Nowe listy refundacyjne: pacjenci dopłacą 114 mln zł
Długo, bo aż 9 miesięcy oczekiwana i wielokrotnie zapowiadana nowelizacja list leków refundowanych, która weszła w życie w połowie grudnia, nie przyniosła przełomowych zmian. W większości ograniczyły się one do dopisania nowych preparatów, zawierających substancje już wcześniej obecne na listach. Zmieniły się jednak ceny niektórych leków, nie zawsze z korzyścią dla pacjenta.
Olanzapina tańsza
„Ze specyfików stosowanych w psychiatrii na liście pojawiły się tylko preparaty, które zawierają substancje czynne obecne wcześniej w wykazach" - twierdzi prof. Marek Jarema, konsultant krajowy ds. psychiatrii. To m.in. stosowane w schizofrenii: Olanzapine Teva, Ranofren, Loquen i Seroquel. „Dużo istotniejsze dla naszych pacjentów byłoby rozszerzenie refundacji na inne wskazania dla leków przeciwpsychotycznych - uważa specjalista. - Chodzi m.in. o olanzapinę, kwetiapinę i aripiprazol, które refundowane są w schizofrenii, a powinny być także w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej".
Niechęć do rozszerzania wskazań do refundacji olanzapiny spowodowana jest m.in. kosztownością terapii. W raporcie Narodowego Funduszu Zdrowia, zawierającym zestawienie substancji czynnych generujących najwyższe koszty dla płatnika w grudniu 2008 roku, znalazła się ona na pierwszym miejscu. Dlatego też jako jeden z sukcesów aktualnej nowelizacji list refundacyjnych resort wymienia obniżenie cen zawierających ją produktów.
Dotyczy to także preparatów przeciwbólowych z zawartością fentanylu oraz stosowanych w leczeniu astmy produktów z montelukastem. Dzięki wprowadzeniu na listy nowych leków mających w swym składzie tę ostatnią substancję, dotychczas jedyny w tej grupie Singulair zyskał konkurencję, co pozwoliło na obniżenie limitu do 75,03 zł. Cena detaliczna leku Singulair wynosi niezależnie od dawki 126,76 zł i to ona była do tej pory podstawą limitu w grupie.
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Farmacji nr 1 (43) z dnia 20 stycznia 2010 roku.
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska