Olmesartan działa niezwykle nefroprotekcyjnie
Olmesartan działa niezwykle nefroprotekcyjnie
- Iwona Kazimierska
aktualizacja: 23-10-2019, 13:00
W przewlekłej chorobie nerek nie tylko obniżona filtracja kłębuszkowa zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe i śmiertelność z tej przyczyny. Równie groźnym czynnikiem jest często niedoceniana albuminuria. Niskie nasilenie wydalania albumin z moczem (mikroalbuminuria) może być wykryte jedynie testem o zwiększonej czułości.
„Ryzyko związane z obecnością albuminurii jest porównywalne, a w przypadku dużego jej nasilenia może być nawet większe niż przy występowaniu takich czynników, jak starszy wiek czy hipercholesterolemia. W związku z tym ten aspekt przewlekłej choroby nerek winien być uwzględniany w badaniu chorych wysokiego ryzyka jej wystąpienia (nadciśnienie tętnicze, cukrzyca)” — zauważa dr hab. n. med. Piotr Rozentryt z III Katedry i Oddziału Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
W jego ocenie, ten komponent przewlekłej choroby nerek, niestety, jest przez lekarzy często pomijany w codziennej praktyce i skupiają się oni na szacowaniu filtracji kłębuszkowej. „Zaniedbując badanie albuminurii z użyciem testu wysokiej czułości dla albumin, nie rozpoznajemy około połowy wszystkich przypadków przewlekłej choroby nerek, gdzie filtracja kłębuszkowa jest prawidłowa, a o chorobie świadczy jedynie albuminuria. W populacji ogólnej albuminuria występuje u około 7-8 proc. osób dorosłych, ale w wymienionych wcześniej grupach ryzyka jej rozpowszechnienie jest już 3-4-krotnie większe, co czyni jej badanie kosztowo efektywnym. Wykrycie albuminurii dokumentuje bardzo zwiększone ryzyko sercowo-naczyniowe” — podkreśla dr hab. Piotr Rozentryt.
Pojęcie przewlekłej choroby nerek (PChN) opiera się na stwierdzeniu utrzymującej się przez przynajmniej 3 miesiące jednej lub kombinacji poniższych nieprawidłowości:
- filtracja jest prawidłowa, nie ma albuminurii, ale istnieje strukturalne uszkodzenie nerek;
- estymowana za pomocą empirycznych wzorów (MDRD lub CKD-EPI) filtracja kłębuszkowa poniżej 60 ml/min/1,73 m2;
- obecność albumin w moczu przekraczająca 30 mg na 1 gram wydalanej z moczem kreatyniny lub nieprawidłowy osad moczu (erytrocyturia, leukocyturia, wałeczkomocz);
- uszkodzenie strukturalne nerek — w tym przypadku wymóg 3-miesięcznej obserwacji nie musi być spełniony.
- filtracja jest prawidłowa, nie ma albuminurii, ale istnieje strukturalne uszkodzenie nerek;
- estymowana za pomocą empirycznych wzorów (MDRD lub CKD-EPI) filtracja kłębuszkowa poniżej 60 ml/min/1,73 m2;
- obecność albumin w moczu przekraczająca 30 mg na 1 gram wydalanej z moczem kreatyniny lub nieprawidłowy osad moczu (erytrocyturia, leukocyturia, wałeczkomocz);
- uszkodzenie strukturalne nerek — w tym przypadku wymóg 3-miesięcznej obserwacji nie musi być spełniony.
Albuminuria - zagrożenie dla serca i naczyń
Albuminuria jest skojarzona z patologiami w wielu obszarach naczyniowych. Uważa się, że podobnie jak do moczu, albuminy „przeciekają” poza drobne naczynia w całym układzie krążenia, dokumentując tym samym uogólnioną patologię naczyń, nie jedynie w nefronach. Zwiększona częstość albuminurii jest silnie powiązana z czynnikami metabolicznymi.
Narastająca albuminuria silniej zwiększa chorobowość i śmiertelność z przyczyn sercowo-naczyniowych niż obniżająca się filtracja kłębuszkowa. Obecność albuminurii dramatycznie jednak przyspiesza szybkość utraty filtracji i konieczność dializowania chorego. Podkreśla to szczególnie konieczność wykrywania i skutecznego leczenia albuminurii, zwłaszcza że w okresie mocznicy i dializ stan układu krążenia osoby w wieku 25 lat jest zbliżony do stanu spotykanego u niedializowanej osoby w wieku 70-80 lat.
„Na tak wielką destrukcję układu krążenia w okresie dializ składa się wiele nakładających się na siebie w miarę postępu choroby nerek i utraty filtracji czynników. Już w stadium 3b-4 bez albuminurii ryzyko sercowo-naczyniowe może być wyższe 3-4-krotnie, a w przypadku nasilonej albuminurii nawet 10-krotnie. W tym kontekście spowalnianie progresji utraty filtracji, a szczególnie leczenie albuminurii nabiera krytycznego znaczenia. Im wcześniej to robimy, tym lepiej. Ważne jest, abyśmy uświadomili sobie, że modyfikacja albuminurii przynosi korzyści” — zaznacza dr hab. Piotr Rozentryt.
Na potwierdzenie tego ekspert przytacza wyniki metaregresji 32 badań z udziałem chorych z nadciśnieniem tętniczym i/lub cukrzycą (w sumie 80 812 uczestników), która pokazała, że skuteczne zmniejszenie albuminurii oznacza też zredukowanie ryzyka udaru mózgu i zawału serca.
Częstość występowania albuminurii zwiększa się wraz z wiekiem i wśród osób powyżej 70. roku życia osiąga ponad 22 proc. Częstość występowania zwiększonego wydalania albumin z moczem u chorych na nadciśnienie w różnych badaniach waha się w granicach 8-23 proc. Natomiast u chorych na cukrzycę mikroalbuminurię lub białkomocz stwierdza się w 30-40 proc. przypadków.
Wieloczynnikowe działanie olmesartanu
Uważa się, że leki hamujące układ renina-angiotensyna (RAS) spowalniają utratę filtracji i zmniejszają albuminurię. Warto tutaj wskazać szczególną rolę olmesartanu.
„Jedną z jego cech jest zwiększanie przepływu krwi przez nerki, a jest to substrat pracy nerek jako regulatora homeostazy ustrojowej. To również warunek prawidłowej regulacji ciśnienia tętniczego. Co więcej, olmesartan zmniejsza hiperfiltrację, która jest głównym prerekwizytem utraty filtracji i albuminurii. Tym samym oszczędza nerki” — wyjaśnia dr hab. Piotr Rozentryt.
Dodatkowo olmesartan wpływa korzystnie na stres oksydacyjny. To również lek oddziałujący na równowagę węglowodanową poprzez zmniejszenie stężenia glukozy, wpływający korzystnie na insulinemię i indeks HOMA, czyli insulinooporność. Olmesartan zmniejsza też nasilenie reakcji zapalnej.
Przewlekła choroba nerek ma swoje główne źródło w nadciśnieniu tętniczym i cukrzycy — stany te bardzo często współistnieją ze sobą. „Jak wygląda rozwój nefropatii cukrzycowej? Przez początkowy okres trwania cukrzycy — a przypominam, że jej rozpoznanie jest zwykle opóźnione o kilka, czasem kilkanaście lat (średnio o 8 lat) — mamy okres hiperfiltracji. W moczu nie widać wtedy obecności albuminy, gdy badamy go standardowymi testami o niskiej czułości, ale filtracja wynosi na przykład 100-150 ml/min i więcej, co jest patologią. To jest okres, na który szczególnie powinniśmy zwrócić uwagę, żeby zapobiegać progresji do dalszych etapów nefropatii. W tym stadium może pojawiać się wydalanie albumin w mikroilościach. Ta mikroalbuminuria jest możliwa do wykazania testami o wysokiej czułości. Później pojawia się bardziej nasilona albuminuria i następuje spadek filtracji” — tłumaczy dr hab. Piotr Rozentryt.
Co wykazało badanie ROADMAP
Jest niewiele badań, które pokazują, że dany lek jest w stanie zapobiegać mikroalbuminurii. Do tych nielicznych należy badanie ROADMAP (ang. Randomised Olmesartan and Diabetes Microalbuminuria Prevention) z udziałem 4447 pacjentów z cukrzycą typu 2, z normoalbuminurią i co najmniej jednym dodatkowym czynnikiem ryzyka sercowo-naczyniowego. Zostało ono zaprojektowane w celu ustalenia, czy leczenie olmesartanem może opóźnić wystąpienie mikroalbuminurii.
Pacjenci byli randomizowani do grupy otrzymującej 40 mg olmesartanu dziennie (n=2232) lub grupy otrzymującej placebo (n=2215). Pozwolono im stosować dodatkowe leki przeciwnadciśnieniowe niebędące inhibitorami układu RAS, aby osiągnąć docelowe RR (≤130/80 mm Hg). Badanie kontynuowano aż do pojawienia się u chorych zdefiniowanej wcześniej liczby przypadków mikroalbuminurii. Średni okres obserwacji wyniósł 3,2 roku, a średnie RR uczestników to 137/80 mm Hg.
Badanie wykazało znaczne zmniejszenie ryzyka wystąpienia mikroalbuminurii u chorych leczonych olmesartanem. Stwierdzono znamienne 23-procentowe wydłużenie czasu do wystąpienia mikroalbuminurii u osób stosujących ten lek.
„Follow up badania ROADMAP pokazał, że efekt ten utrzymuje się przez dłuższy czas już po odstawieniu olmesartanu. Przedłużona obserwacja pozwoliła na wniosek, że albuminuria występuje rzadziej u pacjentów, którzy aktualnie nie przyjmują olmesartanu, ale w przeszłości byli nim leczeni” — komentuje dr hab. Piotr Rozentryt.
Olmesartan jest też skuteczny u pacjentów w bardziej zaawansowanym stadium nefropatii cukrzycowej, np. obejmującym obecność mikroalbuminurii bądź jawnej proteinurii. Nawet w tym okresie olmesartan jest skutecznym lekiem, który z jednej strony zmniejsza wydalanie albumin, a z drugiej opóźnia utratę filtracji kłębuszkowej.
Warto też pamiętać, że w badaniach porównawczych olmesartan skuteczniej redukuje albuminurię niż walsartan, kandesartan i losartan.
- Mikroalbuminuria nie jest tylko dowodem na uszkodzenie nerek. To jest także dowód na uszkodzenie układu naczyniowego.
- Olmesartan jest w stanie zapobiegać lub nawet ograniczać na różnych etapach uszkodzenie nerek, działając nefroprotekcyjnie.
- Olmesartan w większym stopniu niż inne sartany redukuje albuminurię, dlatego jest bardzo interesującą opcją w przypadku pacjentów, którzy mają wysokie ryzyko rozwoju nefropatii. To są głównie chorzy z nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą.
- Mikroalbuminuria nie jest tylko dowodem na uszkodzenie nerek. To jest także dowód na uszkodzenie układu naczyniowego.
- Olmesartan jest w stanie zapobiegać lub nawet ograniczać na różnych etapach uszkodzenie nerek, działając nefroprotekcyjnie.
- Olmesartan w większym stopniu niż inne sartany redukuje albuminurię, dlatego jest bardzo interesującą opcją w przypadku pacjentów, którzy mają wysokie ryzyko rozwoju nefropatii. To są głównie chorzy z nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą.

W przewlekłej chorobie nerek nie tylko obniżona filtracja kłębuszkowa zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe i śmiertelność z tej przyczyny. Równie groźnym czynnikiem jest często niedoceniana albuminuria. Niskie nasilenie wydalania albumin z moczem (mikroalbuminuria) może być wykryte jedynie testem o zwiększonej czułości.
„Ryzyko związane z obecnością albuminurii jest porównywalne, a w przypadku dużego jej nasilenia może być nawet większe niż przy występowaniu takich czynników, jak starszy wiek czy hipercholesterolemia. W związku z tym ten aspekt przewlekłej choroby nerek winien być uwzględniany w badaniu chorych wysokiego ryzyka jej wystąpienia (nadciśnienie tętnicze, cukrzyca)” — zauważa dr hab. n. med. Piotr Rozentryt z III Katedry i Oddziału Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach


