesieniu współczynników pracy dla wszystkich grup o 0,25 punktu. Jak wyliczyła wiceprzewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia Alicja Chybicka, miałoby to kosztować dodatkowe 7 mld zł, czyli drugie tyle, ile wynosi obecny koszt podwyżek za samo drugie półrocze 2022 roku.
Ostateczny kształt ustawy powinniśmy poznać na posiedzeniu Sejmu właśnie 22-23 czerwca.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Pielęgniarki niezadowolone z przepisów o minimalnych wynagrodzeniach
Źródło: Puls Medycyny