O podwyżkach 203 zł ostatecznie rozstrzygnie Sąd Najwyższy
W Sądzie Najwyższym nie ma zgody w kwestii odpowiedzialności Narodowego Funduszu Zdrowia, jako następcy kas chorych, za przekazanie szpitalom środków na podwyżki z ustawy o 203 zł. Najpierw zapadły trzy wyroki, w których Sąd Najwyższy uznał racje szpitali, potem kolejne trzy, w których roszczenia szpitali oddalił. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy postanowił 9 listopada, że dokona rozstrzygnięcia w poszerzonym składzie siedmiu sędziów. Kiedy odbędzie się to posiedzenie, nie wiadomo.;
Współodpowiedzialność systemu finansów publicznych
Wyjaśnienie tej kwestii należałoby zacząć od przypomnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 18 grudnia 2002 r., w którym Trybunał orzekł, że art. 4a jest zgodny z Konstytucją RP, ale tylko rozumiany jako tworzący współodpowiedzialność systemu finansów publicznych za jego wykonanie. Z wyroku tego wynika, że w art. 4a, rozpatrywanym w świetle konstytucji, oprócz wyrażonej wprost normy zobowiązującej SP ZOZ-y, zawarta została w domyśle norma zobowiązująca system finansów publicznych do współfinansowania podwyżek. Wydawałoby się zatem, że SP ZOZ-y mogą opierać swoje roszczenia o zwrot środków finansowych wydatkowanych na podwyżki wprost na art. 4a w związku z art. 376 § 1 Kodeksu cywilnego, regulującym rozliczenia pomiędzy dłużnikami solidarnymi. Szkopuł w tym, że Trybunał nie wskazał konkretnych podmiotów współodpowiedzialnych za wykonanie podwyżek i w postanowieniu z 5 kwietnia 2005 r. odmówił dalszych wyjaśnień, twierdząc, że do dokonania ich właściwe są sądy powszechne.
Początkowo Sąd Najwyższy oparł się na wyroku Trybunału, wydając 18 lutego 2005 r. pierwsze orzeczenie w sprawie przeciwko NFZ o zwrot kwoty wydatkowanej na podwyżki (sygn. akt IV CK 541/04). Orzeczenie to uchylało wyrok sądu apelacyjnego, który oddalił pozew szpitala w Lęborku. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy, uzasadniając swoje orzeczenie, podzielił zdanie Trybunału, że jeżeli ustawodawca tworzy prawo dające podstawę do roszczeń finansowych, nie wskazując jednocześnie źródła finansowania, to odpowiedzialny za realizację tego prawa jest system finansów publicznych. Szpital może więc domagać się od NFZ (który stanowi część tego systemu odpowiedzialną za finansowanie świadczeń zdrowotnych) zwrotu pieniędzy wydanych na podwyżki dla pracowników, a sąd ma obowiązek rozpatrzyć, czy odmowa renegocjacji kontraktu nie stanowiła nadużycia pozycji monopolistycznej po stronie kasy chorych. Sąd powinien też uwzględnić zarzut bezpodstawnego wzbogacenia, ponieważ do kas chorych zostały wówczas przekazane dodatkowe środki na ten cel, które powinny być przeznaczone na dofinansowanie kontraktów. Wykazywanie przez kasy chorych narastających strat w tym okresie nie musi oznaczać, że wzbogacenia nie było, lecz może świadczyć o rosnącej niegospodarności.
Solidarnie, pół na pół
W wyroku z 18 marca 2005 r. (sygn. akt II CK 405/4) Sąd Najwyższy zatwierdził rozstrzygnięcie sądu apelacyjnego, który nakazał funduszowi zwrot połowy wydatków, jakie szpital im. L. Rydygiera w Krakowie poniósł na podwyżki, co świadczyło o zaakceptowaniu zasady odpowiedzialności solidarnej. Jednak już w kolejnym wyroku z 21 kwietnia 2005 r. (sygn. akt III CK 645/04) takie samo rozstrzygnięcie sądu apelacyjnego nie znalazło uznania Sądu Najwyższego i sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Sąd zgodził się co do zasady, że wprowadzenie obowiązku podwyżek może być uznane za nadzwyczajną zmianę stosunków i że w związku z tym szpitale mogą domagać się dodatkowych kwot na ten cel na podstawie umów, które nie zostały renegocjowane. Podkreślił jednak, że rozstrzygnięcie sporu nie może być intuicyjne i nie może sprowadzać się do obciążenia obu stron po połowie. Sąd musi wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, także to, że obowiązek zapewnienia świadczeń zdrowotnych ciąży na funduszu, który otrzymał środki na obowiązkowe podwyżki.
W następnych wyrokach Sąd Najwyższy, orzekając w innych składach, zmienił swoje stanowisko. W wyroku z 28 lipca 2005 r. oddalił pozew szpitala w Lubinie (sygn. akt V CK 30/04). Stwierdził, że jedynym zobowiązanym do wypłacenia podwyżek z ustawy o 203 zł są szpitale. Nie ma postaw prawnych do przyjęcia odpowiedzialności NFZ za współfinansowanie podwyżek, ponieważ taki obowiązek nie został na fundusz nigdzie nałożony. Kolejne wyroki, które zapadły 11 sierpnia (sygn. akt V CK 79/05) i 14 września były także niekorzystne dla szpitali.
Wygląda na to, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie stanowi dla części sędziów Sądu Najwyższego wystarczającej podstawy do uznania współodpowiedzialności NFZ za sfinansowanie podwyżek. Sąd musi zatem wrócić do kwestii podstawowej i odpowiedzieć na pytanie, na które odmówił odpowiedzi Trybunał Konstytucyjny: które konkretnie podmioty systemu finansów publicznych są współodpowiedzialne z SP ZOZ-ami za wykonanie podwyżek z ustawy o 203 zł? Bez tego nie może być mowy o ujednoliceniu orzecznictwa sądowego w tej materii.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda