Pacjenci złapani w potrzask?
Business Centre Club staje po stronie pacjentów. Przedstawiciele polskiego biznesu apelują do lekarzy oraz do Narodowego Funduszu Zdrowia o pilne zastąpienie dotychczasowych bezefektywnych sporów mediacjami w towarzystwie profesjonalnego negocjatora.
W swoim apelu, wysłanym do mediów 2 lipca br., BCC nie odniosło się do zasadności samego protestu prowadzonego przez lekarzy, ale podkreśliło, że narusza on swą formą regulacje zawarte w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Jednocześnie organizacja apeluje do lekarzy oraz NFZ o jedność dla dobra pacjentów.
„Mediacje jako próba doprowadzenia do satysfakcjonującej dla obu stron ugody jest znana w historii już od 2000 lat. Najwyższy czas, by również u nas została uznana za powszechnie praktykowaną formę rozwiązywania konfliktów, zwłaszcza w sprawach tak ważnych i naglących” - uważają członkowie BCC.

Jednocześnie BCC zasugerowało, aby w przyszłości powołać przy Rzeczniku Praw Obywatelskich zespołu ds. mediacji społecznej, który wspierałby w rozwiązywaniu sporów i konfliktów o charakterze społecznym. Przedstawiciele biznesu apelują także, by w sporze na linii Ministerstwo Zdrowia – NFZ – Naczelna Izba Lekarska – Naczelna Izba Aptekarska – OZZL nie zapomniano o głosie ze strony organizacji pozarządowych oraz organizacji pracodawców.
„W podjętej próbie rozwiązania problemu umów na wypisywanie recept na leki refundowane nadużyto naszym zdaniem uprawnień korporacyjnych w reprezentowaniu interesów jednego środowiska i naruszono istotny interes pacjentów. Przywołujemy art. 17 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że „w drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla ich ochrony” - apeluje BCC.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Maarta Markiewicz