Palenie tytoniu na oddziałach psychiatrycznych zostało zalegalizowane
Palenie tytoniu na oddziałach psychiatrycznych zostało zalegalizowane
- Sławomir Molęda
Całkowity zakaz palenia tytoniu w zakładach leczniczych został nieznacznie ograniczony. Od 9 września można urządzać palarnie na terenie całodobowych oddziałów psychiatrycznych. Możliwość ta nie dotyczy oddziałów psychiatrii sądowej o wzmocnionym bądź maksymalnym zabezpieczeniu. Jednocześnie zakazem palenia objęto papierosy elektroniczne.
Wprowadzenie całkowitego zakazu palenia na terenie zakładów opieki zdrowotnej miało miejsce w 2010 r. Od początku zakaz ten wzbudzał obiekcje, zwłaszcza w odniesieniu do pacjentów szpitali psychiatrycznych. Na utrudnienia przy egzekwowaniu zakazu wskazywała Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta. Paląc w ukryciu, w miejscach do tego nieprzystosowanych, pacjenci mogą zaprószyć ogień, co — zdaniem pani rzecznik — stanowi niebezpieczeństwo bezpośredniego zagrożenia życia.
Jak przestrzegano przepisów antynikotynowych
Marek Balicki, psychiatra i były minister zdrowia, zwracał uwagę, że potrzeba palenia osób z zaburzeniami psychicznymi często wynika ze specyfiki ich schorzenia. Podkreślał przy tym, że przymusowo wolno leczyć z choroby psychicznej, lecz nie z nałogu palenia. Dyrektorzy lecznic informowali, że zakaz jest powszechnie łamany i apelowali w związku z tym o zezwolenie na wydzielanie palarni. Ministerstwo Zdrowia pozostało jednak nieugięte. Odpowiadało, że ograniczenie narażenia na dym tytoniowy jest podstawowym elementem polityki zdrowotnej, a personel szpitalny posiada odpowiednie kompetencje, by łagodzić objawy głodu nikotynowego.
W 2013 r. przeprowadzono ankietę, z której wynikało, że całkowity zakaz palenia był bezwzględnie egzekwowany jedynie w 10 proc. placówek psychiatrycznych, a mianowicie na oddziałach dziecięco-młodzieżowych i odwykowych. W pozostałych palenie było tolerowane, z czego w 60 proc. placówek w ogóle nie zlikwidowano palarni. Ankieta potwierdziła ponadto, że żaden szpital nie uzyskał dodatkowych środków finansowych na wprowadzenie programów antynikotynowych. We wnioskach z ankiety stwierdzono, że skuteczne wprowadzenie zakazu palenia nie powinno być wymuszane penalizacją, lecz wymaga przygotowania i wdrożenia programów leczenia uzależnienia od tytoniu adresowanych do pacjentów oddziałów psychiatrycznych. Powyższe argumenty nie przekonały rządu, który do końca pozostał przeciwny łagodzeniu zakazu. Prowadząc konsultacje społeczne dotyczące obecnej nowelizacji ustawy antynikotynowej, odrzucił propozycje przywrócenia palarni na oddziałach psychiatrycznych. Odpowiedni przepis został dodany dopiero przez podkomisję sejmową.
Palarnie wyjątkowo dopuszczone, elektroniczne papierosy zakazane
Możliwość wyznaczenia palarni w całodobowych oddziałach psychiatrycznych została wprowadzona jako wyjątek od całkowitego zakazu palenia na terenie zakładów leczniczych i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne. Zakaz palenia wyrobów tytoniowych poza palarniami pozostał, a nawet został poszerzony o zakaz palenia papierosów elektronicznych. W związku z tym na dyrektorów szpitali spadł dodatkowy obowiązek zamieszczenia oznaczeń słownych i graficznych o zakazie palenia papierosów elektronicznych. Niedopełnienie tego obowiązku jest zagrożone karą grzywny do 2000 zł.
Wyznaczenie palarni nie jest obowiązkiem, lecz uprawnieniem dyrektora szpitala. Decydując się na to, trzeba pamiętać o spełnieniu określonych wymogów. Palarnia musi być pomieszczeniem wyodrębnionym konstrukcyjnie od innych pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych. Jej roli nie może zatem pełnić „kącik palacza” bądź otwarty fragment korytarza. Palarnię należy zaopatrzyć w wywiewną wentylację mechaniczną lub system filtracyjny w taki sposób, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń. Inne wymogi dotyczące minimalnej powierzchni itp. już nie obowiązują. Wynikały one z ogólnych przepisów bhp, które w 2011 r. zostały uchylone.
Psychiatria sądowa pod specjalnym rygorem
Palarni nie można wyznaczać na oddziałach psychiatrii sądowej o wzmocnionym lub maksymalnym zabezpieczeniu. Tam zakaz palenia, poszerzony o e-papierosy, obowiązuje w całej rozciągłości. Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił niedawno skargę pacjenta oddziału psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu na rzecznika praw pacjenta, który odmówił interwencji w jego sprawie. Pacjent zgłaszał zastrzeżenia dotyczące m.in. egzekwowania zakazu palenia. Oddział wstrzymał odwiedziny bliskich pacjenta z powodu przemycania papierosów. Rzecznik nie dopatrzył się w tych działaniach naruszeń praw pacjenta, ponieważ miały one oparcie w regulaminie porządkowym i wynikały ze szczególnego charakteru tej placówki.
Na marginesie dodam, że personel szpitala nie jest odpowiedzialny za przestrzeganie zakazu palenia przez pacjentów. Za naruszenie zakazu każdy palacz odpowiada osobiście. Wewnętrzne reguły egzekwowania zakazu mogą zostać zapisane w regulaminie porządkowym szpitala. Niezależnie od tego, każdy, kto jest świadkiem naruszenia zakazu, może powiadomić policję, straż gminną lub inspekcję sanitarną. Funkcjonariusze tych instytucji są uprawnieni do nakładania mandatów karnych za palenie w miejscach niedozwolonych.
PODSTAWA PRAWNA
1. ustawa z dnia 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (http://dziennikustaw.gov.pl/DU/2016/1331/1),
2. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 527/16.
Całkowity zakaz palenia tytoniu w zakładach leczniczych został nieznacznie ograniczony. Od 9 września można urządzać palarnie na terenie całodobowych oddziałów psychiatrycznych. Możliwość ta nie dotyczy oddziałów psychiatrii sądowej o wzmocnionym bądź maksymalnym zabezpieczeniu. Jednocześnie zakazem palenia objęto papierosy elektroniczne.
Wprowadzenie całkowitego zakazu palenia na terenie zakładów opieki zdrowotnej miało miejsce w 2010 r. Od początku zakaz ten wzbudzał obiekcje, zwłaszcza w odniesieniu do pacjentów szpitali psychiatrycznych. Na utrudnienia przy egzekwowaniu zakazu wskazywała Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta. Paląc w ukryciu, w miejscach do tego nieprzystosowanych, pacjenci mogą zaprószyć ogień, co — zdaniem pani rzecznik — stanowi niebezpieczeństwo bezpośredniego zagrożenia życia.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach