Nowe listy refundacyjne: pacjenci dopłacą 114 mln zł

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 20-01-2010, 00:00

Długo, bo aż 9 miesięcy oczekiwana i wielokrotnie zapowiadana nowelizacja list leków refundowanych, która weszła w życie w połowie grudnia, nie przyniosła przełomowych zmian. W większości ograniczyły się one do dopisania nowych preparatów, zawierających substancje już wcześniej obecne na listach. Zmieniły się jednak ceny niektórych leków, nie zawsze z korzyścią dla pacjenta.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Obowiązująca nowelizacja była drugą w 2009 roku (poprzednia weszła w życie 16 marca). W ustawowe cztery zmiany rocznie nikt już chyba nie wierzy. Szefowie resortu powtarzają, że nie jest to wynik ich złej woli, ale rozbudowanych procedur. Pewnie dlatego, kiedy już uda się sfinalizować proces legislacyjny, niewiele zostaje czasu na wejście wykazów w życie. Aptekarze znów mieli zaledwie kilka dni na wprowadzenie w swoich systemach koniecznych zmian. Pakiet rozporządzeń opublikowany w Dzienniku Ustaw 14 grudnia 2009 r. (Dz.U. nr 212, poz. 1648) wszedł w życie 16 grudnia.

Olanzapina tańsza

„Ze specyfików stosowanych w psychiatrii na liście pojawiły się tylko preparaty, które zawierają substancje czynne obecne wcześniej w wykazach" - twierdzi prof. Marek Jarema, konsultant krajowy ds. psychiatrii. To m.in. stosowane w schizofrenii: Olanzapine Teva, Ranofren, Loquen i Seroquel. „Dużo istotniejsze dla naszych pacjentów byłoby rozszerzenie refundacji na inne wskazania dla leków przeciwpsychotycznych - uważa specjalista. - Chodzi m.in. o olanzapinę, kwetiapinę i aripiprazol, które refundowane są w schizofrenii, a powinny być także w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej".

Niechęć do rozszerzania wskazań do refundacji olanzapiny spowodowana jest m.in. kosztownością terapii. W raporcie Narodowego Funduszu Zdrowia, zawierającym zestawienie substancji czynnych generujących najwyższe koszty dla płatnika w grudniu 2008 roku, znalazła się ona na pierwszym miejscu. Dlatego też jako jeden z sukcesów aktualnej nowelizacji list refundacyjnych resort wymienia obniżenie cen zawierających ją produktów.

Dotyczy to także preparatów przeciwbólowych z zawartością fentanylu oraz stosowanych w leczeniu astmy produktów z montelukastem. Dzięki wprowadzeniu na listy nowych leków mających w swym składzie tę ostatnią substancję, dotychczas jedyny w tej grupie Singulair zyskał konkurencję, co pozwoliło na obniżenie limitu do 75,03 zł. Cena detaliczna leku Singulair wynosi niezależnie od dawki 126,76 zł i to ona była do tej pory podstawą limitu w grupie.

Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Farmacji nr 1 (43) z dnia 20 stycznia 2010 roku.

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.