Nowe plany dokończenia budowy-widma

Ewa Szarkowska
opublikowano: 03-02-2003, 00:00

Po 27 latach nadal nie ma odważnego, który wstrzymałby ; gigantyczną inwestycję w służbie zdrowia.Nowy projekt zakończenia inwestycji Centrum Kliniczno-Dydaktycznego (CKD) w Łodzi dotarł już do Ministerstwa Zdrowia. Jego autorzy proponują, by powstał tam szpital, zaplecze naukowo-dydaktyczne dla Uniwersytetu Medycznego oraz niezależne centrum konferencyjno-hotelowe.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Według dotychczasowych założeń, w Centrum Kliniczno-Dydaktycznym w Łodzi miały funkcjonować 33 kliniki, dysponujące łącznie 1349 łóżkami. Budowa trwa już 27 lat i mimo corocznych wielomilionowych zastrzyków finansowych z budżetu centralnego, nic nie wskazuje na to, by koniec tej inwestycji był już bliski. Co więcej, kiedy w 2000 r. autorzy ,Podsumowania przeglądu inwestycji wieloletnich w ochronie zdrowia" sugerowali resortowi zdrowia wstrzymanie całej budowy, ten dołożył kolejne pieniądze podtrzymujące inwestycję. W 2000 roku koszty dokończenia CKD szacowano na ponad 555 mln zł.
Jesienią ubiegłego roku prof. Andrzej Lewiński, rektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zobowiązał się, że w ciągu trzech miesięcy przygotuje nową koncepcję zagospodarowania budynku CKD. W styczniu br. otrzymało ją Ministerstwo Zdrowia.
Przeciw gigantomanii
Zdaniem Janusza Nowaka, pełnomocnika rektora UM w Łodzi ds. budowy CKD, zaletą nowej koncepcji jest urealnienie terminu ukończenia budowy oraz związanych z tym kosztów. ,Na dokończenie całej inwestycji według starej koncepcji konieczne byłoby ok. 750 mln zł. W budżecie na rok 2003 zarezerwowano na ten cel zaledwie 40 mln. Uznaliśmy, że kontynuacja budowy dużego szpitala na 1400 łóżek nie przystaje do obecnej sytuacji - wyjaśnia dr J. Nowak. - Po pierwsze, w Łodzi nie ma potrzeby, by uruchamiać tyle nowych łóżek. Po drugie, trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek był w stanie je zakontraktować, nie mówiąc już o utrzymaniu takiego ogromnego szpitala".
Nowa koncepcja przewiduje zorganizowanie na niższych piętrach (20-kondygnacyjnego budynku) szpitala na ok. 300 łóżek, z pełnym zapleczem aptecznym, laboratoryjnym i diagnostycznym. Przeniesiono by do niego ok. 10 klinik niezabiegowych, m.in. endokrynologię, pulmonologię, dermatologię czy reumatologię. Kliniki zabiegowe, w większości działające obecnie na bazie szpitali wojewódzkich, pozostałyby w dotychczasowych siedzibach.
,Większość z nich działa w dobrych szpitalach i nic nie stoi na przeszkodzie, by mogły tam funkcjonować nadal. Oczywiście, ewentualnie można je doinwestować, ale to nie wymaga już budowania nowych szpitali" - wyjaśnia pełnomocnik rektora.
Pewna część budynku zostałaby przeznaczona na cele dydaktyczne; znalazłyby tam swoje siedziby zakłady teoretyczne i nowe katedry Uniwersytetu Medycznego.
Zdaniem ekspertów, koszty ukończenia przeprojektowanej części kliniczno-dydaktycznej wyniosą ok. 130 mln zł, a zakończenie tego etapu inwestycji możliwe jest już w 2005 r.
Kto sfinansuje centrum kongresowe

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.